Boliwia wyschnięte jezioroFot. Pexels.com @Leonardo Rossatti (zdjęcie ilustracyjne)

Salar de Uyuni, Boliwia. Niezwykła pozostałość po wyschniętym słonym jeziorze

Boliwia przyciąga miłośników fotografii wyjątkowym miejscem. Salar de Uyuni to największe solnisko na świecie, które stanowi także lokalną atrakcję turystyczną. Biały horyzont popękanych płyt solnych ściera się tu z błękitnym niebem, jeśli dopisuje pogoda. Mieliście kiedyś okazję zobaczyć wyschnięte jezioro na własne oczy?

Chociaż Boliwia to biedny kraj, przyciąga turystów z całego świata, ponieważ ma do zaoferowania wiele atrakcji odwiedzającym. To idealne miejsce dla wczasowiczów, którzy uwielbiają aktywnie spędzać czas oraz miłośników nocnego życia. Jedno jest pewne – nie można wybierać się do kraju Ameryki Południowej bez aparatu, ponieważ czekają tu na nas bajeczne widoki.

Boliwia to jeden z najlepszych kierunków, jeśli tylko potraficie wypoczywać poza pięciogwiazdkowymi hotelami, ponieważ tych jest tu niewiele. Po co siedzieć w luksusowych obiektach, skoro można chodzić po górach, uprawiać paralotniarstwo czy off-road motocyklem lub suvem. To także przepiękna sceneria dla pasjonatów fotografii.

Boliwia to raj dla fotografów. Wielu z nich robi zdjęcia w Salar de Uyuni

O tym, że Boliwia to raj dla fotografów, powie każdy, kto choć raz zobaczył na własne oczy i uwiecznił Salar de Uyuni. Największe solnisko świata po wyschniętym słonym jeziorze w południowo-zachodniej części kraju to unikalne miejsce. Znajduje się na płaskowyżu Altiplano Andach.

To niesamowite solnisko znajduje się na wysokości 3653 metrów n.p.m., a jego powierzchnia wynosi 10 582 metry kwadratowe. Wraz z jeziorami Titicaca oraz Poopo stanowi pozostałość po wielkim jeziorze Ballivian, które istniało w plejstocenie. To także jeden z najbardziej płaskich regionów w skali światowej – różnica wzniesień wynosie jedynie niecałe 41 cm.

Powierzchnię wyschniętego jeziora pokrywa popękana skorupa, pod którą znajduje się solanka. Ta natomiast jest niezwykle bogata w lit – z szacunków wynika, że zawiera od 50 do 70 procent światowych zasobów. W tym kierunku wybierają się zarówno fani fotografii, jak i motoryzacji.

Na obszar wyschniętego jeziora zazwyczaj turyści docierają jeepami lub motorami. Podczas podróży można zobaczyć cmentarzysko lokomotyw z XIX wieku oraz Isla Incahuasi. W okolicy znajdują się też takie atrakcje jak gejzer Sol de Manana oraz termy Termas de Polques. Scenerię urozmaica widok potężnego wulkanu Licancabur.

Jeśli planujecie podróż w tym kierunku, warto pamiętać, że noce są tu bardzo zimne. Dlatego warto zabrać ze sobą dodatkowe koce, kołdry i czapki. Mieliście kiedyś okazję zobaczyć tę atrakcję na własne oczy? Dajcie znać w komentarzu na Facebooku i podzielcie się wspomnieniami. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o fantastycznej dzielnicy Barcelony.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Następny artykuł