Polska. Restrykcje w feriefot. flickr.com/ Motoeque/ CC BY-NC-ND 2.0/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/

Panika i oburzenie. Tysiące Polaków reaguje na decyzje rządu o hotelach i feriach

Polska nadal walczy z pandemią koronawirusa, co skutkuje nowymi restrykcjami. Szczególnie dotknęły one branżę turystyczną. Hotele pozostaną zamknięte do 27 grudnia, a ferie skumulowano w tym samym czasie dla całego kraju. Hotelarze są oburzeni i proszą o pomoc.

Polska nie jest krajem, w którym osobom utrzymującym się z turystyki, żyje się dobrze w ostatnim czasie. Każde restrykcje, które zostają wprowadzone, uderzają najbardziej w branżę turystyczną. Przedsiębiorcy są zrozpaczeni. Mówią, że potrzebują pomocy.

Polska. Kryzys w branży turystycznej

Do premiera oraz ministra zdrowia został wysłany list, pod którym podpisali się: Polska Izba Turystyki, Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, Polski Związek Organizatorów Turystyki, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych, Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel, Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa i Forum Organizatorów Turystyki Narciarskiej.

Władze tych organizacji informują, że nowe restrykcje są w praktyce likwidacją sezonu zimowego, co wprowadziło w panikę osoby, które utrzymują się z turystyki. Zaznaczają, że rozumieją potrzebę walki z pandemią, jednak apelują o pilną pomoc.

- Branża hotelarska z niedowierzaniem przyjęła decyzję rządu dotyczącą przedłużenia ograniczeń w działalności usług hotelarskich o kolejne długie tygodnie, aż do 27 grudnia - powiedział sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP) Marcin Mączyński.

- Oznacza to, że jedyna szansa dla hoteli na pobudzenie choć minimalnego popytu na usługi została im właśnie brutalnie odebrana - mówił. Dodał, że podobnie jak wiele innych osób jest zaskoczony skumulowaniem ferii zimowych w jednym terminie.

- Obiekty górskie cały rok czekają na sezon zimowy i właśnie się dowiedziały, że w tym roku zostanie on skrócony do minimum, nie mówiąc o braku logiki takiej decyzji w kontekście generowania skupisk ludzkich - ocenił mężczyzna.

Apel miasta Zakopane

Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego, poinformował, że dzisiaj odbędzie się spotkanie z radą miasta i włodarzami ościennych gmin w celu wypracowania wspólnego stanowiska oraz apelu do rządu w sprawie decyzji na temat ferii zimowych.

Zdaniem burmistrza rozłożenie feryjnych turnusów w czasie byłoby bezpieczniejszym rozwiązaniem. Dałoby to szansę na zachowanie wszystkich restrykcji. Ocenił, że większym niebezpieczeństwem jest kumulacja ludzi w jednym terminie i w jednym miejscu.

- Zaprezentowane pomysły napawają nas wielkim niepokojem, gdyż rzutują one w sposób skrajnie negatywny na całe miejscowości górskie żyjące z turystyki letniej i zimowej. Odbieram dziś wiele słów oburzenia od właścicieli wyciągów narciarskich, właścicieli hoteli, pensjonatów i kwater w domach prywatnych, szkół i serwisów narciarskich, pojedynczych instruktorów narciarstwa i snowboardu. Wszyscy stanęliśmy w obliczu klęski finansowej - czytamy w oświadczeniu burmistrza.

1. Nie możemy uwierzyć. Zbadali śnieg na Mount Evereście i ujawnili, co w nim było
2. Pekao przekazał fatalne wieści. Wiele osób będzie mocno zawiedzionych, także klienci innych banków
3. Polsat ujawnia: jednak nie będzie zakazu. Gigantyczna nadzieja dla tysięcy Polaków na zimowy sezon urlopowy

Przypominamy, że nowe obostrzenia zostały ogłoszone przez premiera Mateusza Morawieckiego w sobotę rano podczas konferencji prasowej. Wypowiedział się także na temat nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

Źródło: Onet

Następny artykuł