Turysci.pl
Dar Pomorza niesamowity symbol

Fot. Pixabay.com danutaniemiec

Widzieliście "Dar Pomorza"? Symbol Gdyni zapiera dech w piersiach

8 Listopada 2020

Autor tekstu:

Mateusz Sidorek

Udostępnij:

Dar Pomorza to jeden z najsłynniejszych obiektów związanych z nadmorskim kurortem. Symbol Gdyni robim imponujące wrażenie. Co roku w kierunku polskiego morza wybiera się mnóstwo turystów, którzy chcą na własne oczy zobaczyć ten

Dar Pomorza to szczególny statek i jeden z najpopularniejszych symboli Gdyni. Mnóstwo turystów wybiera się w kieruknku polskiego morza, by zobaczyć żaglowiec na własne oczy. Wczasowicze są zgodni co do tego, że widok trzymasztowej fregaty robi imponujące wrażenie. Z tym obiektem wiąże się ogromna historia. Mieliście kiedyś okazję wejść na jego pokład?

Dar Pomorza, fot. pixabay/danutaniemiec, pixabay license 

Co sprawia, że Dar Pomorza jest tak popularną atrakcją? Przede wszystkim to nie tylko żaglowiec, ale również muzeum, które zacumowano w gdyńskim porcie w 1982 roku. Od tego czasu fregata funkcjonuje jako obiekt muzealny i jest także częścią Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Imponujący statek został zakupiony przez społeczność Pomorza w 1929 roku dla Szkoły Morskiej w Gdyni.

Dar Pomorza to statek jedyny w swoim rodzaju

Dar Pomorza stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych w Trójmieście. Zacymowany w gdyńskim porcie żaglowiec, który także jest obiektem muzealnym, powstawał w Hamburgu w latach 1909-1910. Zamówiło go Deutscher Schulschiff Verein i tak na wody wypłynął pod nazwą „Prinzess Eitel Friedrich”. Statek odbywał szkolne podróże po wodach europejskich oraz Morzu Karaibskim. Po I Wojnie Światowej trafił do Francji w ramach reparacji wojennych.

Dar Pomorza, fot. pixabay/K_Dega, pixabay license 

Fregata nie była eksploatowana aż do 1926, przechodząc z rąk do rąk. Chociaż planowano nią wypływać, a nawet przebudować, ostatecznie została wystawiona na sprzedaż. W 1929 roku zakupił ją polski Komitet Floty Narodowej oraz inne organizacje. Miała zastąpić szkolny żaglowiec Lwów. Wreszcie 19 czerwca 1930 roku trafiła do Gdyni – jednak nie bez małych przygód po drodze. Wcześniej została przeholowana do duńskiej stoczni, gdzie poddano ją renowacji. W drodze omal nie zatonęła w Zatoce Biskajskiej. 

Nazwa ma uapmiętniać znaczny wkład finansowy społeczeństwa Pomorza. Zanim trafiła do portu w Gdyni w 1930 roku w Dar Pomorza wstawiono także silnik spalinowy, wymieniono olinowanie oraz instalację elektryczną. Trzymasztowy żaglowiec pod polską banderą odbył już 102 rejsy szkolne i przepłynął pół miliona mil morskich, co daje około 25 rejsów dookoła świata. Szkoliło się na nim 13 384 studentów. Każdy, kto miał okazję wejść na pokład Daru Pomorza, przyznaje, że to niesamowita przygoda.

Dajcie znać w komentarzu na Facebooku pod tym artykułe, jeśli byliście na Darze Pomorza. Nie zapomnijcie też opisać swoich wrażeń. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o walorach turystycznych w Iralndii. Byliście tam kiedyś?

Dar Pomorza, fot. pixabay/304cina62, pixabay license 

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Wirtualna Polska

Podobne artykuły

zamość z lotu ptaka

Polska

Zamość zachwyca turystów z całego świata. Jest jednym z "gwiezdnych miast" Europy

Czytaj więcej >
restrykcje muzeum

Polska

Polscy hotelarze mają nowy sposób na obchodzenie restrykcji. "Mam Muzeum i tam będzie można zamawiać catering"

Czytaj więcej >
Rodzina w Tatrach deptała krokusy

Polska

Turyści deptali krokusy. TPN promuje akcję „Ani kroku(s) dalej!"

Czytaj więcej >

Polska

Lotnisko w Gdańsku wprowadza szybkie testy na koronawirusa. Pozwolą uniknąć kwarantanny po przylocie

Czytaj więcej >

Polska

Polacy planują wyjazdy turystyczne w Wielkanoc. Podano najczęstsze kierunki

Czytaj więcej >
Tłumy turystów w Mielnie

Polska

Mielno odwiedziły tłumy turystów. Nie wszyscy zasłaniali twarze maseczkami

Czytaj więcej >