28 godzin spędzonych na lotnisku. 13 godzin bez jedzenia i wody. Błędne informacje, zdawkowe komunikaty, a na koniec oszczerstwa. W taki sposób linie Enter Air potraktowały pasażerów lotu ENT 4898 z Antalyi do Katowic Pyrzowic, który miał się odbyć 30 czerwca. Sprawa zaczyna się robić coraz bardziej poważna, bo linie lotnicze nie zamierzają wypłacać pasażerom żadnych odszkodowań. Interweniuje UOKiK.Opóźnienia lotów spowodowane sytuacjami losowymi są na porządku dziennym. Jednak to, co spotkało pasażerów na tureckim lotnisku to prawdziwy skandal. Nie dość, że na powrót do kraju czekali aż 28 godzin, to jeszcze zostali posądzeni o to, że przyczyną opóźnienia był ich brak współpracy z załogą. Linie lotnicze odrzucają złożone reklamacje, a UOKiK wszczął postępowanie, stawiając Enter Air aż 10 zarzutów, co może oznaczać ogromne kary finansowe. O sprawie poinformował portal katowice.wyborcza.pl.
Paragony grozy od lat straszą Polskich turystów. Czy jest się czego bać? Postanowiliśmy sprawdzić, czy za 300 złotych możemy wypocząć w sezonie nad Bałtykiem. Na mapie wylosowaliśmy Gdańsk i ściskają w ręku banknoty, pojechaliśmy na najtańszy city break nad polskim morzem. Czy było warto?
Ogromne problemy m.in. w bankach i na lotniskach. Z powodu awarii systemów informatycznych Microsoftu, od piątkowego poranka problemy mają linie lotnicze, punkty obsługi klientów, a nawet zwykłe sklepy-od Stanów Zjednoczonych, przez Europę, aż po Australię. Część linii lotniczych musiała uziemić wszystkie swoje samoloty. Ostrzeżenia wydały m.in. Ryanair i Lufthansa. Zdezorientowani pasażerowie pytają, co dalej?
Brak klimatyzacji przy 30-stopniowych upałach. Brud, smród i żadnej szansy na doładowanie telefonu czy kupienie ciepłego jedzenia. Takie są w 2024 roku realia podróży liniami TLK po Polsce. Jeżeli mamy przed sobą jedną, czy dwie godziny jazdy, to nie ma problemu. Ale w takich warunkach muszą podróżować pasażerowie m.in. na trasie Gdańsk-Zakopane, która trwa… 11 godzin!W XXI wieku mamy prawo oczekiwać podstawowego standardu w pociągu. Zwłaszcza w I klasie. Ale TLK najwyraźniej uważa inaczej. Koszmarne doświadczenia z tymi liniami ma wielu podróżnych, w tym ja i inne dziennikarki z naszej redakcji. Na tragiczne warunki skarżą się ludzie z całej Polski, ale podobno jest nadzieja na to, że cywilizacja zawita także do polskiej kolei.
Interwencja policji i 40 tysięcy złotych straty. Tak zakończyła się wizyta arabskich turystów w apartamencie w Bukowinie Tatrzańskiej. Rodzina pochodząca z Omanu twierdzi, że to wypadek, ale patrząc na skalę zniszczeń, aż trudno w to uwierzyć.Tatry stały się jednym z miejsc najczęściej odwiedzanych przez arabskich turystów. Niestety ich wakacje oznaczają dla zakopiańskich hotelarzy nie tylko spore dochody, ale także wiele problemów. Właściciel apartamentu w Bukowinie Tatrzańskiej doznał dotkliwej straty finansowej, a remont kwatery zajmowanej przez rodzinę z Omanu może potrwać kilka tygodni.
Intensywne poszukiwania turysty z Polski trwały od czwartku 11 lipca. Tego dnia Mateusz Niemiec wędrował wraz ze swoimi przyjaciółmi w okolicach miasta Omiš w Chorwacji. 35-latek na chwilę odłączył się jednak od grupy i ślad po nim zaginął. Okolice przeszukiwało ponad 100 osób. Niestety, chorwackie służby przekazały smutne wieści dotyczące Polaka.
Za trochę piasku i kilka kamyków zebranych z plaży na tej wyspie można słono zapłacić. Nawet 3 tys. euro mandatu grozi turystom, którzy złamią obowiązujący od lat zakaz. Informacje o tym, czego na plaży robić nie wolno, są powszechnie dostępne. A mimo to w sezonie wakacyjnym łamanie zakazów zdarza się częściej, niż można przypuszczać.Ta wyspa to Sardynia, a zakaz, o którym mowa obowiązuje już od 2017 roku. Siedem lat po jego wprowadzeniu nadal jest nagminnie łamany, mimo iż większość nadmorskich miejscowości posiada tablice jasno informujące o zasadach plażowania. O tym, że celnikom nie umknie nawet najmniejsza sardyńska muszelka, przekonali się boleśnie turyści z Niemiec i Włoch.
W tle majestatyczne Tatry i spokojne górskie lasy, a na pierwszym planie pijaństwo i awantury. W Zakopanem policja ledwo nadąża z interwencjami. Miasto zmaga się nie tylko z wybrykami żądnych wrażeń turystów, ale także z wyjątkowo beztroskim i nieodpowiedzialnym zachowaniem kierowców.Liczba policyjnych interwencji w zimowej stolicy Polski przekracza już 50 na dobę. Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, asp. sztab. Roman Wieczorek, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" opowiada o koszmarnym zachowaniu turystów pod Tatrami.
Wszyscy doskonale wiemy, z czym wiąże się plażowanie nad polskim morzem w szczycie sezonu. Tłumy turystów czy sypiące piaskiem dzieci mogą znacząco zepsuć spokojny wypoczynek. Wielu plażowiczów zwraca jednak uwagę na coś jeszcze. Mowa o psach, a raczej o ich właścicielach, którzy nieraz całkiem zapominają o zasadach savoir-vivre. Nie zdają sobie też sprawy, że narażają się przez to na mandat.
Ten kraj to nie tylko wczasy all inclusive. W Turcji wyznaczono wiele przepięknych tras turystycznych, które prowadzą nie tylko przez dziką, nietkniętą przyrodę, ale także śladami starożytnych cywilizacji anatolijskich. Te szlaki umożliwiają przyjemną wędrówkę, jednocześnie pozwalając na odkrywanie przeszłości wspaniałych imperiów Licyjczyków, Karyjczyków, Hetytów i Frygijczyków. Dołącz do nas na tych wyjątkowych trasach, wiodących od Morza Egejskiego przez Morze Śródziemne aż po środkową Anatolię, i udaj się w podróż przez tysiące lat historii tego regionu…
W wyniku silnej burzy i nagłych opadów deszczu w Tatrach zeszła potężna błotna lawina. W Mąkowej Dolinie w słowackich Tatrach Bielskich błotno-kamienisty potok starł z powierzchni ziemi górski schron. W środku przebywali turyści, którzy próbowali schronić się przed szalejącym żywiołem. Zginęło dwoje z nich. Teraz służby informują o kolejnych ofiarach.
Kopenhaga oferuje wiele atrakcji, które przyciągają turystów nie tylko w sezonie. Choć bilety lotnicze są dość tanie, to na miejscu możemy nieco nadszarpnąć nasz budżet. Ale nie ma tego złego, bowiem turyści, którzy wezmą udział w specjalnym programie, mogą liczyć m.in. na darmowy posiłek czy wycieczkę z przewodnikiem.
19-letnia turystka została zaatakowana przez niedźwiedzia na górskim szlaku w Rumunii. Niestety nie udało się jej uratować. Jak przyznał Minister Środowiska, “populacja niedźwiedzi wymknęła się spod kontroli”.
Ten film to przestroga dla wszystkich plażowiczów, którzy nad Bałtykiem zapominają o bezpieczeństwie. Wystarczy kilka nierozważnych kroków, by doszło do tragedii. Przy tzw. ostrogach brzegowych należy zachować szczególną ostrożność. Dlaczego? Pokazał to na filmiku ratownik.
Turyści już nie raz pokazali, że na wakacjach potrafią popuścić wodzę fantazji i wpadają na różne pomysły, niekoniecznie zasługujące na pochwałę. Tym razem w Łebie doszło do karygodnej sytuacji. Restauracja szuka klientów, którzy zamówili najdroższe dania z karty, zjedli i szybko wyszli bez płacenia. Pod opublikowanym w sieci zdjęciem z ich wizerunkiem zawrzało. Internauci są oburzeni zachowaniem turystów.
“Wbrew obiegowym opiniom alkohol jest jednym z mniej istotnych powodów, dla którego decydujemy się na wakacje All Inclusive” – wynika z badania społecznego Travelplanet.pl, przeprowadzonego u progu letniego sezonu turystycznego. Stereotyp Polaka na wczasach all inclusive jest daleki od prawdy. Czego jeszcze nie wiecie o turystach z biur podróży?Co jest najważniejsze dla Polaków wyjeżdżających na all inclusive? Dla tych dodatków, według respondentów, warto dopłacić ok. 500 zł za osobę.
Władze w hiszpańskich kurortach mówią “basta” i zamierzają walczyć z okropnym nawykiem turystów. Niesforni goście od tej pory mogą zostać ukarani wysokim mandatem za sikanie do morza. Turyści odkryli jednak, że istnieje poważna luka prawna, która pozwala ominąć nową zasadę…Mandat za sikanie do morza to nie żart. Przyłapanego na gorącym uczynku turystę, będzie to kosztować nawet 1500 euro…
Choć polscy ratownicy cały czas apelują do plażowiczów, by nad wodą zachowywali szczególną ostrożność, niektórzy wciąż zdają się o tym zapominać. W niedzielę w południe na niestrzeżonej plaży w Ustce doszło do groźnego wypadku. 31-letni mężczyzna wskoczył do wody, mimo powiewającej czerwonej flagi. Zignorowanie ostrzeżenia skończyło się dla niego paraliżem.
Nie tylko na Majorce mieszkańcy protestują przeciw masowej turystyce. W miniony weekend tysiące demonstrantów w Barcelonie oblewało wodą gości, znajdujących się w miejscach publicznych np. restauracjach. W sieci pojawiły się nagrania.
"Wolę Krzyże niż Paryże" - twierdziła z uporem jedna z największych piewczyń mazurskiej sielanki - Agnieszka Osiecka. Niegdyś region ten przyciągał nie tylko sławy PRL-u, ale był także azylem dla miłośników dzikiej przyrody i błogiej ciszy. Ruszyliśmy ich śladem, aby odkryć ukryte perełki Mazur. Co z mazurskiej bajki przetrwało do dziś?Wielka Kraina Mazurskich Jezior to zdecydowanie więcej niż tylko Mikołajki, Mrągowo czy Giżycko. Tym, którym szkoda lata, polecamy kilka drogowskazów do mazurskich wędrówek w czasie: z poezją Gałczyńskiego, piosenkami Osieckiej czy z filmem Polańskiego.
To węgierski kurort, którego sława trwa nieprzerwanie od lat. Każdego roku w wakacje to miejsce odwiedzają setki tysięcy turystów. Choć dla wielu “trąci PRL-em”, to można powiedzieć, że obecnie przeżywa drugą młodość. Na ulicach, basenach i w kawiarniach słychać język polski - nie tylko z ust turystów z naszego kraju.Na czym polega fenomen węgierskiego kurortu? Polacy odkrywają go na nowo.
Alpy to popularny cel podróży turystów z całego świata. Zimą góry wybierają głównie miłośnicy nart i snowboardu, a latem, kiedy dostępne są kilometry szlaków turystycznych z zapierającymi dech w piersiach widokami, przyjeżdżają tu entuzjaści aktywnego wypoczynku, m.in. górskich wędrówek czy rowerów. Polacy najczęściej jeżdżą w Alpy austriackie, jednak latem ceny tam mogą nas niemiło zaskoczyć, a w miejscach, takich jak okolice Zell am See czy Hallstatt spotkamy rzesze turystów.Mniej zatłoczoną i rozsądniejszą cenowo opcją okazują się Włochy. Warto pomyśleć o miejscowościach położonych przy szwajcarskiej granicy i poznać ukochany ośrodek Polaków w zupełnie innej odsłonie.
Gęsto rozstawione parawany na plaży to typowy obrazek nad naszym polskim morzem, wszyscy doskonale o tym wiemy. Latem Bałtyk odwiedzają prawdziwe tłumy, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że za “parawaning” mogą posypać się mandaty i to niemałe.
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób wydało ostrzeżenie. W popularnych wśród turystów miastach w Hiszpanii i we Włoszech wykryto przypadki zakażenia Wirusem Zachodniego Nilu (WNV). Służby ostrzegają. Gorączka zachodniego Nilu to realne zagrożenie. Choroba jest potencjalnie śmiertelnie groźna. Jak dochodzi do zakażenia i jak się przed nim uchronić ?
Nad wodami, pomiędzy Sycylią, a kontynentem unosi się ogromna chmura dymu. Do Etny, której popioły pokryły ulice Katanii, dołączył kolejny wulkan. Na wyspie Stromboli wprowadzono czerwony alert. Wybuch wulkanu uchwyciły kamery termowizyjne. Włoskie władze szykują plan ewakuacji.W piątek zamknięte zostało także lotnisko w Katanii, jedno z głównych na wyspie.
Piękne zdjęcia to najlepsza pamiątka z każdej podróży. Czasami jednak turyści idą o krok dalej i zrobią wszystko dla najlepszego ujęcia. Gdy pod Mount Everestem zebrała się grupa turystów, nikt nie spodziewał się, że zaraz dojdzie do ostrej bójki. W ruch poszły pięści, a powód był kuriozalny. Do sieci trafiło nagranie, które wywołało burzę w sieci.
W sezonie wakacyjnym często zdarza się, że klienci biur podróży zamiast lecieć na wakacje, spędzają nawet kilka dni na lotnisku, ponieważ ich lot jest opóźniony lub odwołany. Taka sytuacja na początku lipca dotknęła podróżnych biura Itaka z Warszawy do Egiptu. Co zrobić, gdy zamiast leżeć na plaży, utkniemy na dłuższy czas na lotnisku? Czy biuro podroży jest zobowiązane do wypłaty odszkodowania?Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na Lotnisku Chopina. 29 czerwca, w sobotę wieczorem, turyści mieli odlecieć do Marsa Alam w Egipcie. Niestety, na miejscu znaleźli się dopiero w poniedziałek, 1 lipca. Na co można liczyć w takiej sytuacji?
Departamentem Ochrony Ludności Regionu Sycylii nakazał wprowadzenie żółtego alertu w związku z aktywnością wulkanu Etna. Decyzję przyjęto podczas spotkania z Centrami Kompetencji. Dla lokalnych władz najważniejsze jest teraz bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów, którzy na wyspie spędzają właśnie wakacje. W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia i filmiki ukazujące buchającą lawę.