Turyści blokują samochodami chodniki mimo miejsc na parkingach. „Najwyraźniej ich nie stać"

W Zakopanem pojawił się poważny problem z turystami, którzy parkują na chodnikach mimo wolnych miejsc na parkingach. Mieszkanka miasta zawiadomiła redakcję Tygodnika Podhalańskiego, który natomiast zwraca uwagę na tzw. patodeweloperkę.
Zakopane jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w sezonie wakacyjnym, co niestety można zauważyć również na drogach. Mieszkańcy miasta skarżą się na turystów, którzy zastawiają chodniki.
Zakopane. Turyści blokują chodniki mimo miejsc na parkingach
Czytelniczka Tygodnika Podhalańskiego poskarżyła się w liście do redakcji, że przed je domem parkują różni turyści, którzy blokują przejście chodnikiem. Przechodnie zmuszeni są przez to chodzić po asfalcie, a auta zajeżdżają trawnik.
Mieszkanka Zakopanego dodała również, że trudno jej wyjechać spod domu, bo auta zasłaniają widoczność. Wczoraj interweniowała w tym miejscu policja, jednak zanim patrol dotarł na miejsce, dwa samochody zdążyły odjechać.
- Stały pod domem trzy dni. A obok, przy głównej ulicy są wolne miejsca parkingowe. Tylko z parkomatem. Widać, że to biedaki, co ledwie na nocleg wysupłały, ale na parking ich już nie stać - dodaje z przekąsem mieszkanka Zakopanego.
Kobieta zwróciła uwagę, że o godzinie 8 rano przy ul. Grunwaldzkiej, Tetmajera, przy Alejach 3-go Maja, czy nawet przy ul. Kościuszki było wiele wolnych miejsc przeznaczonych do parkowania pojazdów.
https://www.facebook.com/tygodnikpodhalanski/posts/4779451605416348
Tygodnik Podhalański zwrócił jednak uwagę również na drugą stronę medalu - pisze o „patodeweloperce, jaka króluje w Zakopanem".
W mieście powstają bowiem ogromne budynki, mające pomieścić jak najwięcej apartamentów, jednak nie wystarcza już miejsc parkingowych dla wszystkich gości, którzy muszą radzić sobie sami.
- Skutki odczuwają mieszkańcy, którzy mają niechcianych gości pod domem, na swoim parkingu lub nawet jak u zgłaszającej - na chodniku - zaznacza lokalne medium.
Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres [email protected]
Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:
Cała plaża zatrzymała się na kilkadziesiąt minut. Chwile jak z horroru w Łebie
Czarna seria na południu Polski. Było już za późno, żeby cokolwiek zrobić
Wydała ponad tysiąc złotych na wakacje. Przeżyła wstrząs, gdy poznała prawdę
Źródło: Tygodnik Podhalański











