czechy przedłużają san wyjątkowyFot. pixabay.com/ ivabalk

Czechy przedłużyły stan wyjątkowy siedem godzin przed zniesieniem wszystkich restrykcji. Od poniedziałku nie otworzą się m.in. ośrodki turystyczne

Czechy od jutra miały otworzyć prawie wszystko, łącznie z infrastrukturą turystyczną. W ostatniej chwili jednak zdecydowano się na przedłużenie lockdownu mimo sprzeciwu większości parlamentu. Decyzja spowodowana była wnioskiem wszystkich hejtmanów (marszałków województw) oraz burmistrza Pragi,

Czechy zdecydowały się na przedłużenie stanu wyjątkowego. Decyzja zapadła niespełna siedem godzin przed końcem obowiązywania obecnych obostrzeń i będzie obowiązywać przez następne 14 dni na terenie całego kraju. W tym czasie mają odbyć się rozmowy między rządem i opozycją w sprawie m.in. uchwalenia ustawy o stanie pandemii.

Czechy przedłużają stan wyjątkowy. Turystyka w dalszym ciągu zamknięta

Wicepremier, minister przemysłu i handlu Karel Havliczek ogłosił w niedzielę, że w obowiązujących do tej pory restrykcjach od poniedziałku praktycznie nic się nie zmieni. Zamknięte pozostaną między innymi restauracje, kawiarnie i bary, ale również stoki narciarskie, czy ośrodki turystyczne.

W czwartek odrzucony został przez parlament rządowy wniosek o przedłużenie stanu wyjątkowego. Decyzja zapadła więc na wniosek wszystkich siedmiu hejtmanów oraz burmistrza Pragi. Ostatni początkowo był przeciwny przedłużeniu restrykcji, jednak ostatecznie zgodził się on na wspólny wniosek.

- Dziś uzgodniliśmy, że wszyscy marszałkowie zażądają wprowadzenia stanu wyjątkowego. To w tej chwili jedyny sposób na poradzenie sobie z kryzysem w naszym kraju - oświadczył zarządzający krajem morawsko-śląskim Ivo Vondrák w rozmowie z Czeską Telewizją.

Michał Dworczyk krytykuje turystów w Zakopanem. „Jeśli sytuacja będzie się pogarszać, obostrzenia mogą wrócićSzefowi Kancelarii Premiera puściły nerwy. Padły słowa o przywracaniu obostrzeńCzytaj dalej

Przedłużenie stanu wyjątkowego skrytykował m.in. przewodniczący Senatu Milosz Vystrczil, który w liście do premiera ostrzegł go przed działaniami niezgodnymi z konstytucją. Jak twierdzi, decyzja rządu o przedłużeniu lockdownu, po sprzeciwie Izby Poselskiej, kwestionuje zasadę kontroli parlamentarnej nad władzą wykonawczą, co podziela część konstytucjonalistów. Babisz odrzucił jednak takie zarzuty.

- Opozycja w większości była przeciw kolejnym wnioskom rządu mniejszościowego Babisza, ale dzięki poparciu komunistów jakoś udawało się je przegłosować. Teraz ci się zbuntowali, bo rząd obiecywał ustępstwa, czyli otwarcie stoków narciarskich, ośrodków turystycznych czy przywrócenie nauczania w szkołach. Mieli dość tego, że żyrowali stan nadzwyczajny, a rząd nie dotrzymywał słowa - twierdzi Jakub Medek, dziennikarz TOK FM i znawca Czech.

Wraz z wygaśnięciem stanu wyjątkowego miały zniknąć praktycznie wszystkie restrykcje obowiązujące do tej pory. Po przedłużeniu lockdownu rząd zobowiązał się jednak do zorganizowania jak najszybszego powrotu uczniów do szkół. Jak podkreśla premier Czech, zwyciężył zdrowy rozsądek nad politykowaniem.

Stan wyjątkowy obowiązuje obecnie od 132 dni. Podczas pierwszej fali pandemii został wprowadzony na 66 dni. Zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym stan wyjątkowy jest pierwszą normą, którą można wprowadzić na terenie całego kraju, kolejne to stan zagrożenia państwa i stan wojny. Zgodnie z czeskim prawem, może być on wprowadzony na okres 30 dni, po których rząd musi zwracać się do Izby Poselskiej o zgodę na jego przedłużenie.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źrodło: Polsat, Tok FM, WP

Następny artykuł