niemcy granicaFot. pixabay.com/ lukasmilan

KE zabrała głos w sprawie zamknięcia granic i ograniczenia podróży przez Niemcy

Niemcy w niedzielę zamknęły granicę z Czechami i austriackim Tyrolem. Decyzję skomentowała Komisja Europejska, która twierdzi, że grozi to rozbiciem jedności. Zwraca uwagę, że decyzja może spowodować poważne zakłócenie wolnego przemieszczania się osób.

Niemcy zdecydowały się na zamknięcie granic z Czechami i austriackim Tyrolem. Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer zapowiedział w niedzielę, że rząd zezwoli na wjazd do kraju jedynie pracownikom transgranicznym z Czech oraz Tyrolu wykonującym „bardzo ważne zawody".

KE komentuje zamknięcie granic przez Niemcy

Sprawę zamknięcia granic skomentowała również Komisja Europejska. Na pytanie o zamknięcie granicy z Czechami i Tyrolem przez RFN odpowiedział w Brukseli rzecznik KE ds. praworządności Christian Wigand.

- Kraje UE zgodziły się na skoordynowane podejście jeśli chodzi o jakiekolwiek restrykcje wolnego poruszania się. Te rekomendacje są absolutnie jasne. I powinny być drogowskazem dla wszystkich w tym kontekście - oświadczył w poniedziałek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE ds. praworządności Christian Wigand.

- Bez skoordynowanego podejścia ryzykujemy fragmentaryzację i zakłócenia swobodnego przemieszczania się. Takie decyzje powinny być podejmowane przez 27 krajów, a nie jednostronnie - dodaje Christian Wigand.

Podróże w 2021 mogą wyglądać zupełnie inaczej. Organizacje turystyczne chcą obowiązkowych szczepień, jednak zdania są podzielonePodróże w 2021 mogą wyglądać zupełnie inaczej. Organizacje turystyczne chcą obowiązkowych szczepień, jednak zdania są podzieloneCzytaj dalej

- Oczekujemy od wszystkich krajów szanowania tych zasad. [...] Należy unikać zamykanie granic i generalnych zakazów podróży - dodał, przypominając zalecenia KE zaakceptowane przez wszystkie kraje członkowskie. Nie udzielił jednak odpowiedzi na pytanie, czy Komisja przygotowuje działania prawne przeciwko Berlinowi w związku z zaistniałą sytuacją.

Warunkiem przekroczenia granicy z Niemcami na zamkniętych obszarach jest posiadanie negatywnego testu na obecność koronawirusem oraz potwierdzenie od pracodawcy. Jak poinformowało MSW RFN, policja skontrolowała dotychczas na granicy 10 tys. osób i zawróciła około 5 tys.

Testy są wymagane są również od kierowców transportu międzynarodowego, którzy kontrolowani są na granicy przez niemieckie służby. Jak podają czeskie media, odprawa jednej ciężarówki zajmuje ok. 15 minut. Podkreślają, że nie dochodzi do konfliktów ani kolizji drogowych. W Czechach natomiast został przedłużony stan wyjątkowy.

Punkty, w których można poddać się testom działają po obu stronach granicy. Cudzoziemcy, którzy przejeżdżają przez Czechy tranzytem, powinni wykonać testy przed wjazdem do kraju - przypominają czeskie służby. Przedstawiciele firm transportowych zwracają uwagę, że kierowcy, którzy mają odpowiednie testy i przygotowane dokumenty muszą czekać w długich kolejkach, ponieważ nie powstał dla nich pas szybkich odpraw przez granicę. Jak twierdzą, sytuacja na przejściach granicznych z Niemcami przypomina tę sprzed powstania strefy Schengen.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: Polsat News

Następny artykuł