Nagranie z lotniskatwitter.com Turan Shykla

Nie dziura ani plama na samolocie. Nagranie z lotniska przyprawia o ciarki, ludzie bali się nawet stać obok

Nagranie pokazuje coś, co można wziąć za dziurę lub plamę na samolocie. Prawda jest jednak o wiele gorsza - okazuje się, że to rój pszczół. Do zdarzenia doszło na lotnisku w Kalkucie i przeraziło niemal wszytskie obecne osoby.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • gdzie dokładnie doszło do zjawiska
  • czym była niepokojąca "czarna plama'
  • jak rozwiązano problem

Nagranie z lądowania świętego Mikołaja jest hitem w Polsce, tymczasem światowe media obiega inny filmik, wykonany na lotnisku niedaleko Kalkuty. Z daleka nie widać żadnych szczegółów. Czarna przestrzeń na samolocie początkowo wydaje się czymś zupełnie niegroźnym, jednak w rzeczywistości okazała się bardzo niebezpieczna. Dopiero po chwili można się zorientować, czym naprawdę jest. Okazało się, że maszynę obsiadł rój pszczół.

Nagranie z lotniska obiega internet

Uwagę na nietypowe zjawisko zwróciły osoby przebywające na międzynarodowym lotnisku w Dum Dum, oddalonego od Kalkuty o 18 kilometrów. Samolot linii Vistara stał właśnie na płycie, a pasażerowie jeszcze nie zdążyli wsiąść na pokład, gdy zauważono coś dziwnego.

Osoby przebywające w pobliżu spostrzegły coś, co z daleka mogło wyglądać jak dziura lub plama. Problem był jednak zupełnie inny, a każdy, kto znalazł się na tylko blisko, by rozpoznać zagrożenie, bał się choćby stać blisko maszyny.

Okazało się, że samolot obsiadły pszczoły. Takur Shakla z bezpiecznej odległości postanowił sfilmować niezwykłe zjawisko, a jego nagranie stało hitem sieci. Internauci wykazali się humorem, komentując zdarzenie w zabawny sposób.

- Wygląda na to, że w środku są naleśiki z miodem - podpisał swój post autor posta.

- Biorąc pod uwagę, że mieszkańcy Kalkuty lubią słodycze, nie jestem zaskoczony - stwierdził jeden.

- Myślałem, że tam jest dziura! - dodał inny.

- Widok zabijanych pszczół jest bardzo przygnębiający. Można było zastosować inne metody - zauważa kolejna osoba.

Służby bowiem szybko podjęły odpowiednie działania, mające na celu przygotowanine samolotu do bezpiecznego lotu. Niestety, w tym celu trzeba było wyeliminować owady. Na szczęście nikomu nic się nie stało i lot mógł się odbyć.

Nie pierwszy taki przypadek

Choć zdarzenie jest niezwykle rzadkie, to nie pierwszy raz, gdy pszczoły obiadły samolot. Poprzednim razem doszło do tego w kwietniu 2014 roku. Wtedy chodziło o samolot linii Delta, lecącego z Pittsburga do Nowego Jorku.

Wtedy skrzydła maszyny obsiadł rój 10 tysięcy pszczół. Wtedy jednak postawiono na inne rozwiązanie problemu. Wezano pszczelarza, którzy w odpowiedni sposób pozbył się owadów, starając się żadnemu nie robić krzywdy.

Choć nagranie może przyprawiać o ciarki zwłaszcza osoby, które nie lubią pszczół lub są uczulone na jad, nie jest tak przerażające jak inne, o którym ostatnio pisaliśmy. Wtedy pilot był zmuszony lądować awaryjnie na ruchliwej autostradzie. Wtedy też na szczęście nikomu nic się nie stało.

Źródło: Tanie Loty

Następny artykuł