Zima nad Bałtykiem jest coraz popularniejszym rozwiązaniem. Niestety osoby, które postanowiły zatrzymać się w jednym z hoteli na wyspie Uznam, nie będą dobrze wspominały tego wyjazdu.We wtorek rano mieszkańców kurortu wypoczynkowego Heringsdorf na wyspie Uznam mogły obudzić dźwięki syren karetek pogotowia, a także światła kogutów. Wszystko z powodu nieszczęśliwego wypadku, do którego doszło w jednym z tamtejszych hoteli.
Turystka z Polski przeżyła koszmar podczas wakacji w luksusowym spa. Przypadek kobiety nie jest odosobniony. Tendencja tego rodzaju przestępstw niepokojąco wzrasta w wakacyjnych kurortach.Turystyka na rajskiej wyspie boryka się z poważnym problemem. Chodzi o wzrost przestępczości, w tym przypadków molestowania seksualnego.
Tym tragicznym wypadkiem żyła cała Polska. W 2022 roku podczas pielgrzymki zginęło 12 Polaków. Po prawie dwóch latach Jarosław M., właściciel firmy, która zorganizowała tragiczną wycieczkę usłyszał wyrok. Mężczyzna, mimo wcześniejszego zakazu prowadzenia działalności, przez cały czas nadal zajmował się organizacją wyjazdów turystycznych.
Zabawa na świeżym powietrzu to jeden z lepszych sposobów na spędzenie wolnego czasu podczas ferii zimowych. Niestety dla dwóch chłopców bawiących się na zamarzniętym jeziorze finał był tragiczny.W sobotę 17 lutego wszystkie służby w regionie Starego Folwarku (woj. podlaskie) zostały postawione w stan gotowości. Na miejsce wezwano ok. 25 strażaków, nurków, a także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Wszyscy próbowali jak najszybciej udzielić pomocy dwóm chłopcom, pod którymi załamał się lód na jeziorze Wigry.
Podczas beztroskiego, rodzinnego popołudnia, na plaży wydarzyła się tragedia Piorun nagle uderzył 60-letnią kobietę i ranił siedem innych osób. Turystka zmarła. Poważnie poszkodowani są również członkowie rodziny ofiary.Zdarzenie to wstrząsnęło społecznością, gdy lokalne służby medyczne poinformowały o dramatycznych konsekwencjach niedzielnego incydentu. Zjawiska atmosferyczne potrafią stanowić poważne zagrożenie dla życia, o czym nie zawsze wszyscy pamiętają.
London Eye rocznie przewozi ponad 4 miliony pasażerów, zapewniając im niezapomniane widoki na stolicę Wielkiej Brytanii. Pasażerowie diabelskiego młynu, którzy zdecydowali się na przejażdżkę we wtorek, z pewnością zapamiętają ten dzień na długo.Przejażdżka w jednej z kapsuł ogromnego diabelskiego młynu to bez wątpienia jedna z ciekawszych atrakcji Londynu. Wielu turystów marzy o tym, żeby podziwiać panoramę z miasta z wysokości ok. 135 metrów. Jednak ci, którzy wchodzili do kapsuły we wtorek 2 stycznia, nie spodziewali się, że czeka ich dodatkowa porcja adrenaliny. Wszystko z powodu nagłej awarii.
43-osobowa grupa przedszkolaków pod opieką 6 wychowawców jechała do Złotoryi na wycieczkę. Niestety, grupa nigdy nie dojechała na miejsce. Tuż przed końcem podróży, autokar, którym podróżowały dzieci miał poważny wypadek. Maszyna znalazła się w rowie. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby a droga została zamknięta.Ranni w wypadku trafili do szpitala. Policja podała także przyczyny zdarzenia.
Do strzelaniny doszło w czwartek po południu w centrum Pragi. Według pierwszych informacji, kilkadziesiąt osób jest rannych, są również ofiary śmiertelne. Służby wstrzymały ruch w centrum miasta - zamknięta jest m.in. przestrzeń na drodze z Staromiejskiego Rynku na Zamek na Hradczanach. Na miejsce leci helikopter służb ratowniczych.Portal tn.cz opublikował zdjęcie uzbrojonego mężczyzny na dachu budynku. Na miejscu miała być słyszalna także eksplozja. Funkcjonariusze apelują do turystów i mieszkańców przebywających w pobliżu
Nieprzygotowanie, brawura…a czasem zwykła głupota - to największe grzechy turystów w górach. Nie tylko najwyższych - czasami na potencjalnie łatwym szlaku również może dojść do tragedii. Babia Góra już nie raz udowodniła, że turyści muszą “liczyć siły na zamiary”.Choć ratownicy GOPR natychmiast wyruszyli na wezwanie turysty, który doznał poważnego urazu, na miejscu zastali to, czego się niespodziewali.
Właściciel popularnej wśród turystów restauracji odpowie za liczne przypadki zatrucia wśród swoich klientów. 32-letnia turystka z Grecji, po posiłku w tym lokalu, zmarła. Pozostali klienci trafili do szpitala, większość w ciężkim stanie. Właścicielowi lokalu grozi kara więzienia i wysoka grzywna.Jak ustaliły służby, przyczyną problemów miał być domowy specjał, który restaurator miał podać klientom.
Nawet służby lotniskowe zgodzą się z tym, że jedyne czego powinniśmy pilnować przed podróżą bardziej niż samego bagażu i dokumentów są…dzieci. Nie wiadomo dokładnie, kiedy ten maluch odłączył się od swojej rodziny, ale jego wędrówkę na lotnisku uwieczniły kamery. Dziecko zostało dosłownie “połknięte" przez taśmę bagażową i odjechało wraz z innymi walizkami.Incydent nie był pierwszym tego typu przypadkiem i mógł skończyć się katastrofalnie, zarówno dla chłopca jak i dla jego rodziców.
Strażacy, policjanci, członkowie Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratunkowej, a także śmigłowiec TOPRu z ratownikami. Do akcji poszukiwawczej w Tatrach zaangażowano niemal wszystkie służby. Dziś po południu odnaleziono ciało 79-letniej seniorki w okolicach jednej z tatrzańskich dolin.Niestety, nawet uważane za najprostsze ścieżki w Tatrach, mogą okazać się niebezpieczne. O tragicznym finale poszukiwań, jako pierwszy poinformował Tygodnik Podhalański.
W sobotę wieczorem w social mediach pojawiło się wiele filmików, na których widać lwa spacerującego ulicami sennego miasteczka. Okazało się, że zwierzę uciekło z cyrku. Lokalne władze zaleciły mieszkańcom pozostanie w domach. W obławie na wielkiego kota brało udział wiele służb, w tym policyjny śmigłowiec.Nie było to łatwe zadanie. Służby nie mogły złapać dzikiego kota przez ponad siedem godzin.
Do tragedii doszło w piątek po godzinie 22 w lesie pod Sochaczewem. Dwójka przyjaciół w wieku 26-lat postanowiła dzień zakończyć ogniskiem w lesie. Wieczorem, okolicznych mieszkańców zaniepokoił jednak potężny huk. Na miejsce natychmiast pojawili się strażacy z Komendy Powiatowej w Sochaczewie. Do akcji wkroczył również helikopter. Jednego z mężczyzn nie udało się uratować, a jego 26-letni przyjaciel walczy obecnie o życie w szpitalu.
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 87-latki, która w piątek wyruszyła z wnuczką na grzyby. Młoda kobieta z lasu wróciła sama. Od trzech dni zaginionej poszukiwało ponad 100 policjantów. O tragicznym odkryciu w Łazach w woj. łódzkim informuje KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli zwłoki turysty, który prawdopodobnie spadł z wierzchołka jednego z najpopularniejszych szczytów w Tatrach.Służby próbują ustalić tożsamość mężczyzny.
Do wybuchu w egipskim kurorcie turystycznym nad Morzem Czerwonym doszło nad ranem. Eksplodowała rakieta wystrzelona przez jedną ze konfliktu między Izraelem a Hamasem. Egipska telewizja Al Qahera informuje o rannych.Świadkowie mówią, ze chmura gęstego dymu i pyłu wisi nad częścią miasta.
Pilot samolotu, który podczas niedzielnego lotu niemal doprowadził do wyłączenia silników maszyny, przyznaje, ze był pod wpływem narkotyków. Zeznał również prokuraturze, ze m.in. nie spał dłużej niż 40 godzin…W toku śledztwa na jaw wychodzą kolejne fakty. Joseph David Emerson to pilot linii Alaska Airlines, który został aresztowany w niedzielę wieczorem i oskarżony o usiłowanie zabójstwa 83 osób
Na Morzu Północnym doszło do poważnego wypadku. Należący do Polskiej Żeglugi Morskiej statek MS Polesie zderzył się z brytyjskim frachtowcem Verity. Wypadek miał miejsce w okolicach niemieckiej wyspy Helgoland. Trwa akcja ratunkowa. Są zaginieni. Jeden ze statków zatonął. Poszukiwania pozostałych rozbitków utrudnia silny wiatr i wysokie fale.
Podróż jak z koszmaru przeżyła załoga, a także pasażerowie lotu 2059. Maszyna wystartowała z lotniska obok Seattle, by po dwudziestu minutach lądować awaryjnie. Wszystko przez zachowanie pilota, którego załoga samolotu musiała podczas lotu obezwładnić siłą. W ostateczności przykuli go do siedzenia. 44-letni mężczyzna usłyszał 83 zarzuty usiłowania zabójstwaPodczas zdarzenia mogło dojść do katastrofy. Po “wiarygodnym zgłoszeniu dotyczącym zagrożenia bezpieczeństwa”, służby na lotnisku natychmiast zatrzymały jednego z pilotów.
Jadąc na wakacje, większość turystów obawia się o swój dom i majątek. Jedni boją się, że mieszkanie zostanie podczas ich nieobecności okradzione, inni gorączkowo sprawdzają wszystkie zawory i przełączniki w obawie przed zalaniem sąsiadów lub pożarem. Widoku domu, jaki po powrocie ze swojego urlopu zobaczyła 61-letnia turystka, nie mógł przewidzieć nikt.„Jestem wściekła” – żaliła się zrozpaczona kobieta. „Budzę się i myślę: Czy to wszystko żart? Jestem po prostu w szoku” - dodaje poszkodowana.
Podczas tego lądowania o mały włos nie doszło do katastrofy. Samolot Tui lądował na lotnisku w drodze powrotnej z Korfu. Nagle maszyna wypadła poza pas startowy. Sprawę mocno utrudniła fatalna pogoda.Wypadek był bardzo groźny. Natychmiast wezwano służby ratunkowe. Lotnisko pozostaje nadal zamknięte dla ruchu lotniczego. Odwołano wiele lotów.
W jednym z warszawskich hoteli personel odnalazł ciało kobiety. 26- latka została znaleziona w wannie. Najprawdopodobniej było to brutalne morderstwo. Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła okoliczności sprawy, a policja poszukuje obecnie sprawcy.Wcześniej zaginięcie 26-latki zgłosił jej mąż. Poszukiwania były prowadzone pod katem zaginięcia kobiety.