Ryanair podatekFot. Pixabay.com/JanClaus

Pasażerowie muszą dopłacić do biletów z Ryanaira. Wszystko przez zagraniczny podatek

Ryanair to budżetowa sieć, która przyciąga do siebie klientów przede wszystkim niskimi cenami. Teraz jednak okazuje się, że część pasażerów będzie musiała dopłacić do swoich biletów. Wszystko przez zagraniczny podatek.

Ryanair cieszy się nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie gigantyczną sympatią pasażerów. Wywołane jest to przede wszystkim przystępnymi cenami biletów, które są dużo niższe niż u konkurencji. Wszyscy liczą się z tym, że kosztem tego jest również niższy komfort lotu, lecz istotna jest tutaj oszczędność. Czasem jednak można stracić cierpliwość.

Polskie miasto na podium rankingu najlepszych do życia na świecie! Ogromny powód do dumyPolskie miasto na podium rankingu najlepszych do życia na świecie! Ogromny powód do dumyCzytaj dalej

Jak podają media, wielu pasażerów linii Ryanair będzie musiało dopłacić do biletów, które już zakupili. Spowodowane jest to podniesieniem podatku zagranicznego, a dotyczy lotów z Niemiec, które odbyć się mają po 1 kwietnia 2020 roku. Wiadomość o konieczności dopłaty dotarła już do wielu rozzłoszczonych turystów, wśród których mogą być liczni Polacy.

Pasażerowie muszą dopłacać do biletów Ryanair

Jak podają media, Ryanair wysyła do swoich pasażerów niepokojące maile o koniecznych dopłatach do cen biletów. Spowodowane jest to podatkiem, który został wprowadzony w Niemczech i właśnie lotów z tego kraju dotyczą podwyżki.

Związane jest to z realizowanym właśnie programem ochrony klimatu. Jak twierdzi rządząca koalicja, konieczna jest redukcja emocji dwutlenku węgla przez samoloty. Właśnie z tego wynika wprowadzenie wyższego podatku, co przekłada się już bezpośrednio na wyższe ceny biletów oraz konieczność dopłat.

Komunikaty o dopłatach dotarły do części turystów

Niepokojące maile od linii Ryanair dostało już wielu pasażerów, którzy kupili bilety z Niemiec po 1 kwietnia 2020 roku. Jak można przeczytać, firma również argumentuje, powołując się na swój regulamin, że konieczność dopłat związana jest z podwyższeniem podatku lotniczego w Niemczech. Dotyczyć to też może Polaków, którzy bardzo często od zachodnich sąsiadów latają na egzotyczne wyspy hiszpańskie czy na Bałkany.

- On 15th November 2019, the German Parliament approved an icrease in air traffic tax. This increases the tax by €5.53 for EU flights (including domestic flights in Germany) and €9.96 for non-EU flights for anyone travelling from a German airport on and after 1 April 2020. As a result, all airlines are required to collect this increased German air traffic tax from all passengers booked on flights on and after 1 April 2020 - jak podaje portal Avianews, tak miał brzmieć przekazany mail.

Wyczytać z niego można, że loty krajowe oraz na terenie Unii Europejskiej obarczone będą dopłatą wynoszącą 5,53 euro. Wyprawa poza UE droższa będzie o 9,96 euro. Nie jest to oczywiście opłata obowiązkowa - do 18 grudnia pasażerowie mogą anulować rezerwacje i otrzymają zwrot kosztów. Jeśli tego nie zrobią, dopłata zostanie pobrana z ich konta automatycznie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zakaz latania do końca życia dla pilota. Wszystko przez czyn, którego się dopuścił na pokładzie z pasażerką
  2. Wizzair wprowadza kolejną, płatną usługę. Wielu pasażerów może być bardzo zdziwionych
  3. Niewielu wie, że w ogóle istnieją. Chińskie Hawaje są niezwykłe, przyciągają cudownymi widokami i złotymi plażami
  4. Chwile grozy w samolocie. Kłęby dymu i krzyki kapitana: "Ewakuujcie się!"
  5. Nawet 30 tysięcy euro kary dla turystów z nadwagą. Grecja wprowadza nowe przepisy
  6. Tragiczne wiadomości z Francji. Jedna osoba nie żyje, są ranni, sytuacja pogodowa wciąż jest fatalna

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł