Rysy. Doszło do wypadkuwikimedia.commons/ Grzegorz Mroczka(CC BY 3.0/https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en)

Wypadek pod Rysami. Są poszkodowani. Do akcji ruszyli ratownicy TOPR

Rysy to najwyższy szczyt w Polsce, dlatego wiele osób marzy o jego zdobyciu. Wyprawa jest jednak niezwykle niebezpieczna w aktualnie panujących warunkach atmosferycznych. Dzisiaj doszło do wypadku, w wyniku którego dwie osoby w ciężkim stanie trafiły do szpitala.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co mogło być powodem wypadku
  • w jakim stanie znajdują się poszkodowani
  • jak wygląda podejście Polaków do chodzenia po szlakach zimą

Rysy to miejsce, w którym dzisiaj doszło do wypadku. Konieczna była interwencja Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwie osoby zostały poszkodowane w wyniku zdarzenia i przebywają pod opieką lekarzy.

Rysy. Ciężki wypadek dwóch osób

Wszystko wydarzyło się w niedzielę rano. Centrala Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dostała informację, że na zboczach Rysów doszło do wypadku. Portal Turyści.pl zdobył więcej informacji w tej sprawie.

Jak przekazała nam Centrala TOPR, dwie osoby spadły z góry. Nie ma oficjalnych informacji na temat przyczyn tego wypadku, ale najprawdopodobniej doszło do poślizgnięcia, w wyniku dwoje turystów spadło z dużej wysokości.

Przedstawiciel TOPR dodał, że osoby znajdują się w ciężkim stanie zdrowia. U poszkodowanych doszło do uszkodzenia kręgosłupa oraz głowy. Oboje śmigłowcem zostali przewiezieni do szpitala, w którym są pod odpowiednią opieką. Nie wiadomo, czy ich stan się zmienił.

Kolejny wypadek na polskim szczycie

To nie jest pierwsza tego typu sytuacja w ciągu ostatnich dni. Dwa dni przed Wigilią turysta zniknął w drodze na Rysy. Mężczyzna upadł z dużej wysokości, lecz jego stan nie był znany. Akcja ratownicza była utrudniona, ponieważ zapadł już zmrok. Kiedy ratownicy dotarli do poszkodowanego okazało się, że mężczyzna jest mocno poobijany, ale nie stracił przytomności.

- Turysta miał dużo szczęścia bo mimo długiego upadku obrażenia były stosunkowo niewielkie. Doznał urazu głowy, był poobijany i miał zwichniętą kostkę, dlatego zapadła decyzja o transporcie go na noszach do schroniska nad Morskim Okiem, skąd karetka zabrała go do szpitala - mówił w rozmowie z portalem Turysci.pl Grzegorz Kubicki z TOPR.

Choć mężczyzna był dobrze przygotowany do wyprawy, wypadek przydarzył się z powodu nieuwagi. To przykład, który pokazuje, jak istotne jest doświadczenie i umiejętności podczas wyjścia na szlak zimą. Więcej na temat tego wypadku można przeczytać tutaj.

"Polscy turyści nie są prawidłowo przygotowani"

Na kanale 8a.pl na Youtube można posłuchać podcastu, którego gośćmi byli instruktor taternictwa PZA, Piotr Sztaba, oraz ratownik TOPR Andrzej Maciata. Rozmawiali na temat przygotowania turystów do chodzenia po górach. Niestety okazuje się, że choć tak często bywamy w Tatrach, wciąż zdarzają się przypadki skrajnej nieodpowiedzialności.

- Niestety bagatelizuje się jeden z podstawowych elementów, jaki występuje w górach. Mianowicie zmienność pogody i głębokość tych zmian. Bardzo często te zmiany pogody powodują, że tracimy orientację, nie wiemy, w którym miejscu jesteśmy, nie jesteśmy przygotowani do chodzenia po górach pod kątem topograficznym - mówił Maciata.

- Czasami nie ma zasięgu, dlatego też trudno jest gdzieś zadzwonić - dodał. Jak pisaliśmy już wcześniej, panowie zwrócili także uwagę na mentalność polskich turystów. Okazuje się, że Tatry błędnie mają opinię bezpiecznych gór.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Tatromaniak

Następny artykuł