Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze okiem turystów polska europa świat poradnik podróżnika archeologia quizy
Turysci.pl > Polska > Stegna, Jantar, Sobieszewo. Sprawdziliśmy, jak turyści odpoczywają nad Bałtykiem
Redakcja Turyści
Redakcja Turyści 10.07.2024 15:35

Stegna, Jantar, Sobieszewo. Sprawdziliśmy, jak turyści odpoczywają nad Bałtykiem

Bałtyk, Stegna, Sobieszewo
Fot. Redacja Turyści

Stegna, Jantar, Sobieszewo. Ci, którzy wybrali się w ostatnich dniach nad morze, mogą mówić o prawdziwym szczęściu. Pogoda rozpieszcza miłośników słonecznych kąpieli. Nasza redakcja postanowiła sprawdzić, jak urlop na bałtyckich plażach wykorzystują turyści.

Brak miejsca na plażach w Stegnie i Jantarze

Bez wątpienia piękna pogoda wiele osób skusiła do nadmorskiego wypoczynku (co oczywiście w ogóle nas nie dziwi!). Na niektórych kąpieliskach nad Bałtykiem ciężko znaleźć wolne miejsce, udało nam się jednak znaleźć również takie, na których parawany można policzyć na palcach jednej ręki, ale o tym na koniec!

3.jpg
Fot. turysci.pl

Środek lipcowe tygodnia upłynął pod znakiem naprawdę wysokich temperatur – termometry na wybrzeżu pokazują nawet 30 stopni Celsjusza. – Jest zdecydowanie za gorąco, do wody nawet nie wchodzę. Siedzę tylko w cieniu pod parasolem, tu jest chłodno, fajnie. Wnuki za to siedzą cały czas w morzu – mówi jedna z turystyk, pani Bożena.

6.jpg
turysci.pl

Inni turyści zwrócili uwagę na tłumy ludzi, które już przed południem zapełniły plaże. –Lampa. Nie ma wiatru, ukrop jest straszny. Nie da się przejść, już jest tyle ludzi, a to dopiero 11 – usłyszeliśmy od grupy, która przed południem próbowała rozłożyć się przy wejściu na plaży w Jantarze. Jednak choć rzeczywiście turystów jest sporo i o miejscu przy wodzie nawet nie ma co marzyć, to zdecydowanie większe tłumy przybyły na słynną plażę w Stegnie
 

Ceny nad Bałtykiem

Tuż przy wejściu na plażę w Stegnie prawdziwe oblężenie przeżywają drobne stragany z pamiątkami i restauracje. Ceny w większości kurortów na Pomorzu są podobne. Za dmuchańce zapłacimy około 25-30 zł, za lody 6-7 złotych, za kawę – od 10 zł. Trochę więcej musimy przygotować na leżak – to koszt 110 zł (sprzedawca chwali, że to polska produkcja!). Koc plażowy kosztuje natomiast 92 zł.

2.jpg
turysci.pl

– Taniej kupiłabym u "chińczyka" – komentuje jedna z turystek, która z oburzeniem i pustymi rękami odchodzi z plażowego kramu. 

Pora obiadowa okazuje się dobrą okazją, żeby na chwilę schować się w cieniu i odpocząć od największego upału. W południe piasek jest już tak nagrzany, że turyści piszczą, gdy próbują po nim przejść i dostać się do morza.

Ile zapłacimy za posiłek nad Bałtykiem? Jeżeli mamy ochotę na „szybką zapiekankę” w Stegnie, warto przygotować około 18-25 zł. Pierogi to koszt 35-40 zł. Rosół – 18 zł. Makarony – od 36 do 55 zł. 100 g dorsza kosztuje około 20 zł, a sandacza – 22 zł. Ceny w różnych nadmorskich miejscowościach są do siebie zbliżone.

4.jpg
turysci.pl


 

Tutaj nie ma parawanów

Nie lubicie parawanów? Zatem najpewniej spodoba wam się Sobieszewo. Parawany można policzyć tu na palcach jednej ręki. O 10:00 na plaży w Sobieszewie stoi ich zaledwie kilka. Tłumów brak. Tylko szum fal. Ten spokojny kurort odwiedzają często mieszkańcy Gdańska i kuracjusze z okolicznych sanatoriów.

5.jpg
turysci.pl

– Jesteśmy z mężem w Neptunie już od tygodnia. Pogoda jest fantastyczna. Rozrywek w Sobieszewie jednak niewiele. Kiedy pogoda nie dopisuje, atrakcje organizujemy sobie sami. Byliśmy na rejsie statkiem po morzu. Pojechaliśmy nawet do Malborka na nocne zwiedzanie zamku. W Sobieszewie i okolicy bardzo podobają mi się ścieżki rowerowe i przyroda – mówi pani Alicja, która wraz z mężem przyjechała z Zatoru.

Czytaj także: Posypią się mandaty. Tym może skończyć się rozstawianie parawanu nad Bałtykiem