Zakopane czarny dzieńFot. Unsplash.com/@heftiba (zdjęcia ilustracyjne)

Politycy zjechali się do Zakopanego. Mówią o „czarnym dniu" polskiej turystyki

W Zakopanem rozpoczął się wczoraj martwy okres. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy zebrali się w jednym z najbardziej popularnych miast górskiego regionu, określili 28 grudnia „czarnym dniem polskiej turystyki zimowej”. Podczas zebrania polityków padły przykre słowa. Przedsiębiorcy przygotowali się na sezon, który się nie odbędzie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy poruszono podczas spotkania posłów Koalicji Obywatelskiej w Zakopanem
  • Z jakimi problemami mierzą się przedstawiciele branży turystycznej
  • Jaką przyszłość sektora przewidują politycy

Miejscowości, które utrzymują się z turystyki, jak Zakopane, Karpacz czy Białka Tatrzańska, prawdopodobnie na długo zapamiętają datę 28 grudnia 2020 roku. Przedsiębiorców najpewniej czeka martwy sezon zimowy, choć wielu szefów ośrodków poczyniło odpowiednie przygotowania, co skutkować może ogromnymi stratami. O szczegółach informuje Gazeta Wyborcza.

28 grudnia Zakopane stało się miejscem spotkania posłów Koalicji Obywatelskiej, którzy określili tę datę „czarnym dniem polskiej turystyki zimowej”. Podczas konferencji podkreślono, że region, który w 80 procentach żyje z turystyki, został odcięty od wczasowiczów, czyli także od środków do życia.

Zakopane szykuje się na bardzo duże straty z powodu obostrzeń w sezonie zimowym

Zakopane pogodziło się już ze straconym sezonem zimowym. Zdaniem zarówno posłów, jak i przedsiębiorców z regionu górskiego ogromne straty spowodowane są nie tylko brakiem turystów, ale również niejasnymi komunikatami. Mnóstwo właścicieli zainwestowało w przygotowanie kwater noclegowych, naśnieżenie stoków narciarskich – te jednak będą zamknięte aż do 17 stycznia.

Dziś, kiedy stoimy u progu rozpoczęcia turystycznego sezonu zimowego, rząd zamiast pomóc przedsiębiorcom przetrwać ten trudny czas, po prostu zamyka wszystko. Zamyka działalność hoteli, stoków narciarskich oraz innych atrakcji turystycznych, jak baseny termalne czy uzdrowiska. Przez to ucierpią też przedsiębiorcy z różnych innych branż, które pośrednio są zaangażowane w obsługę ruchu turystycznego – słowa Jagny Marczułajtis-Walczyk cytuje Gazeta Wyborcza.

Niestety nastroje w branży turystycznej są coraz bardziej dramatyczne. Fala długotrwałym i drastycznych obostrzeń może zmyć z terenów górskich mnóstwo przedsiębiorstw – w tym hoteli i lokalów gastronomicznych. Niestety lawina bankructw wydaje się nieunikniona.

Czekają nas masowe upadłości lub bankructwa. I wiele ludzkich dramatów! Branża turystyczna to łańcuch naczyń powiązanych, które wspólnie działając zapewniają prace ponad 80 proc. mieszkańców terenów górskich. Ogłoszone zamknięcie prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie turystyki dotyczy właśnie tak wielu ludzi. Święta, sylwester oraz ferie zimowe to dla wielu z tych osób czas wytężonej pracy, z której utrzymują swoje rodziny do lata oraz jesienią, kiedy ruch turystyczny jest minimalny. Najbardziej przykre jest to, że ci ludzie zostali po prostu oszukani – dodaje posłanka na łamach GW.

Zakopane stoki narciarskie

Stok narciarski Maciuś, Karpacz, Fot. Wikimedia krysi@ CC BY 3.0

Zakopane oczekuje wsparcia. Przedstawiono nowy projekt ustawy

Zakopane, które jest w sezonie zimowym szczególnie dotknięte obostrzeniami, oczekuje większego wsparcia ze strony rządu. Chociaż Jarosław Gowin obiecał pomoc górskim regionom, to Koalicja Obywatelska złożyła własny projekt ustawy o ratowaniu branży.

Jak donosi Gazeta Wyborcza, w ramach nowe projektu uwzględniono między innymi wprowadzenie słowackiego modelu, polegającego na możliwości wypoczynku przy ujemnym wyniku testu na COVID oraz świadczenie postojowe dla przedstawicieli sektora, które przysługiwałoby także od 1 października br. do 31 marca 2021.

Warto przypomnieć, że niestety takie miasta jak Zakopane czy Karpacz zazwyczaj w okresie świąteczno-noworocznym oraz ferii zimowych cieszyły się ogromnym zainteresowaniem turystów. Jednak obostrzenia, które dotknęły obiekty noclegowe i lokale gastronomiczne oraz doprowadziły do zamknięcia stoków narciarskich, drastycznie ograniczyły ruch turystyczny w tych regionach. Chociaż część osób szuka kreatywnych sposobów na omijanie przepisów, to do 17 stycznia 2021 roku na tłumy wczasowiczów nie ma co liczyć.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł