Przewożąc bagaż w samolocie, trzeba liczyć się z możliwymi dodatkowymi opłatami. Pewna Amerykanka podzieliła się na TikToku prostym trikiem, jak uniknąć nieprzyjemnej dla portfela opłaty.Czasami nie da się uniknąć sytuacji, gdy na dłuższy wyjazd potrzebujemy spakować więcej rzeczy do walizki. Jednocześnie musimy zmierzyć się z dodatkową opłatą, nakładaną na cięższe bądź szersze bagaże. Jednak istnieje pewien sposób na jej uniknięcie. Wystarczy skorzystać z tiktokowego triku Amerykanki.
Zjednoczone Emiraty Arabskie od kilku lat cieszą się niesłabnącą popularnością. W zwiedzaniu nie musimy się również ograniczać do próbowania przeróżnych potraw z całego świata. Wystarczy spakować ręcznik, krem do opalania i udać się na plażę. Jedna z najładniejszych znajduje się w Dubaju.W Dubaju mamy wiele plaż dostępnych dla miejscowych i turystów. Jednak która z nich jest najlepsza? Z pomocą w podjęciu decyzji przychodzi pewien profil podróżniczy na TikToku.
Kobieta, podająca się za ciężarną, rzuciła się z pięściami na pracownicę lotniska. Kilku mężczyzn musiało je rozdzielać.Na jednym z amerykańskich lotnisk wybuchła kłótnia, która zakończyła się bójką. Pracownica linii lotniczych Spirit Airlines została zaatakowana przez ponoć ciężarną kobietę. Sytuacja wyglądała na tyle poważnie, że na miejscu musieli reagować świadkowie zdarzenia.
Wydział FBI trafił na nagrania ponad 150 osób, korzystających z publicznej toalety na statku wycieczkowym. O zamontowanie kamery oskarżono jednego z gości. Na statku wycieczkowym Royal Caribbean doszło do skandalicznego incydentu. 1 maja jeden z pasażerów zgłosił załodze statku, że w toalecie została zamontowana kamera. Okazało się, że umieścił ją tam inny pasażer.
Natura regularnie nas zaskakuje, a jedną z dziedzin, które przyprawiają o zawrót głowy, jest astronomia. To właśnie w kosmosie bardzo często dochodzi do niesamowitych zdarzeń, które można podziwiać z Ziemi. Tak też będzie podczas hybrydowego zaćmienia Słońca.Światowe media od kilku dni rozpisują się na temat hybrydowego zaćmienia Słońca, które już w czwartek 20 kwietnia będzie można obserwować na terenie niewielkiej części naszego globu. Ogromne zainteresowanie jest w pełni uzasadnione, ponieważ w tym stuleciu będzie ono miało miejsce jedynie siedem razy.
Każde miasto słynie z jakiejś atrakcji. Paryż ma wieżę Eiffla i Łuk Triumfalny, Nowy York Statuę Wolności, a Warszawa Pałac Kultury i Nauki. Jednak turystów odwiedzających Hanoi, stolicę Wietnamu, czeka niezwykłe doświadczenie na “Train Street”.Wietnam od kilku lat staje się coraz popularniejszym kierunkiem wyjazdowym. Swój urlop spędza tam również tiktokerka znana jako @boborica lub Jastrząb. To właśnie ona kilka dni temu odwiedziła atrakcję, którą lokalne władze zamykały już kilkukrotnie.
Turyści wypoczywali w Colorado. Nocą para brała kąpiel w ogrodowej wannie z hydromasażem. Nagle mężczyznę zaatakowało dzikie zwierzę. Miał wiele szczęścia, że odniósł tylko rany głowy.
Podejrzanie wyglądająca kula została wyrzucona na brzeg plaży Enshu nieopodal miasta Hamamatsu w Japonii. W sieci pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia, na których widać bliżej niezidentyfikowany obiekt. Obawiano się, że to mina bądź obiekt szpiegowski, dlatego lokalne władze szybko zdecydowały o zamknięciu plaży, a kulą zajęli się saperzy. Świat obiegły zdjęcia oraz filmy ze znajdującej się w prefekturze Shizuoka plaży Enshu. To właśnie w tym miejscu znaleziono duży, okrągły przedmiot o nieznanym przeznaczeniu. Kulę miał zauważyć jeden z miejscowych, który znajdował się rano na plaży 21 lutego br. O niespotykanym odkryciu poinformował policję.
Już dzisiaj wypada Tłusty czwartek, najważniejsze święto dla miłośników pączków. Ogromne kolejki po wypieki ustawiają się nie tylko w polskich miejscowościach, ale nawet w Chicago. Dobra Bielinski to Polka mieszkająca w Stanach Zjednoczonych. Jest właścicielką Delightful Pastries - cukierni, w której powstają prawdziwe cuda, a widząc je, aż cieknie ślinka.
Chociaż "niezatapialny" Titanic legł na dnie Oceanu Atlantyckiego ponad wiek temu, katastrofa z 14 na 15 kwietnia 1912 roku do dziś rozbudza wyobraźnię. W sieci udostępniono nagranie, na którym widać, jak wrak statku wygląda obecnie. Kolejne lata w słonej wodzie najpewniej sprawią, że w drugiej połowie XXI wieku zostaną po nim tylko zdjęcia.Wysokiej jakości nagrania, wykonane przy pomocy nowoczesnych kamer rejestrujących obraz w 8K, zostały opublikowane przez badaczy oceanu z OceanGate Expeditions. Materiały szczegółowo dokumentujące rejon lokalizacji wraku Titanica pozwalają na dostrzeżenie kolejnych detali, które wcześniej nie rzucały się w oczy.
Położona u stóp gigantycznej skalnej ściany Świątynia Hatszepsut to jedna z najbardziej oryginalnych i wywierających wrażenie budowli sakralnych starożytnego Egiptu. Już od 9 lutego turyści mogą zwiedzić kolejną część powstałej na cześć kobiety-faraona konstrukcji. Sukces tkwi Okazuje się, że rękę przyłożyli do tego polscy archeolodzy-konserwatorzy.Polsko-egipska misja archeologiczno-konserwatorska przyczyniła się do umożliwienia zwiedzania turystom kolejnej części egipskiej świątyni Hatszepsut. Władczyni starożytnego Egiptu rządziła 3,5 tys. lat temu, a spuściznę po legendarnej kobiecie, która musiała odgrywać rolę chłopca, stanowi świątynia, która przyciąga tysiące turystów z całego świata. Konstrukcja jest wyjątkowa, bowiem częściowo wyryto ją w skale. To bez wątpienia jedno z najciekawszych do zwiedzenia miejsc w kraju faraonów.
Chcąc uniknąć dopłaty za nadbagaż, turyści są w stanie zrobić naprawdę wiele. Przykładem jest mężczyzna z nagrania na TikToku, który posunął się do czegoś, na co zdecydowanie nie odważyłaby się większość podróżnych. Wideo z jego akcji zmniejszania walizki na lotnisku w Edynburgu szybko obiegło sieć.Podróżny, który starał się zmniejszyć swoją walizkę, by ta zmieściła się w miernik przed wejściem na pokład samolotu, wywołał prawdziwą sensację wśród innych pasażerów. Niektórzy wyraźnie kibicowali mu podczas dekonstruowania bagażu, aby spełnił wymagania, a co za tym idzie, mężczyzna mógłby uniknąć za niego dopłaty. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z jego planem.
W poniedziałek (6 lutego br.) o godzinie 4:17 czasu lokalnego w Turcji miało miejsce epicentrum wstrząsów, które trwały kilkadziesiąt sekund. Jak do tej pory udało się ustalić, że podczas trzęsienia zginęło co najmniej 568 osób. Kataklizm przyniósł ogromne zniszczenie również w Syrii. Akcje ratunkowe wciąż trwają. Na miejsce wysłano polskich strażaków.Szacuje się, że w Turcji i Syrii wskutek najpoważniejszego od 1999 roku trzęsienia ziemi, śmierć mogły ponieść tysiące osób. Liczba rannych rośnie z minuty na minutę. Po wielu budynkach został tylko gruz. Według Europejskiego Centrum Sejsmologicznego magnituda wyniosła aż 7,8.
Rajskie wakacje na Malediwach miały koszmarny finał dla turysty z Polski. Mężczyzna uległ wypadkowi podczas korzystania z jednej z najpopularniejszych atrakcji w tym miejscu - snorkelingu. Z informacji przekazanych przez tamtejsze media, poniósł śmierć na miejscu.29 stycznia br. Polak, który uczestniczył w popularnej na wyspach atrakcji, jaką jest snorkeling, zmarł na miejscu po potrąceniu przez łódkę. Tragiczne zdarzenie miało miejsce w niedalekiej odległości od wyspy Thulusdhoo na atolu Kaafu - informują malediwskie media.
Bali nazywane jest małym rajem na ziemi. Ze względu na malownicze plaże, nieskalany błękit wody, a także wszechobecny zapach kadzidełek i ulicznego jedzenia cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów. Jednak niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie miejsca na wyspie prezentują się tak zachwycająco. Polska TikTokerka pokazała zupełne inne oblicze indonezyjskich tropików, gdzie wprost roi się od śmieci. W świecie podróżniczym Bali to jedna z najchętniej wybieranych destynacji wśród osób marzących o wakacjach w tropikach i poszukiwaczy przygody. Choć na większości zdjęć z katalogów biur podróży kurorty oraz plaże prezentują się przepięknie, niestety, podobnie jak w pozostałej części Indonezji, krajobraz psuty jest przez wszechobecne śmieci walające się na chodnikach, w rzekach oraz na plaży. Problem ten postanowiła poruszyć turystka z Polski.
Niestety słynna wśród turystów atrakcja musiała zostać zamknięta z uwagi na ich bezpieczeństwo. Władza poinformowały, że w jej okolicy grasuje niebezpieczne zwierzę, które zarejestrowały kamery. To niewątpliwie pokrzyżowało plany wielu podróżnym, jednak dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie zbliżać się w te rejony.Burmistrz dzielnicy Erawan w prowincji Kanchanaburi w Tajlandii poinformował, że ze względów bezpieczeństwa jest zmuszony zamknąć tamę Srinagarind. Kamery CCTV w okolicy atrakcji, która nierzadko stanowi obowiązkowy punkt na mapie turystów, zarejestrowały, jak przechadza się tam tygrys.
Zamieszki w Peru, które zapoczątkowało odwołanie prezydenta Pedra Castilla już teraz mocno niekorzystnie wpłynęły na turystykę tego miejsca. Jak się okazuje to jeszcze nie koniec, a chaos w kraju przyczynił się również do zamknięcia jednego z cudów świata!Po trwających blisko półtora miesiąca zamieszkach w Peru rząd zdecydował, że w obawie o życie turystów, których część zdecydowała się nawet na opuszczenie objętego protestami terenu na własnych nogach, musi posunąć się jeszcze o krok dalej. Zamyka jeden z siedmiu cudów świata - Machu Picchu oraz popularny wśród podróżujących szlak Inków.
Turyści oraz mieszkańcy tureckiej Bursie mieli okazję zaobserwować tajemniczy kształt, który zawisł nad miastem. Nietypowa formacja chmur sprawiała wrażenie, jakby na niebie unosił się statek kosmiczny prosto z obcej planety. Część dopatruje się w nim "portalu do zaświatów", inni... żeńskich genitaliów. Ciekawych porównań było jeszcze więcej, ale czym właściwie jest to niecodzienne zjawisko atmosferyczne? Wyjaśniamy. Media społecznościowe obiegły zdjęcia wykonane w Turcji, przedstawiające obłoki na niebie o dziwnej strukturze. Trzeba przyznać, że formacja chmur rozciągających się nad Bursą wyglądała bardzo interesująco. Zupełnie nie ma się co dziwić, że internauci prześcigali się w tworzeniu teorii spiskowych na temat spiralnego obiektu o zastanawiającym kształtu.
Katastrofa lotnicza w Nepalu, która miała miejsce 15 stycznia br., odbiła się szerokim echem w mediach na całym świecie. To jeden z najtragiczniejszych wypadków z udziałem samolotu pasażerskiego w historii tego państwa. Po kilku dniach na jaw wychodzą kolejne szokujące szczegóły. Wiadomo, że za sterami maszyny siedziała pilotka, której mąż zginął kilkanaście lat temu w podobnych okolicznościach.W momencie rozbicia się samolotu nepalskich linii lotniczych Yeti Airlines na pokładzie znajdowały się łącznie 72 osoby. Teraz już oficjalnie potwierdzono, że odnaleziono 69 ciał, a 44 z nich zostały zidentyfikowane. Los pozostałych trzech pasażerów nie jest znany. Jedną z ofiar śmiertelnych była pilotka Anju Khatiwada. Ironia losu bywa niezwykle okrutna, bowiem kobieta zginęła podobnie jak jej mąż 17 lat wcześniej.
Ratownicy odnaleźli wrak samolotu, który w niedzielę zniknął z radarów kontroli lotów w górach Nepalu. Co najmniej 69 osób zginęło, a los trzech pozostaje nieznany. W sieci pojawiły się nagrania przedstawiające ostatnie chwile przed tragedią. Jeden z pasażerów prowadził transmisję i uchwycił moment, gdy samolot rozbił się o ziemię. Wideo aż mrozi krew w żyłach.Jak podaje TVN24, Nepal otwiera listę najbardziej ryzykownych do latania miejsc na ziemi, ze względu na zwodniczą topografię terenu, trudne warunki pogodowe oraz błędne przepisy. Śmiertelny wypadek, który miał miejsce 15 stycznia br. niedaleko miasta Pokhara, jest tego kolejnym potwierdzeniem.
Świat obiegła wiadomość, że w związku z zamieszkami panującymi w Peru, władze zdecydowały wprowadzić stan wyjątkowy. Dotyczy on stolicy - Limy oraz trzech innych regionów kraju. Niebezpieczne sytuacje nie omijają również turystów. Część z nich ratuje się pieszą ucieczką wzdłuż torów kolejowych.Strajki w Peru, spowodowane niezadowoleniem zwolenników prezydenta Pedra Castilla w wyniku odwołania go przez parlament w grudniu ubiegłego roku, powodują, że na opuszczenie Peru decyduje się coraz więcej mieszkańców. Dotyczy to również turystów, którzy uciekają z objętego stanem wyjątkowym terytorium i kierują się do Chile.
Jezioro Roopkund zlokalizowanej części Himalajów jest owiane wieloma tajemnicami. Na jego dnie znajdują się szczątki blisko kilkuset ludzi, którzy możliwe, że zginęli około 800 roku naszej ery, a następnie nawet tysiąc lat później. W rozwikłaniu zagadki ich śmierci może przyczynić się lokalna legenda przekazywana z pokolenia na pokolenie.Nie da się ukryć, że sama nazwa Jeziora Szkieletów, które znajduje się w Himalajach, brzmi niezwykle intrygująco. Według źródeł to czarujące miejsce wraz ze wzrostem temperatury ujawnia mroczny sekret. Ludzkie kości widoczne pod topniejącym lodem wciąż wzbudzają silne emocje wśród podróżników, przybywających na miejsce z najdalszych zakątków świata. W jaki sposób doszło tam do śmierci kilkuset osób?
Sporty zimowe cieszą się równie dużą popularnością, co sporty letnie. Choć mogłoby się wydawać, że narciarstwo czy jazda na snowboardzie nie należą do dyscyplin sportów walki, tych dwoje turystów pokazało zgoła odmienny stan rzeczy na wyciągu krzesełkowym. Nagranie z ich bójki szybko podbiło sieć.Do niecodziennego wydarzenia doszło na stoku narciarskim w Park City w stanie Utah. Dwóch mężczyzn z Florydy, którzy wsiedli razem na wyciąg krzesełkowy, postanowiło wyjaśnić między sobą konflikt kilkanaście metrów nad ziemią. Turystka, która jechała tuż za nimi, uwieczniła ich bójkę na nagraniu wideo.
Zimowe wakacje na Zanzibarze zakończyły się usunięciem z pokładu samolotu grupy turystów lecących do Polski. W wyniku karygodnego zachowania, jakiego dopuścili się nasi rodacy, załoga nie miała innego wyjścia, jak tylko wyprosić ich i zostawić na lotnisku. Całą sprawę skomentował również rzecznik prasowy PLL LOT. Co dokładnie zaszło?Krajowe media obiegła informacja o gorszącym zajściu na lotnisku umiejscowionym na uwielbianej przed turystów wyspie na Oceanie Indyjskim. W niedzielę 8 stycznia tuż przed rozpoczęciem rejsu PLL LOT LO6288 z Zanzibaru do Warszawy, grupa turystów z Polski zaczęła zachowywać się w nieodpowiedni sposób.
Z opóźnienia samolotu zazwyczaj nie jest zadowolony żaden podróżujący, jednak w tym przypadku wszyscy zniecierpliwieni pasażerowie mogli liczyć na popis wokalny kwartetu, w którego skład wchodzili staruszkowie. Na szczęście cała sytuacja została uwieczniona na nagraniu wideo. Nie ma się co dziwić, że cieszy się ono taką popularnością w sieci.Samolot lecący z Indianapolis do Nowego Orleanu nieoczekiwanie został opóźniony o aż 5 godzin. Aby umilić czas wszystkim podróżującym, którzy usadowili się już wygodnie na swoich fotelach, stewardesa linii lotniczych US Airways wpadła na pewien plan. Pomogło jej w tych czterech staruszków.
Ostatnie dni w Polsce to prawdziwy popis zimowej aury. Za oknami leży śnieg, a mrozy mocno dają o sobie znać. Tymczasem członkowie wyprawy na Antarktydę zapewniają, że nie ma na co narzekać. Naukowiec, który prowadzi badania na kontynencie położonym najdalej na południe Ziemi pokazał, jakie warunki panują w jednym z najzimniejszych miejsc na świecie. To nie fotomontaż!Zimna, dziewicza, niedostępna, biała i niezwykle piękna - tak wyobrażamy sobie Antarktydę. Choć dla zmarźlaków wyprawa na geograficzny biegun południowy jawi się niczym spełnienie najgorszego koszmaru, mikrobiolog Cyprien Verseux pokazuje na swoim profilu na Instagramie, z czym członkowie wyprawy badawczej mierzą się każdego dnia. Zdjęcia z Antarktyki szybko obiegły cały świat i choć trudno uwierzyć w ich autentyczność, właśnie to dzieje się przy -70 stopniach Celsjusza. Internauci z niedowierzaniem łapią się za głowy. Polska zima to przy tym pikuś!
Ognista tęcza, zwana również łukiem okołohoryzontalnym, to niezwykle rzadkie zjawisko optyczne zachodzącym w atmosferze. Osoby, którym uda się zaobserwować je na własne oczy mogą nazywać się prawdziwymi szczęściarzami. W sieci opublikowano zdjęcia, na których widać spektakularne widowisko na niebie.Ładniejsza siostra tęczy, a mianowicie tęczowy łuk horyzontalny o płomiennym charakterze zachwycił świadków, którzy niezwykłym widokiem postanowili podzielić się w sieci. Chociaż nazwa jest nieco myląca, zachwyty internautów są w pełni uzasadnione, gdyż piękno tego widoku jest wprost hipnotyzujące. Co powoduje owe zjawisko na niebie i gdzie można je wypatrywać?
Dobre wieści dla podróżujących. Już wkrótce znikną dwa uciążliwe obowiązki, które nierzadko odbierają przyjemność z podróżowania i powodują opóźnienia. Wielka Brytania szykuje prawdziwą rewolucję na lotniskach, na której skorzystają nie tylko turyści, ale i personel portów lotniczych. Mowa o procedurach kontroli bezpieczeństwa.W 2023 r. na lotniska Europy trafią nowoczesne skanery 3D, pozwalające zrezygnować z konieczności wyjmowania z bagażu podręcznego sprzętów elektronicznych oraz płynów w czasie kontroli bezpieczeństwa. Jeśli uciążliwy przepis na lotniskach wkrótce zniknie, zdecydowanie ucieszy się z tego powodu wielu podróżujących.