Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze okiem turystów polska europa świat poradnik podróżnika archeologia quizy
Turysci.pl > Polska > Mogą cię nie obsłużyć w sklepie lub restauracji. W sopockiej akcji jest jeden warunek
Alicja  Cembrowska
Alicja Cembrowska 09.07.2024 09:11

Mogą cię nie obsłużyć w sklepie lub restauracji. W sopockiej akcji jest jeden warunek

Sopot
Fot. MIROSLAW PIESLAK/East News

Wakacyjne rozluźnienie sprawia, że niektórzy zapominają o podstawowych zasadach społecznego funkcjonowania. Chociaż jest lepiej, to nie rezygnuje z kampanii „Stop golasom na ulicy”. O co dokładnie chodzi?

Stop golasom na ulicy (i w restauracjach!)

„Stop golasom na ulicy” to kampania prowadzona w Sopocie od 2018 roku. Każdego roku w sezonie letnim w mieście pojawiają się plakaty i ulotki, które przypominają urlopowiczom "podstawowe zasady wakacyjnego savoir-vivre'u".

Zasady te odnoszą się do ubioru – władze miasta apelują, żeby kostiumy kąpielowe nosić w miejscach do tego przeznaczonych, czyli na basenach i plażach. Na ulicy i do lokali gastronomicznych należy jednak założyć normalne ubrania.

Okazuje się, że akcja przynosi efekt. Z relacji mieszkańców wynika, że coraz więcej osób, widząc zakazy, ubiera się, opuszczając plażę.
 

Wychodzisz z plaży? Załóż ubranie

Roznegliżowani plażowicze to problem nie tylko Sopotu. Jak pisaliśmy w serwisie turysci.pl, również włoskie miasteczka podejmują kroki, by pozbyć się golizny (a nawet bosych stóp!) z ulic i knajpek.

Wiele osób daje się ponieść wakacyjnemu klimatowi i paraduje w kąpielówkach czy bikini niemal cały dzień – przechadzając się uliczkami nadmorskich miasteczek, korzystając z atrakcji i oferty gastronomicznej.

Sopocka kampania zwraca uwagę, że takie zachowanie jest niestosowne. Za nieprzestrzeganie zasad i nieodpowiedni strój możemy nawet zostać nieobsłużeni.

Czytaj także: Kamera w Chłapowie uchwyciła "zabawę" turystów. Ratownicy apelują, by tego nie robić 

 

Akcja "Stop golasom na ulicy" przynosi efekt

Akcja cieszy się dużą popularnością. Chwalą ją mieszkańcy Sopotu, ale i lokali przedsiębiorcy, którzy chętnie się do niej przyłączają. Bartłomiej Barski, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej, cytowany przez esopot.pl, komentuje, że restauracje i sklepy z entuzjazmem korzystają z naklejek „nieubranych klientów nie obsługujemy”, a to sprawia, że takich klientów pojawia się coraz mniej.

Władze Sopotu przypominają, że stosowny strój to jedno. Turyści proszeni są o uszanowanie ciszy nocnej, segregowanie odpadów i parkowanie zgodnie z prawem w wyznaczonych miejscach.

Czytaj także: Nawet 1500 euro kary za sikanie do morza. Turyści znaleźli lukę w prawie, i tak zrobią swoje