Chiny inna mapaFot. Unsplash.com @CHUTTERSNAP (zdjęcie ilustracyjne)

Chińska mapa świata wygląda inaczej niż nasza. Gdzie jest Polska?

Wielu podróżnych nie wie, że Chiny posługują się mapą, która wygląda zupełnie inaczej niż nasza. Trudno na niej dostrzec Polskę, ponieważ w centrum znajduje się Republika Ludowa Chin, a nie Europa. Ciekawostką podzieliła się Weronika, która mieszka w Szanghaju już od dawna.

Weronika Truszczyńska pokazała na swoim Twitterze, z jakiej mapy korzystają Chiny oraz Japonia. Chociaż Polska także się na niej znajduje, to trudno ją dostrzec, ponieważ to Chińska Republika Ludowa – a nie Europa, do czego jesteśmy przyzwyczajeni – znajduje się w centrum. Różnica w powierzchni między Polską a komunistycznym mocarstwem sprawia, że nasz kraj wydaje się mikroskopijny.

Weronika od dawna mieszka w Szanghaju, gdzie prowadzi vlog na platformie YouTube. Często opowiada w filmikach o ciekawostkach dotyczących Chińskiej Republiki Ludowej, dzięki czemu zdobyła wielu fanów.

Chiny w centralnej części mapy

Konfiguracja chińskiego zarysu Ziemi może zaskoczyć nie tylko Polaków, ale również wielu turystów z innych krajów europejskich. Zlokalizowanie Państwa Środka w centrum sprawia, że takie kraje jak Polska znajdują się na marginesie mapy.

To kolejny dowód na to, że podróżując jedynie po Europie, nie sprawią, że poznamy, jak bardzo różnorodny jest świat. Dobrym przykładem są Chiny, które różnią się od krajów europejskich pod wieloma względami – od kulturowych po geograficzne.

Umiejscowienie Chińskiej Republiki Ludowej w centralnej części mapy nie jest jednak po prostu kaprysem komunistycznego kraju. Tradycja Państwa Środka utrzymuje się już od 1000 roku p.n.e., gdy wierzono, że państwo jest Królestwem Środka, które zajmuje najważniejsze miejsce na świecie.

Co ciekawe, od 1602 roku mapy, z których korzysta się w Chinach, nie uległy wielkim zmianom. Na szczęście dzisiaj traktowane jest to już przez większość ludzi jako ciekawostka, a nie uciążliwa różnica, ponieważ zdecydowana większość podróżnych korzysta z elektronicznych nawigacji.

Chiny oczami Weroniki Truszczyńskiej

Podróżni, którzy planują odwiedzić Chiny po raz pierwszy, powinni zapoznać się z vlogiem mieszkającej w Szanghaju Weroniki Truszczyńskiej. Polka na swoim kanale youtube’owym (którego nazwą jest jej imię i nazwisko) zdradza ciekawostki, które mogą przydać się mniej doświadczonym turystom.

Weronika w swoich nagraniach zdradza, dlaczego niektóre hotele nie przyjmują obcokrajowców. Dzięki autorce vlogów podróżni mogą też się dowiedzieć, że Chińska Republika Ludowa wciąż nie jest krajem, w którym można swobodnie posługiwać się kartami płatniczymi.

Wybierając się do Szanghaju, warto pamiętać, że to bardzo duże i zatłoczone miasto (bywa określane azjatyckim Nowym Jorkiem). Przed wyprawą dobrze jest wszystko zaplanować, by nie zgubić się w tłumie. Miejscowość ma wiele do zaoferowania, a wśród najważniejszych atrakcji wymienia się Ogród YuYuan, Kwartał Francuski czy Bund, w którym zaskoczyć może europejski charakter architektury.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o kobietach Yao w Chinach, które mają niebywale długie włosy. O szczegółach dowiecie się z tego tekstu.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł