Turysci.pl
tatry policja

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

Turystka wyszła ze schroniska w Tatrach i nie wróciła. Okazało się, że była w areszcie

18 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Turystka z Warszawy, przebywająca w jednym ze schronisk w Tatrach, pewnego dnia wyszła i nie wróciła. Okazało się, że przebywała w areszcie. Jak poinformowała limanowska policja, prosto z gór pojechała do byłego męża, uderzyła go motyką w głowę i groziła podpaleniem domu.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zajmowało się poszukiwaniem turystki, która wyszła ze schroniska i do niego nie wróciła. Jak się później okazało, w ogóle nie było jej już w Tatrach.

Ostrzeżenia IMGW przed burzami z gradem

Ostrzeżenia IMGW przed burzami z gradem. Urlopowicze nad morzem i w Bieszczadach powinni uważać

CZYTAJ DALEJ

Turystka wyszła ze schroniska w Tatrach i nie wróciła

Turystka z Warszawy wynajmowała pokój w górskim schronisku PTTK od 31 maja. 3 czerwca opuściła jednak swoje miejsce pobytu i już do niego nie wróciła, chociaż pobyt miała opłacony do 5 czerwca. Później w rejonie Hali Kondratowej znaleziono plecak kobiety z jej rzeczami.

Schronisko 5 czerwca powiadomiło TOPR o zaginięciu kobiety. Od razu rozpoczęła się akcja poszukiwawcza 54-latki. O sprawie zawiadomiono również Policję, jednak gdy ta sprawdziła swoje rejestry bardzo szybko okazało się, że turystka jest cała i zdrowa.

Odnalazła się w areszcie

4 czerwca do miejscowości Kłodne doszło do awantury domowej, w której interweniowali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Mundurowi ustalili, że do 41-letniego mężczyzny przyjechała jego była żona, która wszczęła awanturę.

Podczas konfrontacji kobieta uderzyła go motyką w głowę, a także groziła mu oraz straszyła, że spali mu dom. Była żona została zatrzymana przez funkcjonariuszy, a następnie osadzono ją w nowosądeckiej komendzie miejskiej.

Następnego dnia dyżurny limanowskiej komendy otrzymał informację od dyżurnego TOPR-u o poszukiwaniach zaginionej turystki o takim samym nazwisku jak zatrzymana. Po weryfikacji potwierdzono, że chodzi o tę samą osobę.

Turystka usłyszała już zarzut gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz uszkodzenie ciała. Jak ustalili policjanci, nie jest to pierwsza taka awantura - w minionym miesiącu kobieta uszkodziła zewnętrzną elewację budynku oraz podpaliła deski przeznaczone do wykończenia budowy domu byłego męża.

Na wniosek prokuratury zastosowano wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności, a na rozprawę czeka w areszcie śledczym.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl: 

Źródło: Policja

Ania RadkeAutor

Studentka Uniwersytetu Warszawskiego, kierunek logistyka i administrowanie w mediach. Przed dołączeniem do redakcji pracowałam w agencjach PR. Kocham wielkie miasta i wysokie góry, a sporty zimowe to mój żywioł. Interesuje się społeczeństwe

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@turysci.pl

Podobne artykuły

Polska

Wypadek autobusu podczas wycieczki. Cztery osoby są ranne, 31 dzieci zabrano do szpitala

Czytaj więcej >

Polska

Turyści zostawiają zwierzęta na tatrzańskich szlakach. „Nawet nie potrafiła nam powiedzieć, skąd zabrała psiaka"

Czytaj więcej >

Polska

Remonty w Karkonoskim Parku Narodowym. „Utrudnienia potrwają około pięć dni"

Czytaj więcej >

Polska

Turyści bez przygotowania poszli na Orlą Perć. W środku nocy sprowadzało ich TOPR

Czytaj więcej >

Polska

TPN ostrzega przed niedźwiedziami. Zwierzęta podchodzą coraz bliżej osiedli

Czytaj więcej >

Polska

Ojciec zabrał 12-latkę na Orlą Perć. „Dziecko bardzo się bało i czuło się niepewnie"

Czytaj więcej >