urlop AustriaFot. Wikimedia.org/Bwag

Jedno z najpiękniejszych miasteczek świata ma dość turystów. "Traktują to miejsce jak plan filmowy"

Urlop w przepięknym miejscu to spełnienie marzeń każdego turysty. Niestety zupełnie inaczej sprawa ta wygląda z perspektywy mieszkańca takiego turystycznego raju. W jednym z najpiękniejszych miast stracili już cierpliwość.

Urlop spędzić można na wiele różnych sposobów. Jedni decydują się na aktywny wypoczynek i różnego rodzaju sporty, inni natomiast poszukują przepięknych miejsc, które będą idealnie wyglądać na fotografiach. W tej drugiej kategorii zdecydowanie prym wiedzie jedno z najpiękniejszych miasteczek w Austrii - Hallstatt.

Przepiękna atrakcja turystyczna zniszczona. Jedno z najpiękniejszych miejsc świata legło w gruzachPrzepiękna atrakcja turystyczna zniszczona. Jedno z najpiękniejszych miejsc świata legło w gruzachCzytaj dalej

Położone jest w urlokliwym miejscu, a odkąd zaczęły się o nim rozpisywać media, przeżywa prawdziwy najazd turystów. Rocznie miejsce to odwiedza ponad milion przyjezdnych, co jest gigantyczną liczbą w stosunku do niewielkiego terenu zajmowanego przez to miasto. Zarówno mieszkańcy, jak i władze, mają już dość takiej sytuacji i postanowiły z tym walczyć.

Na urlop w tym miejscu decydują się miliony turystów

Salzkammergut jest słynną krainą soli, która położona jest w Górnej Austrii, a Hallstatt znajduje się w samym jej sercu. Często opisywane jest jako najpiękniejsze miasteczko w całych Alpach, a wszystko oczywiście dzięki niezwykłemu umiejscowieniu. Tuż nad brzegiem jeziora Hallstattersee, na zboczu góry, wygląda jak z bajki. Zapewniło mu to sławę na całym świecie, a cała masa jego zdjęć zalewa media społecznościowe.

W 1997 roku Hallstatt został wpisany nawet na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajduje się tam najstarsza kopalnia soli na świecie, a ludzie zamieszkują tamte tereny od czasów prehistorycznych. Przez lata żyło się tam spokojnie, jednak gdy zaprezentowano je podczas programu turystycznego w 2006 roku w Południowej Korei, wszystko się zmieniło.

- W Hongkongu nie mamy takiego miejsca, tylko wysokie budynki i tłumy ludzi. Wszyscy tu znają to słynne malownicze miasteczko - cytuje chińskiego turystę Onet.

Od tamtego czasu, każdego roku, miasteczko odwiedzane jest przez ponad milion turystów.

Władze i mieszkańcy mają już dość

Sytuacja ta oraz ciągłe tłumy męczą zarówno mieszkańców, jak i władze. The Guardian podaje, że codziennie przybywa tam około 10 tysięcy podróżników, co znacznie utrudnia życie i funkcjonowanie miejscowym.

- Hallstatt to ważny kawałek historii i naszej kultury, a nie muzeum. Chcemy zmniejszyć liczbę przyjezdnych o co najmniej jedną trzecią, ale trudno jest ich powstrzymać - mówił burmistrz Alexander Scheutz w rozmowie z The Times.

Obecnie wystosowywane są apele do zagranicznych turystów, by nie przyjeżdżali w to miejsce tak tłumnie, lecz jak na razie nie przynoszą one oczekiwanego rezultatu. W listopadzie nabrzeże trawione było przez pożar, zamknięte zostały wtedy tymczasowo drogi dojazdowe do miasta, co władze wykorzystały również do podkreślenia, że nie życzą sobie przyjezdnych.

- Nie odniosło to żadnego skutku, i tak wciąż przyjeżdżali - mówił z ubolewaniem burmistrz.

Miejscowi wtórują mu gorliwie. Właściciel lokalnej kawiarni otwarcie mówi, że turyści traktują to miejsce "jak plan filmowy", co zdecydowanie nikomu z miejscowych się nie podoba. Trwa więc wciąż poszukiwanie odpowiedniego sposobu na przekonanie ludzi z całego świata, by urlop spędzali w innym miejscu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skrajna bezmyślność w Karkonoszach. Na Śnieżkę szli zamkniętym, niebezpiecznym szlakiem, wszystko się nagrało
  2. W ostatniej chwili uratował małego kangurka przed płomieniami. Niesamowity wyczyn australijskiego strażaka [FILM]
  3. Turyści w 2020 roku zapłacą więcej. Jedno z miast wprowadza najwyższy podatek w Europie
  4. Szarpanina, rękoczyny i groźby na pokładzie samolotu. Pasażerowie czekali 7 godzin na wylot, nie wytrzymali [FILM]
  5. 54 dni samotnej wędrówki i sanie ważące 110 kg. Polak przywitał 2020 rok na Biegunie
  6. Bohater z Australii nie zgodził się na ewakuację, bo ratownicy nie mogli wziąć jego psów. Chce zostać i je chronić

Źródło: Onet

Następny artykuł