Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze polska świat poradnik podróżnika quizy
Turysci.pl > Polska > Zdradziła, jak wygląda kontrola policji w hotelach. Właściciela obiektu wyjawiła szczegóły. W głowie się nie mieści
Ania Radke
Ania Radke 07.12.2020 08:15

Zdradziła, jak wygląda kontrola policji w hotelach. Właściciela obiektu wyjawiła szczegóły. W głowie się nie mieści

Zdradziła, jak wygląda kontrola policji w hotelach. Właściciela obiektu wyjawiła szczegóły. W głowie się nie mieści
fot. flickr.com/ Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland/ CC BY-ND 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak przebiegają kontrole obiektów

  • dlaczego takie kontrole są przeprowadzane

  • kto zdaniem przedsiębiorców powinien ponosić odpowiedzialność

Hotel jest miejscem, w którym obecnie przebywać mogą jedynie osoby w podróży służbowej. Obowiązek weryfikacji celu wyjazdu spoczywa na właścicielach, którzy w każdej chwili mogą spodziewać się kontroli policji. 

Hotel pod kontrolą policji

Decyzją rządu hotele, pensjonaty i inne miejsca noclegowe pozostają zamknięte od 7 listopada. Jak już zdążyli jednak zapowiedzieć ministrowie, taki stan rzeczy potrwa przynajmniej do końca ferii zimowych, czyli 17 stycznia. Polacy jednak zawsze znajdą sposób na obejście zakazów, o czym pisaliśmy wcześniej.

Właścicielka jednego z hoteli, która pierwszą kontrolę policji, zdradziła w rozmowie z Wirtualną Polską, w jaki sposób przebiega taka wizyta. Jak twierdzi, trudno oczekiwać, że kontrole przyniosą konkretne rezultaty, jeśli będą wyglądać w taki sposób.

– W późnych godzinach wieczornych zauważyłam, że policjant wchodzi do hotelu. Chodził w holu, rozglądał się, w końcu podszedł do recepcji. Zaczął pytać recepcjonistkę, czy mamy gości, jak te rezerwacje wyglądają. Nie poprosił, by właściciel przyszedł i z nim porozmawiał. Sama musiałam wyjść z inicjatywą – opowiada.

Funkcjonariusz prowadzący kontrolę poprosił również o wzór wypełnianego przez gości oświadczenia o podróży w celach służbowych oraz zapytał, czy na miejscu funkcjonuje basen. Jak twierdzi właścicielka, hotelarze najbardziej obawiają się łapania za słówka osób pracujących na recepcji.

– Nasi pracownicy są bardzo zestresowani, bo wystarczy, że powiedzą policjantowi tylko "tak mamy gości" i nie doprecyzują, że wszelkie rezerwacje dotyczą podróży służbowych, a cały obiekt może ponieść katastrofalne konsekwencje – mówi. 

Polacy wyjeżdżają na "służbowe wakacje"

Polacy w celu obejścia przepisów wyjeżdżają na wypady np. w góry, po prostu deklarując, że przyjechali "służbowo", nawet jeżeli towarzyszy im cała rodzina. Nie podoba się to wicepremierowi Jarosławowi Gowinowi, który zapowiedział kontrole w hotelach w celu sprawdzenia stopnia przestrzegania restrykcji.

– Inaczej (hotelarze) muszą się liczyć nie tylko z mandatami, z karami finansowymi, ale także zawieszeniem pomocy, która opiewa łącznie na kwotę ok. 40 mld zł – straszył Gowin.

Agata Wojtowicz, szefowa Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, w rozmowie z INNPoland poinformowała, że konsultowała sprawę z prawnikami. Jest ona niemal pewna, że odpowiedzialność za fałszywy wyjazd służbowy powinna ponosić osoba, która się na niego decyduje.

– Hotelarz nie ma prawa ani obowiązku sprawdzać w jakim celu gość przyjechał. Gość podpisuje oświadczenie i to daje zabezpieczenie pensjonatowi czy innej placówce. To nie na hotelu spoczywa odpowiedzialność za klientów. Odpowiedzialność powinien ponieść gość, który zaplanował sobie podróż. Tak wygląda to z punktu widzenia prawa – mówi Wojtowicz.

– Rząd stworzył prawo, które można obchodzić i łamać. Po co taka legislacja? Ani z koronawirusa, ani z przepisów PiS rodzinne firmy nie ugotują zupy dla swoich dzieci. Jeśli ktoś z pokojami gościnnymi ma wybór: ominę przepis i będę miał jak rodzinę nakarmić, to to zrobi. Straszne, że rząd w ogóle zmusza do podejmowania takich decyzji – dodaje.

Źródło: InnPoland

Ania Radke
O autorze
Ania Radke
Redaktor Turysci

Studentka Uniwersytetu Warszawskiego, kierunek logistyka i administrowanie w mediach. Przed dołączeniem do redakcji pracowałam w agencjach PR. Kocham wielkie miasta i wysokie góry, a sporty zimowe to mój żywioł. Interesuje się społeczeństwem i sztuką w każdej postaci, uwielbiam też poznawać obce kultury. Do redakcji Turystów dołączyła kierowana przede wszystkim ciekawością świata i zamiłowaniem do pisania. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected].

Zobacz wszystkie artykuły autora >