Nocleg to jedna z najważniejszych części podróży. Z daleka od swojego łóżka warto zadbać o miejsce, w którym będzie można komfortowo i bezpiecznie odpocząć.
W kwestii rezerwacji noclegu turyści często stawiają na tańszą, mniej komfortową opcją, z racji tego, że większość czasu i tak poświęcają na zwiedzanie. Zwyczajnie nie zależy im na dobrych warunkach. Jednak oferta, która została opublikowana na Airbnb, zdecydowanie nie ma nic wspólnego z komfortem. Mało tego, gospodarz z Londynu życzy sobie aż 400 zł za noc.Choć już jeden namiot zrobiłby wrażenie, to w salonie rozstawione są aż trzy dla różnych turystów. Jak podaje “The Independent”, właściciel zwraca uwagę na hałas panujący w dzielnicy i zaleca korzystanie z zatyczek do uszu.
Sezon na weekendowe wyjazdy możemy śmiało uznać za rozpoczęty. Jednak - jak coraz częściej bywa w tych czasach - oszuści wykorzystują każdą możliwą drogę, aby wyczyścić nasze konta bankowe. Tym razem przestrzegamy wszystkich, którzy na ostatnią chwilę szukają noclegu na majówkę.
Planujesz rodzinne wakacje w Polsce? Musisz być gotowy na to, że obsługa hotelu zada ci nietypowe pytania. To wszystko za sprawą nowych przepisów związanych z ustawą “Lex Kamilek”, która ma na celu ochronę nieletnich przed przemocą.Pracownicy obiektów nie do końca jednak wiedzą, w jaki sposób powinni obecne prawo realizować.
Do majówki pozostało już naprawdę niewiele czasu. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku, zdecydowanie więcej Polaków wybierze się na wypoczynek w pierwszy majowy weekend, niż w zeszłym roku. Jeśli jeszcze nie macie pomysłu jak spędzić wolne dni, to mamy dla Was propozycję - sprawdziliśmy, co na majówkę proponuje uwielbiana przez Polaków Chorwacja.
Tegoroczny sezon zimowy nie był zbyt łaskawy dla górali. Wysokie ceny szczególnie w Zakopanem zniechęciły niektórych turystów do przyjazdu. Wiosna z kolei zapowiada się dość optymistycznie. Jak przyznaje Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”, podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych górale spodziewają się sporego najazdu.Górale wprost nie mogą się doczekać i zacierają ręce. Święta Wielkanocne 2024 mogą być najlepszymi od lat na Podhalu - podaje “Gazeta Wyborcza”. Powody takiego zainteresowania są dwa.
Wymarzone wakacje bardzo szybko mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar, gdy nie upewnimy się w kwestii wiarygodności zarezerwowanego noclegu. To właśnie przydarzyło się Leandzie Parrott, która pojechała razem ze swoją rodziną do Sussex w Wielkiej Brytanii.“Zalałam się łzami, gdy uświadomiłam sobie, że zabrałam rodzinę do fałszywego domu wakacyjnego” - opowiada w programie telewizyjnym stacji ITV. Nie mogła uwierzyć, że dała się tak oszukać w internecie.
Podróże do popularnych europejskich miast nie należą do najtańszych. Choć za same bilety lotnicze nie raz płacimy grosze, to ceny za nocleg potrafią mocno zszokować. Nasza czytelnicza, która wybrała się kilkudniową wycieczkę do Barcelony, postawiła na tani, lecz czysty pokój w hostelu na obrzeżach miasta. Bardzo szybko tego pożałowała.Już pierwszej nocy znajdujące się obok turystki dawały o sobie znać. Nie było mowy o spokojnym i przyjemnym wypoczynku. “Następnego dnia, za pomocą aplikacji Airbnb o wszystkim opowiedziałam kobiecie, która prowadzi hostel.
Nikt nie lubi przepłacać za nocleg, a w Warszawie jest wiele obiektów, które oferują go za dość przystępną cenę. Niestety zwykle, gdy w danym terminie zaplanowane jest cieszące się popularnością wydarzenie, ceny te potrafią iść mocno w górę. Ci, którzy planują zatrzymać się na początku sierpnia w stolicy, mogą przeżyć niemały szok.Wszystko to za sprawą zorganizowanego koncertu znanej na całym świecie gwiazdy Taylor Swift. Piosenkarka zagra na PGE Narodowym aż trzy koncerty. Zjadą się fani nie tylko z polskich miast, ale i z zagranicy. Dla właścicieli hoteli, czy prywatnych apartamentów lub pokoi to dobra okazja, by zarobić. Problem w tym, że fantazja nieco ich poniosła. Mało kogo będzie stać na taki nocleg.
Popularny serwis do wyszukiwania noclegów Booking otrzymał ogromną karę od organów regulacyjnych. Firma będzie musiała zapłacić ogromną kwotę za praktyki antykonkurencyjne.Platforma miała uniemożliwiać obiektom hotelowym proponowanie turystom niższych cen.Serwis będzie się odwoływał od tej kary. Zarzuca mu się niszczenie hiszpańskiego rynku hotelarskiego i wykorzystywanie swojej silnej pozycji na rynku.
Tatry od lat są idealnym miejscem na ferie zimowe, szczególnie uwielbiane przez Polaków Zakopane. Problem w tym, że gdy nie ma śniegu, mało kto chce rezerwować tam nocleg.W okresie świąt Bożego Narodzenia i sylwestra na ulicach można było zaobserwować prawdziwe tłumy. Początek stycznia nie wygląda jednak obiecująco.
Wybierając się z grupą przyjaciół na wakacje, zwykle to jedna osoba odpowiada za rezerwację noclegu. Takie też zadanie przypadło pewnemu turyście. Za nieswoje pieniądze wykupił luksusowy nocleg w Paryżu. Niestety okazał się zbyt piękny, by był prawdziwy.Mężczyzna wpadł w pułapkę oszustwa i stracił przy tym 900 funtów (4 518 zł).
O tym, jak niektórzy potrafią oszukiwać w ogłoszeniach noclegów, wiedzą ci, którzy tego doświadczyli podczas rezerwacji. Zbliża się gorący sezon, podczas którego Polacy chętnie podróżują w góry, szczególnie do Zakopanego. Tam już pojawiają się oferty apartamentów czy kwater, które w rzeczywistości wcale nie istnieją.Zakopiańska policja ostrzega przed fałszywymi ogłoszeniami.
Okolice Szczyrku przyciągają przez cały rok wielu turystów. Już niebawem nastąpi tam otwarcie Mercure Szczyrk Resort, czyli najwyżej położonego hotelu w Polsce.Ten wyjątkowy obiekt leży w sercu Beskidu Śląskiego.
Właściciele luksusowych hoteli w Dahab na Synaju Południowym w Egipcie wyznaczyli sobie cel - czyste plaże pozbawione śmieci. Potrzebują jednak pomocy i w zamian za nią oferują darmowe zakwaterowanie.Pomocnicy nie tylko zrobią dobry uczynek w stronę ekologii, ale po godzinach pracy będą mogli skorzystać z dobrodziejstw, jakie oferuje egzotyczny Egipt. Brzmi zachęcająco?
Wyjazdy na wieczory panieńskie są bardzo popularnym spędzaniem czasu na chwilę przed ślubem. W gronie przyjaciółek świetnie chciała się bawić również Alexa. Jednak to, co zastała w wynajętej rezydencji zmroziło jej krew w żyłach.
Wakacje trwają. Wiele osób swój nocleg zarezerwowała już wiele miesięcy temu. Nadal nie brakuje jednak tych, którzy szukają ciekawej oferty "na ostatnią chwilę". To właśnie na nich polują oszuści.Zakopane w sezonie wakacyjnym przeżywa prawdziwe oblężenie. Ceny pewnie wystraszyły część turystów, jednak prawdziwi miłośnicy gór i tak postanowili ruszyć pod Giewont. Wśród osób zainteresowanych noclegiem w Zakopanem była również mieszkanka woj. świętokrzyskiego.
Wszyscy podróżujący doskonale zdają sobie sprawę, że cena wynajmowanego apartamentu lub pokoju hotelowego nie zawsze współgra z zapewnionym tam standardem. Na własnej skórze przekonała się o tym TikTokerka, która zatrzymała się na noc we Wrocławiu. Panujące w obiektu warunki wprawiły ją w taki szok, że natychmiast zadzwoniła do właściciela.Wrocław jest jednym z większych i bardziej znanych miast w naszym kraju, przez co jest chętnie odwiedzane zarówno przez Polaków, jak i turystów z zagranicy. Niestety nie każdemu właścicielowi czy zarządcy hotelu zależy na tym, aby jego placówka lśniła czystością. Wielu z nich kieruje się wyłącznie chęcią zysku, nie przejmując się zbytnio komfortem pobytu swoich gości.
Pewna turystyka z Tajlandii zamieściła na swoim profilu na Facebooku zdjęcia z kurortu, w którym przyszło jej spędzać wakacje marzeń. Szybko okazało się, że pozornie idealny wyjazd zamienił się w koszmar, a to za sprawą nieproszonych gości.Kobieta pokazała internautom, jak wyglądała łazienka w hotelu, w którym miała spędzić kilka nocy podczas swojego urlopu. Luksusowy apartament okazał się całkowicie odbiegać od tego, jak opisywała go właścicielka.
Sezon wakacyjny puka do drzwi, a wraz z nim regularnie powraca temat oszustów, którzy wykorzystując desperację, oferują fałszywe noclegi. Nie pozwól zepsuć sobie urlopu. Wyjaśniamy, jak nie wpaść w pułapkę oraz na jakich stronach lepiej nie rezerwować kwatery.Wraz ze zbliżającymi się wakacjami w Internecie pojawia się coraz więcej fałszywych propozycji noclegów w nadmorskich miejscowościach i nie tylko. Sezon urlopowy jest bowiem czasem, kiedy aktywują się złodzieje, którzy żyją z wakacyjnych oszustw i chcą łatwo zarobić na osobach poszukujących kwater do letniego wypoczynku.
Już blisko 2 miliony uchodźców znalazło schronienie na terenie naszego kraju. W sieci cały czas pojawiają się ogłoszenia. Noclegi w Polsce proponuje wiele ośrodków i osób prywatnych. Niestety, w takiej sytuacji nie każda dłoń okazuje się pomocna. Kolejne miasta ostrzegają przed wyzyskiem ze strony najmujących. Według informacji Straży Granicznej, od 24 lutego 2022 roku zarejestrowano już 1,97 miliona przejść przez polsko-ukraińską granicę. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę Polacy pokazali, że potrafią się zjednoczyć, a na wschód ruszyły całe kordony samochodów, które dostarczyły do punktów niezbędne środki i zaoferowały transport do wybranych miast. Wiele osób udostępniło uciekającym dach nad głową i wszelkie niezbędne środki.
Hotele w nadmorskich kurortach przeżywają oblężenie mimo wysokich cen, które często wyższe niż za granicą. Niestety, chociaż sezon wakacyjny w tym roku potrwa dłużej, nie należy spodziewać się zwyczajowych promocji i obniżek.Hotele pod koniec wakacji zwykle próbują zachęcić ostatnich turystów do przyjazdu atrakcyjnymi obniżkami cen. Niestety, specjaliści z branży twierdzą, że w tym roku szanse na to są niewielkie.
Ceny wakacji nad Morzem Bałtyckim w tym roku będą wygórowane, ale chętnych i tak nie brakuje. Eksperci z Nocowanie.pl wskazują, że stawki za nocleg wzrosną o około 10 procent w miejscowościach typowo turystycznych. Wielu Polaków decyduje się też na wczasy zorganizowane na terenie kraju. Wśród najchętniej wybieranych miejscowości są m.in. Władysławowo, Sarbinowo czy Łeba. Wakacje nad Bałtykiem planują tysiące turystów. Ceny mogą być o ok. 10 proc. wyższe niż rok temu, ale urlopowiczom to nie przeszkadzaZa tygodniowy nocleg trzeba zapłacić nawet ponad 1000 zł. Pani Lidia, turystka z Dąbrowy Górniczej, wydała nawet 1700 dla 4-osobowej rodziny Polacy chętnie rezerwują także wyjazdy zorganizowane. Choć dominuje tu Turcja i Grecja, to Polska znalazła się na piątym miejscuW tym roku ceny w turystycznych miejscowościach poszybowały w górę. Turyści zauważyli zarówno podwyżki stawek za noclegi, jak i za jedzenie w restauracjach czy za wejściówki do atrakcji. Eksperci z Nocowanie.pl wskazują, że noclegi poszły w górę o ok. 10 proc., nie zmniejszyło to jednak zainteresowania samych urlopowiczów.
Zdaniem prezesa Polskiej Izby Hotelarzy bon turystyczny dla seniorów może być świetnym rozwiązaniem służącym sektorowi turystycznemu. Ekspert wskazuje, że mogłoby to pobudzić popyt, gdy lato dobiegnie końca i zmniejszy się zainteresowanie urlopami. Marek Łuczyński, prezes PIH, twierdzi, że rozszerzenie Polskiego Bonu Turystycznego na seniorów jest dobrym pomysłemEkspert wskazuje, że pobudzi to popyt w okresie jesienno-zimowym. Zauważył, że takie świadczenia obecne są już w Hiszpanii czy we WłoszechPrezes PIH zauważył również, że obecnie trudno ocenić pozytywne efekty bonu turystycznego, gdyż przez obostrzenia dużo osób w ostatnim roku ze świadczenia nie skorzystało Senat przegłosował niedawno rozszerzenie Polskiego Bonu Turystycznego na seniorów. Nikt nie zgłosił sprzeciwu i pomysł trafi wkrótce do Sejmu. Chwalony jest również przez prezesa PIH, którego zdaniem byłaby to szansa na pobudzenie turystyki w okresach mniejszego ruchu urlopowego - jesienią i zimą.
Ceny noclegów w nadmorskich miejscowościach są coraz wyższe. Jak wynika z danych opublikowanych przez Rankomat.pl, podwyżki sięgają ponad 9 proc. w porównaniu do 2020 roku. Średnio za tydzień w trzygwiazdkowym hotelu w Ustce zapłacimy 3206 zł, a najdrożej jest w Sopocie. Tam najtańsza oferta to 3606 zł za 7 noclegów. Ceny noclegów w nadmorskich kurortach w tym roku są średnio o ponad 9 proc. wyższe niż w 2020 roku Średnio za 7 nocy nad Bałtykiem zapłacimy 3018 zł, czyli o 283 zł więcej, niż rok temuStawki za noclegi w trzygwiazdkowych hotelach są wyższe niż w Chorwacji czy GrecjiSerwis Rankomat.pl stworzył raport dotyczący cen noclegów nad polskim morzem. Wnioski niestety mogą nie ucieszyć polskich turystów - stawki za noclegi w hotelach 3-gwiazdkowych są wyższe aż o ponad 9 proc. w stosunku do wakacji w 2020 roku.
Ceny hoteli w Polsce idą w górę. W stosunku do ubiegłego roku zauważalne są podwyżki na poziomie 50-70 proc. Mimo to Polacy i tak chętnie rezerwują urlopy. Eksperci wskazują, że jest to wina wielomiesięcznego lockdownu i tęsknoty za wyjazdami. Od 26 czerwca obowiązywał będzie nowy limit gości w hotelach. Z 50 proc. obłożenia wzrośnie on do 75 proc. Biuro podróży Neker przedstawiło dane, z których wynika, że ceny w „dobrych hotelach" wzrosły nawet o 50-70 proc. Eksperci zauważają jednak, że mimo tej zmiany, nie nastąpiło żadne zmniejszenie popytu. Polacy nadal chętnie rezerwują wakacyjne wyjazdyBiuro podróży Nekera przedstawiło dane dotyczące wynajmu noclegów w hotelach i miejscach noclegowych podczas tegorocznych wakacji. Zarówno nadmorskie, jak i górskie kurorty, podniosły swoje ceny. Z zaprezentowanych danych wynika, że polscy turyści zapłacą nawet o 50-70 proc. więcej niż w ubiegłym sezonie.
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia w piątek zabrał głos w sprawie nowych obostrzeń, które będą obowiązywały w hotelach od 26 czerwca. Jego zdaniem, jeśli zaszczepiona osoba będzie usiłowała wynająć pokój w miejscu, w którym osiągnięto już limit gości, są dwa wyjścia: trzeba okazać certyfikat lub poszukać innego obiektu na nocleg. W czwartek premier Morawiecki ogłosił wprowadzenie nowych obostrzeń w hotelach od 26 czerwcaPrzedsiębiorcy mieli wątpliwości dotyczące przepisów uprawniających ich do sprawdzania certyfikatów szczepionkowych swoich gości W piątek kwestię tę skomentował rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Podkreślił, że osoby zaszczepione, które będą próbowały zarezerwować pokój w miejscu z osiągniętym limitem gości, muszą okazać certyfikat lub poszukać innego hotelu Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia ogłosili plan łagodzenia obostrzeń na wakacje. Zmiany dotkną m.in. hoteli. Od 26 czerwca zajętych będzie mogło być 75 proc. miejsc w obiektach noclegowych. Do limitu nie będą wliczane również osoby zaszczepione i dzieci do 12 roku życia. O innych przepisach przeczytać można tutaj. Zmiany nie spodobały się wielu hotelarzom, którzy liczyli na zupełne anulowanie limitów. Niektórzy wskazywali również na problem natury prawnej, dotyczący możliwości sprawdzania certyfikatów szczepionkowych u gości. Teraz głos w tej sprawie zabrał rzecznik Ministerstwa Zdrowia, rozwiewając wszelkie wątpliwości.
Polscy hotelarze nie są zadowoleni z nowych zasad, które podczas czwartkowej konferencji ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Choć doszło do poluzowania obostrzeń w obiektach noclegowych, ich właściciele wskazują na niedopracowane szczegóły. Twierdzą, że nie ma żadnych podstaw prawnych, które by ich uprawniały do sprawdzania, czy ich goście się zaszczepili. W czwartek rząd przedstawił plan luzowania obostrzeń na wakacje. W hotelach wynajętych może być 75 proc. miejsc i nie są w to wliczane osoby zaszczepioneHotelarzom nie podoba się ta zmiana. Jan Wróblewski wskazuje, że przepis dotyczący osób, które przyjęły preparat, będzie martwyPrzedsiębiorca wskazuje, że nie ma żadnej podstawy prawnej, która by umożliwiała hotelarzom weryfikowanie, czy turyści przeszli szczepienie, czy też nieHotelarze i właściciele innych obiektów noclegowych od dawna domagali się od rządu zmiany obostrzeń pandemicznych. Zaznaczali, że chcą odrabiać straty z ostatnich kilku miesięcy, gdy ich biznesy pozostawały zamknięte. Politycy zgodzili się na możliwość rezerwowania 50 proc. dostępnych miejsc w obiektach i ten przepis obowiązuje do 26 czerwca. Po tej dacie limit zostanie zwiększony do 75 proc. Ogłosił to w czwartek 10 czerwca Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej. Zaznaczył też, że do tego limitu nie będą wliczane dzieci do lat 12 oraz osoby, które przyjęły szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Zdaniem hotelarzy ten ostatni przepis nie ma sensu.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski potwierdzili łagodzenie obostrzeń pandemicznych w Polsce. Do zmiany przepisów dojdzie już 26 czerwca. Świętować może m.in. branża turystyczna oraz sami urlopowicze - limit gości w hotelach zostanie zwiększony do 75 proc. Plan przedstawiony przez przedstawicieli rządu obejmuje całe wakacjeW ramach luzowania obostrzeń zwiększony zostanie limit osób, które mogą przyjąć polscy hotelarze. Wynosił będzie od 26 czerwca 75 proc. Hotelarze obecnie mogą wynajmować jedynie 50 proc. wszystkich dostępnych miejsc noclegowych, którymi dysponują w swoich obiektachW czwartek po godzinie 15:30 rozpoczęła się rządowa konferencja prasowa, dotycząca zmian w obostrzeniach pandemicznych w czasie wakacji. Jak usłyszeliśmy, już 26 czerwca dojdzie do zwiększania limitów liczby osób, które mogą przebywać w miejscach kultury oraz obiektach noclegowych.