PRL pamiętacie wakacjeFot. pixinio.com/Evans, Charles D, USFWS (zdjęcie ilustracyjne)

Biwakowanie w czasie PRL. Prawdziwa przygoda, której nie da się zapomnieć

PRL przez wielu Polaków zachował się w pamięci jako okres barwny. Prawdopodobnie wielu z was – jeszcze jako dzieci lub już dorośli – ma jakieś wspomnienia z wakacji przeżywanych w tych czasach. Macie ulubione historie i miejsca? Podróżowaliście popularnymi szlakami, czy może przecieraliście własne?

PRL we wspomnieniach każdego Polaka wygląda nieco inaczej. Nas jednak najbardziej zastanawia kwestia wakacji z tego okresu i to, jak je zapamiętaliście. Mieliście swoje małe szlaki, a może podróżowaliście trasami największych artystów? Jeździliście z zapasem konserw i butlą gazową pod namioty, a może woleliście przecinać Polskę pociągami. Jak korzystaliście z wolnego czasu?

Chociaż mówi się, że PRL to okres, w którym każdy miał ręce pełne roboty, to jednak wielu udawało się znaleźć chwilę wytchnienia. Dzieci mogły jeździć na kolonie, podróżować na gapę – więksi szczęściarze byli zabierani przez rodziców w trasy flagowym Fiatem125p. O wczasach artystów PRL-u również krążą już legendy. Większość z nich dotyczy oczywiście słynnej Juraty, gdzie wypoczywał choćby jeden z największych polskich aktorów Gustaw Holoubek.

Jak wypoczywał PRL?

PRL oczywiście nie był czasem wygód i luksusów, jednak w tym okresie można było wypocząć za grosze. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się pobyty w ośrodkach zakładowych lub placówkach podlegających Funduszowi Wczasów Pracowniczych. Amatorzy morza kochali podróże na Wolin, do Świnoujścia czy do Kołobrzegu, gdzie odbywał się coroczny festiwal piosenki żołnierskiej.

W okresie PRL uwielbiano też jeździć do Krynicy Morskiej, która w latach 60. przeżyła prawdziwy rozkwit. Głodni Polacy, którzy wychodzili z morza, kierowali się w stronę pobliskich barów i rozsmakowywało się w smażonych rybach i ziemniaczanych plackach – z cukrem lub bitą śmietaną. Oprócz nadmorskich kurortów, podobnie jak dziś, dużym zainteresowaniem cieszyło się Zakopane. Wtedy jednak na Krupówkach prawdopodobniej było nieco taniej.

Wybór mieli też fani wyzwań i surowszych warunków. Ci wybierali się nad dzikie tereny suwalskich oraz mazurskich jezior lub kierowali się w Bieszczady. Takie wyprawy wymagały jednak odpowiedniego zaopatrzenia. Jak wy wspominacie wczasy w okresie PRL? Napiszcie w komentarzach na Facebooku i podzielcie się swoimi najpiękniejszymi wspomnieniami oraz ulubionymi kierunkami.

Następny artykuł