Tatry biała tęcza na mgleFot. facebook.com/ Albin Marciniak

Zrobił zdjęcie w Tatrach, niewiarygodne co uwiecznił. Widok, o którym wielu może tylko pomarzyć

Tatry są piękne o każdej porze roku, a w dodatku dostarczają niesamowitych atrakcji. Ostatnio turystom ukazała się biała tęcza. To niezwykle rzadkie zjawisko, które pojawia się wyłącznie w specyficznych warunkach.

Tatry są jedynym wysokogórskim obszarem w Polsce. Z tego względu przyciągają turystów z całego kraju, którzy chcą zdobyć najwyższe szczyty. Przy okazji można trafić na wyjątkowy moment, taki jak biała tęcza czy widmo Brockenu.

Tatry są idealnym miejscem do obserwacji ciekawych zjawisk optycznych

Zjawisko optyczne i meteorologiczne, jakim jest biała tęcza, powstaje w podobny sposób, co klasyczna, kolorowa, którą wdziała zapewne większość ludzi. Różnica polega na tym, że promienie światła załamują się na kropelkach wody we mgle, a nie deszczu.

Aby powstała tęcza, słońce musi oświetlać obszar mgły równoległymi promieniami. Warunkiem jest jednak to, aby mgła występowała tylko z jednej strony, by przy słońcu pozostawało czyste powietrze. Wtedy promienie mają szansę dotrzeć do oparów i utworzyć na nich spektakl światła.

Tęcza powstaje zawsze naprzeciw słońca pod kątem od 30 do 40 stopni względem tworzących ją promieni świetlnych. Z tego powodu na płaskim terenie możemy ją zaobserwować rano lub wieczorem, gdy słońce znajduje się tuż horyzontem. Gdy obserwujemy mgłę z góry, tęcza może się pojawić o dowolnej porze dnia.

Kumulacja zjawisk

W ostatni weekend to piękne zjawisko zaobserwował pan Albin Marciniak, który podzielił się niesamowitymi zdjęciami na Facebooku. W jednym miejscu trafił na białą tęczę, w środku której znajdowało się widmo Brockenu i gloria.

- Chodząc po Tatrach od wielu lat, miałem okazję widywać zjawisko Widma Brockenu wielokrotnie i o każdej porze roku. Jednak biała tęcza jest zjawiskiem tak rzadkim, że widuję ją zaledwie co kilka lat - napisał Marciniak na Onecie.

Mgły często spowijają znaczną część terenu, dzięki czemu można zaobserwować pełen łuk białej tęczy. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w weekend, gdy zobaczyli ją turyści.

Piękne zdjęcia na pamiątkę

Białą tęczę udało się uchwycić panu Albinowi Marciniakowi na Czerwonych Wierchach w Tatrach. Jak przyznał, ostatnie jesienne przejście tym szlakiem nie zapowiadało żadnych spektakularnych zjawisk.

Na górze okazało się jednak, że ma niebywałe szczęście. Wszystkie czynniki, które są potrzebne do utworzenia białej tęczy, a także widma Brockenu wraz z glorią, wystąpiły jednocześnie.

Wewnątrz wyraźnego łuku tęczy pojawiła się kolorowa gloria, a na jej środku cień obserwatora, czyli widmo Brockenu. Wspaniałe zjawisko można zobaczyć na profilu Pana Albina Marciniaka na Facebooku.

Biała tęcza razem z kolorową na mgle a do tego Widmo Brockenu ? Proszę bardzo ???? choć to wyjątkowo rzadkie zjawisko....

Opublikowany przez Albina Marciniaka Środa, 18 listopada 2020

Źródło: Onet

Następny artykuł