Tony Halik zostawił kopertęFot. Wikipedia.org/Elżbieta Dzikowska (public domain)

Tony Halik zostawił ukochanej kopertę. Miała ją spalić po jego śmierci, ale zajrzała do środka i przeszedł ją dreszcz

Tony Halik pozostawił swojej ukochanej tajemniczą kopertę. Podróżnik o imponującym życiorysie zastrzegł, aby wybranka spaliła jej zawartość po jego śmierci. Partnerka Halika jednak prośby nie spełniła i zajrzała do środka. Po zapoznaniu się z treścią, przeżyła szok. Dowiedziała się o największej tajemnicy ukochanego.

Tony Halik to jeden z najsłynniejszych podróżników na całym świecie, który prowadził wyjątkowo barwne życie. Jego przygody zarówno inspirują, jak i szokują wielu turystów, którzy poznali jego biografię. Jakiś czas temu na jaw wyszła kolejna tajemnicza historia związana z dziennikarzem. Jak donosił portal Wirtualna Polska, Halik zostawił swojej ukochanej sekretną kopertę, którą kobieta miała spalić po jego śmierci.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Wirtualną Polskę, chociaż Tony Halik zastrzegł, by jego partnerka, którą była Elżbieta Dzikowska, spaliła kopertę, kobieta nie dotrzymała tajemnicy. Ujawniła mediom jej szokującą treść. To rzuciło nowe światło na życiorys podróżnika, który ze swoją wybranką zwiedził wszystkie kontynenty i nakręcił ponad 300 filmów dokumentalnych. Para prowadziła też program „Pieprz i wanilia”, który przez 40 lat pokazywał Polakom egzotyczny świat.

Tony Halik zostawił Elżbiecie Dzikowskiej tajemniczą kopertę

Chociaż Tony Halik zmarł w 1998 roku, do dzisiaj jego postać inspiruje turystów i przyciąga uwagę dziennikarzy, którzy próbują odkryć nieznane fakty z jego życia. Nieznane fakty pokazuje między innymi napisana przez Mirosława Wlekłego biografia „Tu byłem. Tony Halik”. Z niej dowiadujemy się np. o uczestnictwie Halika w II Wojnie Światowej, gdy był pilotem Luftwaffe. Znany podróżnik wielokrotnie był o krok od śmierci.

Z opowieści Elżbiety Dzikowskiej wynika, że Tony Halik mógł często podróżować w czasach PRL, ponieważ współpracował ze Służbami Bezpieczeństwa. Dzikowska przyznała na łamach Wprost, że chociaż nie wiedziała o tej działalności, to była przekonana, że jej życiowy partner nie posiadał informacji, które byłyby wartościowe dla SB.

– Nic nie wiedziałam o tym, że Tony zgodził się na współpracę. Ale to, że niewiele mógł mieć służbom do powiedzenia, to akurat prawda. (...) Wypytywali go o stosunki handlowe Meksyku z Chinami. Kiedy okazało się, że nie jest dla nich przydatny, dali mu spokój – wyznanie Elżbiety Dzikowskiej dla Wprost cytuje Wirtualna Polska.

Po śmierci Tony Halik zostawił po sobie mnóstwo pamiątek. Przeszukując rzeczy swojego partnera, Elżbieta Dzikowska pewnego razu natrafiła na tajemniczą kopertę. Podróżnik dołączył do niej prośbę, by zawartość została natychmiast spalona. Jednak Dzikowska nie tylko zajrzała do środka, ale również podzieliła się tym, co znalazła z mediami.

Tony Halik współpracował z ruchem oporu

Chociaż Tony Halik chciał, by zawartość tajemniczej koperty została spalona po jego śmierci, Elżbieta Dzikowska zachowała tę sekretną pamiątkę, postanawiając nie wypełniać woli zmarłego. Partnerka słynnego podróżnika nie spodziewała się, że znajdzie w środku pochwały i dokumentację potwierdzającą współpracę z ruchem oporu.

– Jego dokumenty z czasów, kiedy współpracował z ruchem oporu. Same pochwały. Dowód na to, jak był dzielny podczas wojny – słowa Elżbiety Dzikowskiej cytuje portal Wirtualna Polska.

O nieznanych faktach dotyczących fascynujących podróży Tony Halika – właściwie Antoniego Mieczysława Sędzimira Halika – można przeczytać także w biografii napisanej przez Romana Warszewskiego „Dzikowska”. Polski dziennikarz, podróżnik i operator filmowy nadal wywołuje ogromne emocje w środowisku oraz inspiruje mnóstwo turystów, którzy lubią prawdziwe wyzwania.

1. Zostały dwa dni. Robert Makłowicz zaskoczy wszystkich, znamy szczegóły
2. Tak złych wieści od rządu jeszcze nie było. Minister przekazał fatalne wieści o zachorowaniach i handlu
3. Emocje w Milionerach. Uczestniczce opadła szczęka jak zobaczyła pytanie. Każdy turysta bez problemu udzieli odpowiedzi

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o śmierci Andrzeja Wawrzyniaka – innego słynnego podróżnika. Marynarz i dyplomata, który przyczynił się do założenia Muzeum Azji i Pacyfiku, zmarł w wieku 89 lat. Jeśli interesuje was jego postać, więcej szczegółów na ten temat możecie przeczytać tutaj. O jego podróżach słyszały tysiące Polaków.


źródło: Fot. wikimedia.commons/ Elżbieta Dzikowska/ Public domain

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł