dwie osoby wpadły do morza w międzyzdrojachScreen/materiał TVN24

Pod turystami w Międzyzdrojach pękł lód. Weszli na zamarznięty brzeg, a potem wpadli do wody

Operator TVN24 nagrywał turystów spacerujących po plaży w Międzyzdrojach. Niektórzy zdecydowali się wejść na zamarzniętą taflę Morza Bałtyckiego. Niestety, w pewnym momencie doszło do pęknięcia lodu, w wyniku czego dziecko oraz jeden mężczyzna wpadli do wody. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego, jednak przykład skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania mógł doprowadzić do tragedii. Nagranie, które jest dostępne na stronie TVN24, powinno być przestrogą dla osób podróżujących zimą.

Turyści cieszą się otwarciem hoteli i pensjonatów nie tylko na Podhalu i w górach, ale również na północy naszego kraju. W okolice Międzyzdrojów przyjechało wielu urlopowiczów, którzy chcieli skorzystać z niemalże pustych plaż i czystego powietrza. Niestety nie wszyscy odpoczywają w odpowiedzialny sposób.

Niebezpieczne wydarzenie w Międzyzdrojach

Operator TVN24, który nagrywał tłumy przyjezdnych spacerujących po plaży, uchwycił w kadrze wyjątkowo niebezpieczną sytuację. Na szczęście nie zakończyła się tragicznie, ale może być ważną lekcją dla wszystkich turystów wypoczywających zimą zarówno nad morzem, jak również w okolicy wszelkich zbiorników wodnych. Cały materiał obejrzeć można na stronie TVN24.pl.

Dwie dziewczynki siedziały na zamarzniętym brzegu Bałtyku. Lód był pozornie dość gruby, więc nic nie zapowiadało niebezpiecznej sytuacji. Nagle do dzieci podszedł mężczyzna, który uderzył nogą w podłoże. Skrajnie bezmyślne i nieodpowiedzialne zachowanie sprawiło, że lód zaczął się kruszyć i pękać.

Zaostrzenie przepisów na granicach Polski pod koniec tygodnia. MZ mówi o obowiązku testówPod koniec tygodnia nowe obostrzenia. MZ potwierdzaCzytaj dalej

Wszystko działo się na tyle szybko, że zarówno mężczyzna, jak i jedna z dziewczynek, znaleźli się w wodzie. Na szczęście w tym miejscu nie było zbyt głęboko i udało im się bez problemu wrócić na powierzchnię. Druga z dziewczynek, która siedziała w pobliżu, po chwili wstała i odsunęła się od strefy zagrożenia.

Turyści wpadli do wody w Międzyzdrojach

Turyści wpadli do wody w Międzyzdrojach/screen/TVN24

Bulwersujące nagranie obejrzeć można na stronie TVN24 - dostępne jest tutaj. Należy traktować je jako instrukcję, jak nie należy nigdy postępować, wchodząc na zamarzniętą taflę wody. Nasze ruchy w takiej sytuacji powinny być spokojne i relikatne - najlepiej nawet nie stać na wyprostowanych nogach.

Do opisywanej sytuacji doszło w sobotę nad morzem, ale podobne sytuacje zdarzyć się mogą nad każdym akwenem w całej Polsce. Początkiem 2021 roku pisaliśmy o turystach, pod którymi załamał się lód na Morskim Oku. Oni również wylądowali w wodzie, bo nie przestrzegali zasad bezpieczeństwa i nie słuchali upomnień strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Turyści wpadli do wody w Międzyzdrojach

Turyści wpadli do wody w Międzyzdrojach/screen/TVN24

O niebezpieczeństwie wynikającym z wchodzenia na lód, ostrzegają również policjanci.

Mimo że od kilku dni temperatury za oknem są dodatnie, to większość zbiorników wodnych pokryta jest jeszcze warstwą lodu. Wielu osobom wydaje się, że taka grubość gwarantuje bezpieczną zabawę na lodzie, spacery, czy wędkowanie. Musimy jednak pamiętać, że warstwa lodu w różnych miejscach może mieć różną grubość. Takie zjawisko szczególnie często występuje na rzekach i zbiornikach, w których mamy do czynienia z ruchem wody – cytuje Tomasza Bartosa z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich, TVN24.

Co zrobić, gdy widzimy osobę, która wpadła do zimnej wody?

Jeśli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, warto znać kilka podstawowych zasad bezpiecznego niesienia pomocy. Przede wszystkim, akcję ratunkową należy zacząć od powiadomienia służb, w jakim dokładnie miejscu poszkodowani znaleźli się w wodzie, by pomoc dotarła do nas jak najszybciej.

Gdy to już mamy za sobą, możemy próbować pomóc ludziom w wodzie, trzeba jednak pamiętać, że zawsze przede wszystkim należy dbać o własne bezpieczeństwo, by nie stać się dodatkowym poszkodowanym. Najlepiej poszukać długiego przedmiotu, który będą mogli złapać i z jego pomocą wyjść z wody. Może to być kij, deska, lina czy sanki, ale również np. szalik lub rozłożona kurtka.

Podając ten przedmiot, zawsze kładźmy się na lodzie i czołgajmy, a nigdy nie idźmy na wyprostowanych nogach. W taki sposób rozłożymy ciężar na większej powierzchni i zminimalizujemy zagrożenie, że lód załamie się również pod nami.

Jeśli ludzi wokół jest więcej, warto stworzyć żywy łańcuch - łapiąc się za nogi i czołgając w kierunku poszkodowanych. Ważne jest, żeby po wyciągnięciu ludzi z lodowatej wody, wycofywać się również na leżąco. Kategorycznie zabronione jest nagłe wstawanie i gwałtowne ruchy.

Gdy znajdziemy się blisko poszkodowanego przebywającego w wodzie, nie podawajmy mu bezpośrednio ręki, tylko przedmiot lub ubranie. Takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze, bo w chwili paniki, osoba ta mogłaby nas za rękę wciągnąć pod lód.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: TVN24

Następny artykuł