Turyści w Zakopanem mocno się zdziwili. Dziś, w połowie szlaku na Gubałówkę stanął drewniany płot, a obok kasa, w której góralka pobiera do swojej kieszeni opłaty za przejście. Szlak do tej pory był bezpłatny, a PKL twierdzi, że to nielegalne działania."To moje pole z dziada pradziada" - skarży się góralka, która zagrodziła przejście. To nie pierwszy przypadek, kiedy właściciele działek w górnej części zbocza chcą pobierać dodatkowe od turystów opłaty.
W poniedziałek 3 lipca w Tatrach zaginął Białorusin. Mężczyzna miał udać się samotnie w góry i od tego czasu nie nawiązał kontaktu z bliskimi. TOPR poinformował o odnalezieniu ciała turysty. To najprawdopodobniej Dzmitry Krautsou.We wtorek TOPR rozpoczął akcję poszukiwawczą turysty, który zaginął dzień wcześniej w Tatrach.
W poniedziałek 3 lipca w Tatrach zaginął Białorusin Dzmitry Krautsou. Mężczyzna dotychczas nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zwróciło się do mieszkańców o pomoc. W sprawie pojawiły się nowe informacje. TOPR poinformował, że od wtorku trwają poszukiwania mężczyzny.
Tatrzański Park Narodowy wydał ważny komunikat dla turystów. Jeśli w najbliższym czasie planujecie spędzać wakacje w Tatrach, to musicie się przygotować na utrudnienia w korzystaniu ze szlaków górskich. Niektóre z tras zostaną zamknięte aż do odwołania.W najbliższych miesiącach będą prowadzone remonty na ścieżkach górskich w Tatrach. Oto miejsca, które zostaną wyłączone z użytku dla turystów.
Wakacyjne ceny mogą przyprawić o ból głowy. Na każdym kroku w turystycznych miejscach czyhają “paragony grozy”. Trudno się dziwić, że wiele osób skraca tegoroczne urlopy. Jak się okazuje, nawet właściciele parkingów nieźle się w tym roku obłowią. A turyści muszą płacić.Jak co roku turyści narzekają na wysokie ceny w górach i nad morzem. W niektórych przypadkach oburzenie jest uzasadnione.
Sezon wakacyjny w polskich górach powoli się rozkręca. W Tatrach nie tylko znajdzie się miejsce dla turystów, ale też dla obsługi. Jak się okazuje, w Zakopanem i okolicach można napotkać wiele wakatów. - To nie jest problem tego sezonu. Nam w Zakopanem przynajmniej od roku drastycznie brakuje osób w gastronomii, jak i hotelarstwie - powiedział w rozmowie z Tygodnikiem Podhalańskim Łukasz Filipowicz z pensjonatu “Fian”.
Wandale po raz kolejny zdewastowali piękne miejsce w Tatrach. Graffiti w różnych miejscach pojawiły się w prowadzącej do Pięciu Stawów Dolinie Roztoki."Skały zostały oszpecone tuż przy szlaku. Po prostu masakra" - dodaje Jakub Brzosko, wysokogórski przewodnik tatrzański, który wykonał zdjęcia.
Wakacje ruszyły, a wraz z nimi na szlakach pojawiły się tłumy turystów. Niestety dla jednego z nich wejście na Morskie Oko nie zakończyło się podziwianiem pięknych widoków. TOPR ruszyło z pomocą.Morskie Oko to z pewnością najsłynniejsze miejsce w polskich Tatrach. Widać to wyraźnie w statystykach. Nad tatrzański staw tylko w ubiegłym roku dotarły 773 tys. osób. Choć szlak należy do łatwych, to jego długość może być kłopotliwa.
67-letni polski turysta skontaktował się wczoraj po południu ze słowackim numerem alarmowym 112. Mężczyzna był na samotnej wycieczce pod Rysami, podczas której rozpętała się w górach burza. Podczas akcji ratownik został trafiony piorunem.Ratownicy ze słowackiej służby HZS ruszyli natychmiast. Akcję ratunkową utrudniały ogromne burze, które przeszły nad Tatrami.
Kolejne “szczyty głupoty” w Tatrach zdobyte. Tak wspinaczkę w sandałach na jeden z najwyższych szczytów w Polsce komentują turyści. Ratownicy ostrzega przed sporą ilością zalegającego śniegu na szlakach. Mimo próśb, część odwiedzających nic sobie z tego nie robi.Kilka dni temu z powodu niewłaściwego przygotowania w Tatrach miał miejsce śmiertelne wypadki. Teraz podobną sytuację widać na nagraniu wideo. Turystka jest o krok od tragedii.
Ratownicy TOPR na co dzień niosą pomoc w Tatrach. Jednak nagłe zdarzenie, do którego we wtorek 20 czerwca doszło na Babiej Górze, sprawiło, że ich pomoc była niezbędna również w Beskidach.Babia Góra to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych polskich szczytów. Na najwyższe wzniesienie Beskidu Żywieckiego (1 725 m n.p.m.) każdego roku ruszają tłumy turystów. Podczas wtorkowej wspinaczki serce jednego z nich nie wytrzymało wysiłku.
Na facebookowym profilu Tatrzańskiego Parku Narodowego pojawiło się nagranie, na którym widać “inwencję twórczą” bobra znad Morskiego Oka. “I tu jest problem, kto tutaj rządzi, zwierzęta, w tym ów bóbr, czy ludzie?” - dopytują zaintrygowani internauci w komentarzach.Bobry znad Morskiego Oka od lat robią furorę wśród turystów odwiedzających Tatry. Ssaki te od lat dają się też we znaki tamtejszym leśnikom.
Przewozy fasiągiem nad Morskie Oko od lat wywołują żywe dyskusje zarówno wśród odwiedzających Tatry, jak i polskie gwiazdy. Wiele osób zarzuca właścicielom koni wykorzystywanie zwierząt oraz złe warunki. Do grona osób publicznie wypowiadających się na ten temat dołączyła gwiazda zespołu Golec uOrkiestra.Sezon wakacyjny powoli się rozpoczyna. W związku z tym tłumy turystów przybywają w polskie góry. Jak co roku temat koni nad Morskim Okiem wzbudza wiele emocji.
W ostatnich dniach pogoda zachęcała do wędrówek po Tatrach. Dla jednego z turystów wycieczka zakończyła się jednak tragicznie, o czym w środę rano poinformowało TOPR.Podczas długiego weekendu Tatry zalały tłumy turystów. Wielu z nich było jednak nieprzygotowanych do wędrówki. TOPR miał pełne ręce pracy. Niestety ratownicy nie tylko ratowali rannych, ale również transportowali zwłoki. W ciągu kilku ostatnich dni na szlakach zginęły trzy osoby.
W wyższych partiach Tatr nadal trwa zima, z czego wielu turystów nie zdaje sobie sprawy. Niestety brak respektu dla warunków, a także ignorowanie apeli ratowników TOPR i TPN może zakończyć się tragicznie.Podczas długiego weekendu Tatry cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Niestety w jego trakcie doszło do jednego śmiertelnego wypadku. Kolejna tragedia miała miejsce w poniedziałek 12 czerwca.
Tym razem w Tatrach niebezpiecznie było, nie przez warunki pogodowe czy dzikie zwierzęta, ale przez pijanego turystę. Do akcji musiała wkroczyć zakopiańska policja. Mężczyzna został obezwładniony. Widoki na komendzie nie były już jednak tak przyjemne.Do niebezpiecznego incydentu doszło w najmniejszym tatrzańskim schronisku. Na Halę Kondratową w niedzielę w nocy musiał przyjechać specjalny, terenowy patrol policji.
Czerwcowy długi weekend dla wielu osób mógł być niezwykle udany. Niestety w Tatrach doszło do kilku poważnych wypadków, w tym jednego tragicznego.W niedzielę 11 czerwca w godzinach wieczornych tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podsumowało długi weekend. Ratownicy przyznali, że nie był to spokojny okres, a pomocy potrzebowało 12 osób. Niestety we wpisie pojawiła się również informacja o tragicznym wypadku.
Turyści niejednokrotnie pokazali, że mają trudności z zastosowaniem się do przepisów. Przez takie zachowanie szkodzą głównie sobie, gdyż to oni później staja się ofiarami przeróżnych wypadków w górach.Nie inaczej było w tym tygodniu. TOPR musiał kilkukrotnie reagować, aby ocalić w większości lekkomyślnych turystów.
Sprawa dwóch suń, które zeszły do Doliny Pięciu Stawów, poruszyła wielu internautów. Trzymali kciuki, aby pieski znalazły bezpieczny i kochający dom. Udostępnili post z apelem schroniska aż 1700 razy z nadzieją, że ktoś je przygarnie.10 czerwca schronisko Pięć Stawów opublikowało post z aktualizacją sprawy Górki i Dolinki. Na obserwujących czekały wspaniałe wieści.
Wchodzą na wysokie partie gór obładowani we wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. Mierzą się z ładunkiem o wadze kilkudziesięciu kilogramów, który muszą zanieść w wyznaczone miejsce. Kim są i dlaczego to robią?W słowackiej części Tatr można natrafić nie tylko na turystów. Po górskich szlakach wędrują tzw. nosicze, którzy zmierzają z pakunkiem do schronisk.
Młode niedźwiadki rodzą się w trakcie snu zimowego matki, zazwyczaj między grudniem a marcem. Z tego względu obecnie maluchy mieszkające w górach uczą się funkcjonowania w świecie. Niedawno w Internecie pojawiło się zdjęcie aż trzech małych niedźwiadków spacerujących po szlaku.Niedawno nadleśnictwo Koło poinformowało o fenomenie ornitologicznym. W gnieździe tamtejszych orłów pojawiły się trojaczki. Taka sytuacja zdarza się bardzo rzadko, jednak natura nie przestaje zaskakiwać.
Sezon wakacyjny powoli się rozpoczyna. W związku z tym zarówno bazy noclegowe, jak i przewoźnicy szykują dla swoich klientów odpowiednie atrakcje i udogodnienia. Od pierwszego weekendu czerwca ponownie ruszyło połączenie kolejowe, które cieszy się wśród Polaków bardzo dużym zainteresowaniem. Koleje Małopolskie i Koleje Słowackie ponownie połączyły siły. Ponownie będzie można dojechać pociągiem z Muszyny do Popradu w Tatrach. To dobre wieści przede wszystkim dla osób, które nie mają jeszcze planów na nadchodzące wakacje.
Piękna pogoda i bardzo wysokie temperatury zachęciły w ostatnich dniach wiele osób do wyjścia w Tatry. Niestety na szczytach nadal nie brakuje śniegu, o czym boleśnie przekonało się kilkunastu turystów, którzy musieli wezwać na pomoc TOPR.TOPR we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych podsumował ostatnie dni maja i początek czerwca. Ratownicy z pewnością nie narzekali na nudę, ponieważ musieli nieść pomoc potrzebującym, a niektóre wypadki były bardzo niebezpieczne. Tylko od poniedziałku do czwartku TOPR pomógł 18 osobom.
Czerwiec, a zwłaszcza długi weekend związany z Bożym Ciałem, to dobry czas na ucieczkę w Tatry. Śniegu na ścieżkach i szczytach jest coraz mniej, dzięki czemu wędrówki są bezpieczniejsze. Dodatkową dobrą wiadomością jest powrót żółtego szlaku do Doliny Białego.Jak wskazują najnowsze dane Nocowanie.pl, podczas czerwcowego długiego weekendu Zakopane czeka prawdziwy najazd turystów. Wielu z nich z pewnością wybierze się w góry. Jeśli chcecie uniknąć tłumów, zajrzyjcie koniecznie do Doliny Białego.
Odnaleziono rannego niedźwiedzia, który błąkał się po Tatrach. Po wielu dniach poszukiwań udało się uratować wykończone zwierzę.Wiele dni trwały poszukiwania rannego niedźwiedzia w słowackich Tatrach. Na szczęście w porę udało się go odnaleźć i uratować. Zwierzę było wycieńczone i miało na głowie wielki cylinder.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o akcjach, w jakich brało udział w miniony weekend. Jak zwykle nieprzygotowani turyści ruszyli na szlak. Wielu z nich potrzebowało pomocy. Niestety, nie obyło się bez poważnych urazów. Na facebookowym profilu TOPR-u znalazło się podsumowanie weekendu. Ratownicy musieli interweniować aż kilkukrotnie. Niestety, na jednym ze szlaków doszło do śmiertelnego wypadku.
Od czwartku turyści znów mogą cieszyć się jedną z największych atrakcji Zakopanego. Kolejka linowa na Kasprowy Wierch została ponownie otwarta po przerwie technicznej.Od czwartku 25 maja do końca września odwiedzający Zakopane będą mieli możliwość wjechania na Kasprowy Wierch.
Jak poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, w niedzielę rano miał miejsce śmiertelny wypadek na jednym ze szlaków. W czwartek doszło do tragedii w Karkonoszach.W niedzielę przed południem doszło do tragedii w Tatrach w drodze na Przełęcz pod Chłopkiem (2308 m). Wcześniej TPN informował o niesprzyjających warunkach w tamtych okolicach.