Zima to nie najlepszy czas na podróże. Jest jednak jeden powód, dla którego miliony turystów na całym świecie ruszają wówczas w trasę. Mowa oczywiście o jarmarkach bożonarodzeniowych.Magia świąt nigdzie nie ma tak wielkiej mocy, jak na jarmarku bożonarodzeniowym. Choć tradycja ta zaczęła się setki lat temu w Austrii, to z biegiem czasu opanowała cały świat. Wyjątkowe imprezy organizowane są w Niemczech, we Włoszech, ale również w Kanadzie, USA, czy Azji. CNN Travel postanowiło przyjrzeć się uważnie świątecznym imprezom pod gołym niebem i stworzyć specjalny ranking.
Miłośnicy Włoch mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, że podobne malownicze tereny takie jak w Toskanii, znajdują się także w Polsce. Nie bez powodu turyści porównują ze sobą te dwa miejsca. Wszystko przez bajkowe krajobrazy poprzecinane Nidą.Rzeka wiję się tam przez lasy, łąki i pastwiska, sprawiając, że miejscowość zyskuje magiczny klimat.
Arabowie coraz chętniej wypoczywają w Polsce. Podczas sezonu wakacyjnego nietrudno było ich zaobserwować szczególnie w górach tj. w Zakopanem. Chwalą sobie czystość, wygodę i umiarkowaną cenę. Teraz pokochali jeszcze jedno miejsce w Małopolsce. To prawdziwy raj dla tych, co uwielbiają adrenalinę i dobrą zabawę.To największa tego typu atrakcja w Polsce.
Podróże z dziećmi od zawsze budzą wiele emocji. O ile część zarzutów jest bezpodstawna, o tyle niekiedy zachowanie matek i ich dzieci wielokrotnie wywołuje dyskusję. Tak również było w przypadku krakowskiego MPK.Podróże komunikacją miejską to codzienność setek tysięcy osób w całej Polsce. Niestety nie wszyscy pasażerowie wiedzą, jak powinni się tam zachować. Dowodów nie trzeba szukać daleko, ale to, co stało się w Krakowie, przekroczyło dopuszczalne granice.
Polacy uwielbiają podróżować nie tylko latem, czy jesienią, ale także zimą. Nie zawsze stawiają na górskie klimaty. Okazuje się, że często stawiają na urokliwe miasta i miasteczka. W tym roku po raz trzeci z rzędu wyróżnia się jedno miejsce. Ten bożonarodzeniowy jarmark pokochali także turyści zza granicy.Discovercars.com ogłosiło swój coroczny ranking najlepszych miejsc na zimowy wyjazd w Europie.
Jedno z polskich miast znalazło się w zestawieniu najlepszych miejsc do zwiedzenia w Europie! Zajęło zaszczytne miejsce w ścisłej czołówce wyprzedzając m.in. Rzym, Madryt czy Berlin. Według jury konkursu, jest ulubionym celem podróży europejskich turystów.Organizatorzy podkreślili, żę „jest niedrogie i oferuje wiele atrakcji". Tego miejsca w naszym kraju nie można nie lubić!
Niektórzy okoliczni mieszkańcy podkrakowskiego lotniska w Balicach mają za sobą nieprzespaną noc. Wszystko przez sygnały dźwiękowe i efekty świetlne, jakie dochodziły z portu lotniczego, gdzie odbywały się ćwiczenia kontrterrorystów. Ćwiczenia odbyły się w nocy z wtorku 10 października na środę. Miały charakter zamknięty i nie zakłóciły przebiegu funkcjonowania lotniska.
W poniedziałek 9 października na terenie Słowacji doszło do trzęsienia ziemi, które było odczuwalne i w Polsce. Jak informują służby, wstrząs miał siłę ok. 5 w skali Richtera.Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem.
Podczas podróży samolotem czasami dochodzi do sytuacji, gdy pilot musi natychmiast zmienić kurs. Tak też się stało podczas lotu z Gdańska do Antalyi.Z powodów zdrowotnych jednego z członków załogi Ryanair, konieczne było lądowanie w Krakowie.
To idealne miejsce na weekend, które często mijamy, gdy udajemy się w polskie góry. Podróżni znajdą tu wiele atrakcji, które zapewnią im rozrywki na cały pobyt. Zielone wzgórza otaczające jezioro - ta sceneria z pewnością zachwyci każdego.Niedawno powstała tam asfaltowa ścieżka wzdłuż brzegu jeziora.
Według danych, które potwierdził wiceminister sportu i turystyki, liczba zagranicznych turystów w Polsce wzrosła aż o 30 proc. Szczególny zainteresowaniem cieszą się dwa miasta.Do Polski przybywają mieszkańcy Niemiec, Czech, Chorwacji czy Wielkiej Brytanii. Co najbardziej ich tu przyciąga?
Zalew Zakrzówek w sezonie przyciąga wielu turystów z całej Polski. W ostatnim czasie do sieci trafiły nagrania, ukazujące, co robią niektórzy z odwiedzających to miejsce. Materiały nie spodobały się Zarządowi Zieleni Miejskiej.Wkrótce zostanie wprowadzony zakaz wędkowania i połowy ryb.
Podróże od kilku lat są stałym elementem życia wielu Polaków. Podczas gdy jedni wolą turystykę krajową, inni chcę zwiedzać najdalsze zakątki świata. Niestety z tych zagranicznych wojaży czasami wracają z makabrycznymi pamiątkami.Pamiątki z wakacji pozwalają przywołać miłe wspomnienia z wyjazdów. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie muszle znalezione na plaży, czy przedmioty sprzedawane przez handlarzy można zabrać do domu. "Nielegalne" pamiątki celnicy znaleźli w walizce jednej z turystek na lotnisku w Krakowie.
Funkcjonariusze z Portu Lotniczego Kraków-Balice widzieli już z pewnością wiele. Podróżni wciąż zapewniają im jednak nowe przypadki. Podczas kontroli bagażu turystów z Izraela celnicy odkryli w walizkach aż 103 kg wędlin.Teraz podróżni muszą liczyć się z przykrymi konsekwencjami.
Mieszkańcy Krakowa spacerujący w środę 13 września nieopodal Wisły nie spodziewali się takiego widoku. Ich oczom ukazała się... wataha dzików. Cała rodzinka była zainteresowana poszukiwaniem smakołyków w trawie.
O tym, że ceny jedzenia, czy napojów na lotniskach mogą przyprawić o gęsią skórkę, wie w zasadzie każdy, kto podróżuje samolotami. Niemniej czasami nawet osoby przygotowane na wysokie ceny są zaskakiwane.Butelka wody za 7 zł i kanapka za ok. 30 zł. Na polskich lotniskach to niestety codzienność, z którą mierzą się pasażerowie. Dyskusję o drożyźnie na lotniskach na nowo rozpoczął youtuber Paweł Warzecha.
Przekraczanie granic jest teraz prostsze niż kiedykolwiek wcześniej. Podczas podróży na terenie Unii Europejskiej nie musimy przejmować się kontrolami. Mimo tego osoby, które mają coś do ukrycia, powinny mieć się na baczności.Strażnicy Graniczni pracujący na polskich lotniskach już nie raz wykazali się czujnością, zatrzymując groźnych przestępców. Nie inaczej było również tym razem. W nocy z 28 na 29 sierpnia w ich ręce wpadł gwałciciel z Wielkiej Brytanii.
"Polska Chorwacja" stała się hitem tegorocznego lata. Kąpielisko Zakrzówek to prawdziwy hit wśród mieszkańców Krakowa i turystów. Wszyscy z pewnością ucieszą się również z wielkich zmian, które właśnie ogłosił Zarząd Zieleni Miejskiej.Nowe kąpielisko na Zakrzówku zostało otwarte w tym roku. W podwieszanych basenach na sztucznym zbiorniku ochłody przez całe wakacje szukały tysiące osób. Konieczne okazało się również wprowadzenie limitów odwiedzających. Koniec wakacji przyniesie jednak poluzowanie jednej z zasad.
W piątek 11 sierpnia ok. godz. 17.00 w jednym z gospodarstw agroturystycznych w miejscowości Ropa w woj. małopolskim czterolatek wpadł do oczka wodnego. Rodzice natychmiast ruszyli na pomoc. Z wody wyciągnięto nieprzytomnego chłopca.
Kościół św. Józefa w Krakowie już z oddali zachęca, by go podziwiać. Neogotycka architektura wielu turystom przywodzi na myśl słynny Disneyland. Zabytkowy kościół góruje nad Rynkiem Podgórskim w Krakowie. Wieża była zbudowana na kształt tej z Kościoła Mariackiego.
Dziennikarze serwisu Business Insider opracowali ranking najlepszych miast do życia w Polsce. Wzięli pod uwagę poziom bezrobocia, wynagrodzeń, cen mieszkań z rynku wtórnego, dostęp do lekarzy, przestępczość i jakość powietrza. Podium zaskoczy wiele osób.Jak się okazuje, najlepszym miastem do życia nie jest ani Warszawa, ani Kraków.
2 sierpnia w środę odbędą się uroczyste obchody krakowskich Sukiennic. Święto odbędzie się w celu upamiętnienia odnowienia hali przez architekta Tomasza Prylińskiego w latach 1875-79. Wydarzenie zostanie zorganizowane przez Towarzystwo Kram, które na co dzień zrzesza sprzedawców handlujących na terenie Sukiennic.
Kraków jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Polsce. Zwłaszcza w sezonie wakacyjnym główne atrakcje są oblegane przez turystów, którzy nie tylko chcą zobaczyć słynne zabytki, ale też zasmakować lokalnych przysmaków. Jednym z nich są zdecydowanie zapiekanki na Kazimierzu. Zapiekanki z Okrąglaka na krakowskim Kazimierzu są dla wielu wizytówką dzielnicy. Przed okienkami z bułkami z rozmaitymi dodatkami ustawiają się często nawet godzinne kolejki.
22 czerwca odbyło się oficjalne otwarcie publicznego kąpieliska na krakowskim Zakrzówku. Miesiąc później pojechałam sprawdzić tę wakacyjną atrakcję. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło.Nieczynny kamieniołom wapienia przemieniono na bezpieczne kąpielisko miejskie, do którego codziennie zjeżdżają się tłumy. Lokalni mieszkańcy i przyjezdni mogą korzystać z aż pięciu strzeżonych basenów za darmo.
Kąpielisko na Zakrzówku to niewątpliwie największa atrakcja Krakowa tego lata. Tłumy chętnie zjeżdżają się nad akwen, by zaznać kąpieli wodnej. Jak się okazuje, jeden z pływaków postanowił sprawdzić cierpliwość ratowników. Na facebookowym profilu "Co jest nie tak z Krakowem" opublikowano zdjęcie, które zostało bardzo szeroko komentowane w Internecie.
Człowiek podejmuje się przeróżnych wyzwań w życiu. Dla jednych wejście na szczyt Mount Everest zalicza się do prawdziwych osiągnięć, a dla drugich wystarczy “przechadzka” po Krakowie. I to nie byle jaka, gdyż do pokonania było aż 2961 ulic.Przez ponad trzy lata bloger Kamil Bąbel realizował swój projekt o nazwie “Pieszo przez Kraków”. W tym czasie miał pokonać ponad 2800 kilometrów bez przekraczania granic miasta.
Choć początkowo Zakrzówek miał być otwarty i dostępny dla wszystkich, a władze Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie uspokajały, że nie będą liczyć osób korzystających z uroków kąpieliska, od soboty 8 lipca się to zmieni. Po przekroczeniu limitów zostanie wywieszona czarna flaga.600 osób - taki limit nałożono na nowo otwarte kąpielisko miejskie w miejscu starego kamieniołomu na Zakrzówku. W upalne dni gołym okiem było widać, że liczba ta jest nawet kilkukrotnie przekroczona, a przecież pomosty mają swoją wytrzymałość.
22 czerwca oficjalnie otwarto “polską Chorwację”. Na krakowskim Zakrzówku pojawiły się tłumy przyjezdnych zarówno z miasta, jak i turystów. Każdy chciał skorzystać z uroków nowego kąpieliska. Jak się okazuje, pojawiło się kilka problemów i władze byłego kamieniołomu planują go tymczasowo zamykać.Na krakowski Zakrzówek wybrałam się w środę 5 czerwca. Dużym zdziwieniem dla mnie było, że jeden z basenów został otoczony biało-czerwoną taśmą, na stanowiskach nie było ratowników, a zgromadzonych ludzi było wyraźnie więcej, niż wskazywałby na to limit 600 osób.