Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze okiem turystów polska europa świat poradnik podróżnika archeologia quizy
Turysci.pl > Okiem Turystów > Mazury to już nie to, co kiedyś? Ruszyłam śladem największych sław PRL-u, by to sprawdzić
Natalia Księżak
Natalia Księżak 08.07.2024 08:12

Mazury to już nie to, co kiedyś? Ruszyłam śladem największych sław PRL-u, by to sprawdzić

jacht agnieszka osiecka
fot. A.Osiecka na Mazurach,1960, fot. Artur Starewicz / East News/ Lena Ivanova/ Shutterstock

"Wolę Krzyże niż Paryże" - twierdziła z uporem jedna z największych piewczyń mazurskiej sielanki - Agnieszka Osiecka. Niegdyś region ten przyciągał nie tylko sławy PRL-u, ale był także azylem dla miłośników dzikiej przyrody i błogiej ciszy.  Ruszyliśmy ich śladem, aby odkryć ukryte perełki Mazur. Co z mazurskiej bajki przetrwało do dziś?

Wielka Kraina Mazurskich Jezior to zdecydowanie więcej niż tylko Mikołajki, Mrągowo czy Giżycko. Tym, którym szkoda lata, polecamy kilka drogowskazów do mazurskich wędrówek w czasie: z poezją Gałczyńskiego, piosenkami Osieckiej czy z filmem Polańskiego.

Ukryte perełki Mazur. Ruszyliśmy ich śladem...

„Mazury były odkryciem naszego pokolenia" - powiedziała kiedyś Agnieszka Osiecka. Patrząc na te słowa z perspektywy czasu, możemy jej przyznać rację. W latach 60. zapanowała moda na wyjazdy w nieznane, czasami wręcz dzikie tereny Krain Wielkich Jezior, gdzie można było w spokoju wypocząć.

Przez lata Mazury zmieniły swoje turystyczne oblicze, jednak wciąż nie brakuje tu miejsc, gdzie możemy rozkoszować się ciszą. Ruszyliśmy więc śladem największych sław PRL-u, takich jak Osiecka, Młynarski czy Gałczyński, aby sprawdzić, co tak urzekło ich w tym nieznanym zakątku Mazur i co miejsce to oferuje dziś…

Czytaj więcej: Kamera w Chłapowie uchwyciła "zabawę" turystów. Ratownicy apelują, by tego nie robić

"Wolę Krzyże niż Paryże". Ukochane miejsce Agnieszki Osieckiej i sław PRL-u

To tu bywał Andrzej Wajda, Daniel Olbrychski, Maryla Rodowicz czy Seweryn Krajewski. Mowa o maleńkiej miejscowości Krzyże. Tu powstał też jeden z najbardziej znanych utworów Agnieszki Osieckiej. „Na całych jeziorach Ty" w wykonaniu Kaliny Jędrusik stało się prawdziwym hitem i najlepszą promocją regionu.

Dziś w Krzyżach mieszka mniej niż 100 osób. Choć pojawiło się kilka nowych domów, to miejsce to absolutnie zachowało swój malowniczy charakter. Latem wioska ożywa. W sezonie przyjeżdża nawet 500 turystów, by wypocząć w miejscu, które kochali artyści. Dom, do którego Osiecka tak często przez lata wracała, stoi przy wąskiej szosie do dziś. "Nigdy nie zapomnę, jak pachniał las na stacji Karwica Mazurska i miało się 20 lat!(...) Mężczyźni pływają na deskach z kolorowymi żaglami. Suną dostojnie pod lasem na drugim brzegu, jak cudne latawce. [...] Jezioro wyleguje się w swojej jamie, syte" - wspominała w liście artystka.
 

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T143556.735.jpg
fot. Redakcja Turyści. Zdjęcie historyczne pochodzi z archiwum Olgi Lipińskiej/ zbiory Izabeli Skrajnej

"Wieczne lato świeci w moim państwie". Magiczna Leśniczówka Pranie

W gąszczu na skarpie, która wyłania się z mazurskiego jeziora Nidzkiego, stoi niepozorny, murowany z czerwonej cegły dom. Nieświadomi turyści łatwo mogliby go ominąć. Tymczasem skromna leśniczówka jest miejscem cudownego ozdrowienia barda codzienności, poety Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

Leśniczówka Pranie, bo o niej mowa, znajduje się w samym centrum Puszczy Piskiej. Artysta po raz pierwszy przybył tu lipcu 1950. Przyjeżdżał tu z Warszawy przez kolejne trzy lata (aż do swojej śmierci) i był gościem leśniczego Stanisława Popowskiego. Snuł nawet plany zamieszkania w tej okolicy.

[...] , leśniczówko Pranie:
lamp lśnienie, migotanie,
księżyc na każdej ścianie,
nocne muzykowanie.[...]
- pisał poeta "W leśniczówce".

 

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T151005.774.jpg
fot. Redakcja Turyści/ arch. Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Wcześniej artysta cierpiał na marazm, niemoc i stany depresyjne. Gdy tu przyjechał, jego żona Natalia zobaczyła pierwszy od lat błysk w jego oczach i pomyślała: "tu się musi coś zmienić".  W ciszy Prania Gałczyński ukończył "Niobe", jak twierdził, swój najważniejszy poemat, a także napisał "Kronikę olsztyńską".

Do dziś ogród Leśniczówki Pranie mieni się kolorami niczym polna łąka, a dom jak przed laty, porasta dzikie wino. Obok stoi mała wiata i scena, z której wybrzmiewają nie tylko utwory Mistrza poezji. W ulubionym miejscu poety znajduje się dziś multimedialne muzeum jego twórczości. Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w sezonie letnim można odwiedzać od wtorku do niedzieli między 10 a 17.

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T150143.627.jpg
 

Otulona ciszą Karwica. Własny kawałek mazurskiego raju

Czy czar i sielskość Mazur odeszły wraz z artystami z tamtych lat? Chociaż miejsca takie jak Mikołajki to teraz wypchane po brzegi ośrodki turystyczne, a na niektórych wodach zamiast śpiewu ptaków, słychać głośny krzyk imprezowiczów, to Kraina Wielkich Jezior wciąż kryje w sobie prawdziwe perełki. Jedną z takich miejscowości jest malutka Karwica.

Karwica leży z dala od hałaśliwych, pełnych straganów i potoków ludzi. Mazurski raj kryje się tuż obok Krzyży, czy Prania przy jeziorze Nidzkim w kompleksie Puszczy Piskiej. Znajdziemy tu dosłownie kilka sklepów, jedną restaurację, sporo kameralnych miejsc i wodną strefę ciszy. Nie ma tu dużych kompleksów hotelowych, a jedyny większy obiekt pod wynajem to apartamenty Zapach Lasu – Naturalne SPA. Dziś to drugi dom wielu miłośników błogiej ciszy i mazurskich wieczorów.

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T145132.037.jpg

Dla turystów miejsce to oferuje nowoczesne, rodzinne apartamenty na wynajem od 123 złotych za osobę. - Dla gości kurortu przygotowaliśmy zewnętrzny, podgrzewany basen, saunę, boisko, miejsce do grillowania i plac zabaw dla dzieci. Jednak to dopiero początek atrakcji, bo największe skarby skrywają się poza terenem naszego obiektu. Obok znajduje się stadnina koni, na życzenie podstawione zostaną rowery z pobliskiej wypożyczalni, a nad jeziorem Nidzkim zlokalizowana jest malownicza, nowo urządzona plaża i miejsce do cumowania własnej łodzi – wylicza Catherine Martins, Dyrektor ds. Relacji Inwestorskich Sun & Snow. Sprawdziliśmy to sami i na jej zaproszenie spędziliśmy w apartamencie noc. 

W Karwicy kawałek mazurskiego raju można zachować również dla siebie. Apartamenty można nie tylko wynająć, ale także zakupić jako inwestycję i udostępniać kolejnym spragnionym ciszy turystom. Zapach Lasu to miejsce w duchu slow, znajdujących się nieco na uboczu, za to blisko natury, gdzie można odetchnąć od miasta i szybkiego tempa życia.

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T144336.605.jpg

- Dla wielu zaskoczeniem jest to, że w lokalizacjach wakacyjnych możemy znaleźć bardziej przystępne ceny apartamentów niż w miastach. Przykładem są nasze apartamenty na Mazurach w Karwicy. Zapach Lasu znajdują się w otulinie Puszczy Piskiej, obok obszaru Natura 2000, a pobliskie jezioro Nidzkie jest rezerwatem, więc obowiązuje tu strefa ciszy. Na polanie obok biegają konie – dla mnie osobiście takie zatopienie się w naturze oznacza luksus, bo na Mazurach ciężko już o dziewicze tereny- zaznacza Martins.

Projekt bez nazwy - 2024-07-03T145623.770.jpg