ferie zimowe trudna sytuacjaFot. pixabay/birgl

Polsat informuje: tysiące Polaków czeka trudna sytuacja po decyzji rządu. Chodzi o ferie

Zgodnie z decyzją rządu ferie zimowe będą przebiegały inaczej niż do tej pory. To natomiast oznacza potężny cios dla kolejnej branży turystycznej. Na sezon wyjazdów czekały stacje, szkółki narciarskie i instruktorzy. Przedsiębiorcy mogą odczuć straty liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Opłakane skutki przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Po prasowej konferencji rządowej wiemy już, jak będą przebiegały najbliższe ferie zimowe. W sobotę 21 listopada premier Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim ogłosili strategię przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Zbliżający się okres wypoczynkowy został skumulowany, co może oznaczać cios dla kolejnej branży turystycznej. O szczegółach informuje serwis Polsat News.

Zgodnie z decyzją rządu najbliższe ferie zimowe będą skumulowane. Ta wiadomość wywołała szczególny niepokój w branży narciarskiej, która obawia się strat wynoszących dziesiątki tysięcy złotych. To oznacza trudną sytuację dla stacji, szkółek narciarskich i instruktorów wraz z wszelkimi przedsiębiorstwami okołonarciarskimi. Wszyscy fani sportów zimowych, którzy liczyli na stopniowe łagodzenie restrykcji w grudniu, mogli przeżyć rozczarowanie.

Ferie zimowe będą skumulowane. To cios dla branży narciarskiej

Jak dotąd ferie zimowe rozłożone były na kilka etapów. Wówczas mieszkańcy poszczególnych województw w różnych terminach mogli planować wyjazdy w tym okresie i cieszyć się wolnym czasem, korzystając między innymi ze stoków narciarskich, szkółek czy wypożyczalni sprzętu. W sobotę 21 listopada premier Morawiecki ogłosił, że w tym roku przerwa zimowa będzie skumulowana i potrwa od 4 do 17 stycznia 2021 roku.

Jak donosi serwis Polsat News, wiadomość ta wywołała duży niepokój wśród przedsiębiorców, którzy czekali na ferie – zwłaszcza że przygotowania ruszyły już pełną parą. W niektórych miejscach zaczęło się już naśnieżanie stoków. Osoby pracujące w branży narciarskiej obawiają się dużych strat, które mogą wynieść nawet dziesiątki tysięcy złotych.

– Teraz najważniejsza informacja dla nas to, czy ośrodki narciarskie na zimę będą zamknięte czy dopuszczone do działalności. Taka informacja zapobiegnie dalszym kosztem związanym z przygotowaniem stoków do zimy. Trzeba mieć na uwadze, że ruszyło już naśnieżanie stoków, a każdy dzień naśnieżania to dziesiątki tysięcy złotych. W przybliżeniu jeden dzień naśnieżania stoku o długości około 700 metrów to koszt blisko 20 tysięcy złotych – słowa właściciela szkółki narciarskiej HSki Andrzeja Hyca z Zakopiańskiej Harendy cytuje Polsat News.

– Jeżeli padnie informacja od strony rządowej, że nie możemy ruszyć z wyciągami, to pogrążymy się w kolejnych kosztach. To dla nas totalny cios. Ośrodki narciarskie będą potrzebowały potężnego wsparcia finansowego, żeby nie zbankrutować – dodaje Hyc.

Branża najwyraźniej nie spodziewała się reorganizacji ferii zimowych, o czym świadczy fakt, że pod Tatrami trwa już naśnieżanie, które generuje astronomiczne koszty. Warto też zauważyć, że zimą mnóstwo turystów korzysta z ośrodków narciarskich. W tym okresie korzystają także hotelarze, w których nocują fani sportów zimowych. Obecnie przedstawiciele branży żądają od premiera jasnej deklaracji, czy zimą wyciągi będą mogły funkcjonować.

Polacy spędzą ferie zimowe w domach?

Jeśli Polacy będą musieli spędzić najbliższe ferie zimowe w domach, branża narciarska może ponieść ogromne straty. To będzie potężny cios dla tysięcy Polaków, szkółek narciarskich, które zatrudniają tysiące instruktorów. Dla wielu osób pracujących w branży turystycznej jest to główne źródło utrzymania. Zakaz organizacji wyjazdów w okresie przerwy zimowej to kolejny poważny problem dla wielu przedsiębiorców oraz podróżnych, chociaż premier zapowiedział pomoc.

– Na pomoc mogą liczyć również przedsiębiorcy, którzy działają w branży turystyki zimowej. Otrzymają oni rekompensaty, które pomogą złagodzić skutki kryzysu – treść komunikatu, który pojawił się na stronie rządowej, cytuje Polsat News.

Chociaż turyści liczyli na stopniowe łagodzenie obostrzeń w okresie zimowym, spotkało ich rozczarowanie. Ruch turystyczny prawdopodobnie zostanie w dalszym ciągu ograniczony, ponieważ zarówno hotele, jak i lokale gastronomiczne oraz instytucje kulturalne nie będą mogły wrócić do normalnego funkcjonowania.

1. Robert Gawliński nie wytrzymał. Zabrał wszystko i wyprowadził się z Polski. Osiadł w cudownym miejscu, które słynie z wyjątkowych atrakcji
2. Lidl wprowadza nową sekcję w sklepach. Sieć goni Biedronkę i oferuje nowe niespodzianki
3. Klamka zapadła, trzeba będzie opróżnić kieszenie. Władze włoskiego miasta wprowadzą dodatkową opłatę dla przyjezdnych

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o ogromnym oburzeniu po słowach premiera. W Zakopanem zawrzało po informacjach dotyczących ferii zimowych. Jeśli interesuje was ten temat, o szczegółach możecie dowiedzieć się tutaj.

Źródło: Polsat News

Następny artykuł