Turysci.pl
Hotelarze przerwali milczenie

fot. pixabay/lppicture

Hotelarze opowiedzieli o polskich turystach: " Nie szanują regulaminów, komfortu innych, ciszy nocnej"

21 Lutego 2021

Autor tekstu:

Hubert Mrozowicz

Udostępnij:

Hotelarze przerwali milczenie i postanowili opowiedzieć niebywałe historie, jakie miały miejsce w ich obiektach z udziałem gości. Nie da się ukryć, że przyjezdni za każdym razem oferują obsłudze obiektu moc atrakcji, które pamietają długie lata.

  • Hotelarze przerwali milczenie i opowiedzieli o najdziwniejszych historiach z udziałem gości w obiekcie noclegowym.

  • Recepcjonista dostał niemoralną propozycję podczas nocnej zmiany. Odgłosy dochodzące z pokoju zakłócały cisze nocną i spokój innym gościom.

  • W jednym hotelu z Zakopanem goście mogli poczuć się jak bohaterowie filmu akcji. Interwencja policji zakończyła się aresztem dla dwóch niesfornych mężczyzn.

Wśród wielu turystów i gości hotelowych krąży przeświadczenie, że „klient nasz pan”. Z tego względu podróżni bardzo często przekraczają granice dobrego zachowania i wykorzystują kulturę pracowników obiektów noclegowych. Hotelarze wreszcie przerwali milczenie i postanowili opowiedzieć o sytuacjach, jakie miały miejsce podczas wynajmowania pokoju. Niektóre historie nie mieszczą się w głowie.

Hotelarze przerwali milczenie

Na łamach Onetu ukazał się artykuł, w którym osoby związane z branżą hotelarską postanowiły opowiedzieć o najróżniejszych historiach, które miały miejsce w obiektach noclegowych. Jak się okazuje, klienci zbyt dosłownie biorą sobie do serca sformułowanie „klient nasz pan” i przekraczają wszelkie granice dobrego smaku.

Kiedy słyszę "klient nasz pan", odpowiadam: moim panem jest Bóg, a klient to klient. Część klientów wychodzi z założenia, że skoro płaci, to rządzi. Nie szanują obowiązujących regulaminów, komfortu innych gości, ciszy nocnej, niektórzy uważają, że skoro zapłacone, to można wszystko  zdradził w rozmowie z Onetem przedstawiciel organizacji zrzeszającej hotelarzy.

Oczywiście wśród tysięcy gości sytuacje opisywane w tym artykule nie są częstymi incydentami. Jak podkreśliła osoba tworząca system informacyjny dla hoteli, zawsze trafią się mili goście i tacy, których zapamięta się na dłużej.

_— J_eszcze wtedy tego nie rozumiałem, ale z perspektywy czasu wiem, że na tle dziesiątek, setek wspaniałych gości, trafi się kilku, których zapamiętujemy na lata - czytamy na łamach Onetu.

Niemoralne propozycje w hotelach

Wiele zaskakujących zdarzeń ma miejsce podczas nocnych zmian. Recepcjonista jednego z hoteli zdradził w rozmowie z Onetem historię z niemoralnym motywem w tle. Mężczyzna prowadził nocną zmianę, aż w pewnym momencie na recepcję przyszedł jeden z gości i pod pretekstem jakiegoś problemu poprosił recepcjonistę o pójście z nim do pokoju.

Idę do tego pokoju, a gość mówi, że jest tutaj z kolegą i jest z nimi jedna pani, i pyta, czy nie chciałbym się do nich dołączyć, bo oni będą tutaj razem, że tak powiem, kopulować. Odpowiedziałem, że w pracy jestem, a poza tym mam żonę i dzieci, więc niekoniecznie i wyszedłem z pokoju _—_czytamy.

Historia miała ciąg dalszy, ponieważ recepcjonista wrócił na swoje stanowisko, lecz odgłosy dochodzące z pokoju swingersów były nie do zniesienia. Musiał interweniować. 

Hałas niósł się na pół hotelu, a w naszym obiekcie mieszkają też rodziny z dziećmi, sytuacja była niezręczna. Dla obiektu szczęście w nieszczęściu, grupa swingersów została tylko na jedną noc i zaraz po śniadaniu spakowali się, i pojechali dalej powiedział.

Policja w hotelu w Zakopanem

Goście jednego z hoteli w Zakopanem mogli poczuć się jak bohaterowie filmu akcji. Wszystko za sprawą wizyty policji, która została wezwana ze względu na zakłócenia ciszy nocnej. Po paru minutach funkcjonariusze wyprowadzili niefrasobliwych gości, lecz bardzo ciężko było ich uspokoić. Rozpoczęła się akcja.

Ewidentnie byli po spożyciu, więc trochę się rzucali, ale po wylegitymowaniu chcieli wrócić do środka. Przyłożyli kartę do drzwi wejściowych i nagle ni z tego, ni z owego, jeden z policjantów do nich podbiegł, wyciągnął gaz pieprzowy i zaczął im pryskać po oczach. Drugi policjant powalił ich na ziemię i zarzucił naszym gościom, że kopali w radiowóz czytamy opowieść właściciela hotelu w Zakopanem.

Finał interwencji był taki, że rodziny zatrzymanych musiały przedłużyć pobyt w hotelu, a mężczyźni trafili na izbę wytrzeźwień.

Niedawno pisaliśmy o ponad 100 interwencjach policji które miały miejsce w Zakopanym. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: Onet

Podobne artykuły

Polska

Trudne warunki w Beskidach. Zamknięto część wyciągów

Czytaj więcej >
dyscyplinarka na zagraniczny urlop

Polska

Można zostać zwolnionym za zatejenie urlopu za granicą w czasie pandemii. Jest wyrok polskiego sądu

Czytaj więcej >
Podkarpacie co zobaczyć

Polska

Podkarpacie. Polski region pełen zróżnicowanych i niezwykłych miejsc

Czytaj więcej >
zamość z lotu ptaka

Polska

Zamość zachwyca turystów z całego świata. Jest jednym z "gwiezdnych miast" Europy

Czytaj więcej >
restrykcje muzeum

Polska

Polscy hotelarze mają nowy sposób na obchodzenie restrykcji. "Mam Muzeum i tam będzie można zamawiać catering"

Czytaj więcej >
góry gopr bieszczady

Polska

Turyści wyszli bez ubrań w góry, potem nie mogli już nawet włożyć kurtek. Interweniowali żołnierze

Czytaj więcej >