Turysci.pl
jezioro turkusowe

fot. Youtube/ Moto Serwis

Turyści kąpią się w jeziorze po byłej kopalni. Strażacy ostrzegają przed niebezpieczeństwem

23 Lipca 2021

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Jezioro Turkusowe i Osadnik Gajówka nazywane są polskimi Malediwami lub Karaibami dzięki rzadko spotykanej barwie wody oraz białemu piaseczkowi na brzegu. Miejsca te są jednak bardzo niebezpieczne dla turystów.

Jezioro Turkusowe i Osadnik Gajówka w województwie wielkopolskim kuszą turystów pięknym odcieniem, ale w rzeczywistości są jednak bardzo niebezpieczne. Co roku przekonuje się kilku śmiałków, których straż pożarna musi wyciągać linami.

Morskie Oko

Od 2 sierpnia parking w rejonie Morskiego Oka wyłącznie z e-biletem

CZYTAJ DALEJ

Kąpiel w Jeziorze Turkusowym może skończyć się oparzeniami

Jezioro Turkusowe znajduje się w Koninie i jest pozostałością po odkrywkowej kopalni kredy. Odcień wody wynika z odkładania się na dnie zbiornika związków węglanu wapnia, a jej pH wynosi około 12. Kąpiel w nim może skończyć się więc oparzeniami skóry czy zaczerwieniami.

Kąpiel w tym jeziorze jest zabroniona i może bardzo źle się skończyć. Sam zbiornik znajduje się na prywatnym terenie, jednak nie odstrasza to turystów, którzy decydują się odwiedzić atrakcję.

Niebezpieczne jest nawet spacerowanie jego brzegiem - biały piasek to w rzeczywistości popiół z elektrowni, a podłoże tam jest bardzo grząskie i stwarza realne ryzyko dla turystów.

- To jest jak bagno, podłoże jest grząskie. Człowiek się w nim zapada i jest ogromne ryzyko utonięcia - wyjaśnił rzecznik Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin Maciej Łęczycki w rozmowie z portalem LM.pl.

Strażacy wyciągali zapadniętych turystów linami

Niebezpieczeństwo występuje także w okolicy Osadnika Gajówka w gminie Przykona, także w Wielkopolsce. Na miejscu zakopanych jest wiele butów i quadów pozostawionych przez turystów, znaleźć tam można nawet traktor.

- Trzykrotnie musieliśmy linami wyciągać z białego mułu turystów, którzy chcieli podejść jak najbliżej wody - mówił w rozmowie z „Wyborczą" kpt. Jacek Erkiert, z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Turku.

Maciej Łęczycki, rzecznik ZE PAK, zaapelował w rozmowie z dziennikiem o niezapuszczanie się w rejon Osadnika Gajówka oraz zbiornika w Koninie. Jak tłumaczył, bardzo łatwo tam o nieszczęśliwy wypadek.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl: 

Źródło: Gazeta, Wyborcza

Ania RadkeAutor

Studentka Uniwersytetu Warszawskiego, kierunek logistyka i administrowanie w mediach. Przed dołączeniem do redakcji pracowałam w agencjach PR. Kocham wielkie miasta i wysokie góry, a sporty zimowe to mój żywioł. Interesuje się społeczeństwe

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@turysci.pl

Podobne artykuły

Polska

Zbadali konie wożące turystów na Morskie Oko. Fundacja Viva: „Pracują w przeciążeniu"

Czytaj więcej >

Polska

Turyści zdewastowali szlak na Świnicy, a później utknęli w górach. Interweniowali ratownicy TOPR

Czytaj więcej >

Polska

Wypadek autobusu podczas wycieczki. Cztery osoby są ranne, 31 dzieci zabrano do szpitala

Czytaj więcej >

Polska

Turyści zostawiają zwierzęta na tatrzańskich szlakach. „Nawet nie potrafiła nam powiedzieć, skąd zabrała psiaka"

Czytaj więcej >

Polska

Remonty w Karkonoskim Parku Narodowym. „Utrudnienia potrwają około pięć dni"

Czytaj więcej >

Polska

Turyści bez przygotowania poszli na Orlą Perć. W środku nocy sprowadzało ich TOPR

Czytaj więcej >