zakopane burmistrzfot. wikipedia.org/ RobertParma/ CC BY-SA 3.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Burmistrz Zakopanego przerwał milczenie. Powiedział wprost, co oznacza brak turystów na Podhalu

Zakopane znajduje się obecnie w trudnej sytuacji z powodu zamknięcia turystyki. Jak twierdzi burmistrz, wpływy do budżetu miasta są mocno zagrożone, gdy mieszkańcy, przedsiębiorcy, usługodawcy nie zarabiają. A większość mieszkańców Podhala pracuje właśnie dla tej branży.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaki problem dotknął Zakopane
  • jakie może mieć konsekwencje
  • jakie stanowisko przyjmuje w związku z obostrzeniami

Zakopane, podobnie jak większość turystycznych miejscowości jest obecnie w trudnej sytuacji z powodu zamknięcia turystyki. Zgodnie z decyzją rządu, ferie zimowe w całej Polsce mają odbywać się w terminie 4-17 stycznia 2021, a hotele mają pozostawać w tym czasie zamknięte.

Zakopane w trudnej sytuacji

Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula w rozmowie z Janiną Blikowską z Rzeczpospolitej zwrócił uwagę, że gospodarka Zakopanego w pełni opiera się na turystyce, która obecnie zamrożona jest z powodu rządowych restrykcji.

Podkreślił jednocześnie, że branża hotelarska i gastronomiczna w całej Polsce przeżywają obecnie kryzys i są na skraju bankructwa. Dodał, że Zakopane dotkliwie odczuje również brak sylwestra z Telewizyjną Dwójką.

- Gospodarka Zakopanego, jak wszystkich turystycznych miast i gmin, to turystka i wszystko, co związane jest z turystyką. Każdy obszar życia publicznego naszego miasta i nasz budżet zależy od dynamiki rozwoju turystyki, atrakcyjności oferty turystycznej - mówi burmistrz Zakopanego dla RP.

Burmistrz Zakopanego w rozmowie z RP odpowiedział również, jak wpłyną na zakopiańskich przedsiębiorców ferie w jednym terminie, bez możliwości noclegu na miejscu. Obecnie z hoteli korzystać mogą jedynie osoby podróżujące służbowo, a na miejscu przeprowadzane są kontrole.

- Sezon zimowy, w tym okres świąteczno-noworoczny i ferie, to dla branży hotelarsko-turystycznej i branż pokrewnych najważniejszy okres w roku. Daje gwarancję stabilności finansowej w innych okresach roku budżetowego. Jeśli go nie ma, jest to jednoznaczne z ogromnym zagrożeniem dla finansów firm z bankructwem włącznie - mówił burmistrz.

Leszek Dorula został zapytany również, jakie działania – poza wspólnym oświadczeniem gmin tatrzańskich – podejmują, bądź planują podjąć, władze Zakopanego w celu nakłonienia rządu do zmiany decyzji w sprawie ferii.

- Zostało wypracowane wspólne stanowisko samorządowców, które zostanie przyjęte przez rady gmin i przekazane prezesowi rady ministrów - odpowiedział Dorula. Więcej na ten temat pisaliśmy w osobnym artykule.

Jak dodaje Burmistrz Zakopanego, wszystkie ograniczenia i kłopoty branży turystycznej, handlowej, sportów zimowych maksymalnie uderzają również miasto, a straty trudno jest na ten moment oszacować.

- Lokalni przedsiębiorcy nie świadczą usług, ponieważ turyści nie mogą przyjeżdżać. Dlatego samorządowcy, hotelarze, wszyscy przedsiębiorcy apelują do premiera o przeanalizowanie składanych postulatów. Deklarują przy tym gotowość do spełnienia wszystkich zasad sanitarnych, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Nas wszystkich - mówił.

Na koniec rozmowy z RP Leszek Dorula przyznał, że powrót na ścieżkę rozwoju z 2019 roku zależeć będzie od tego, jak długo potrwa stan pandemii, jakie będą jej skutki, a także jakie środki przyjmie rząd w sprawie propozycji wypracowanych przez samorząd.

Źródło: RP

Następny artykuł