modelka zniszczyła aniołkaFot. pixabay.com/ JESHOOTS-com

Modelka chciała zrobić sobie zdjęcie przy zabytkowej fonatannie. Nie mieści się w głowie, co zrobiła rzeźbie

Modelka chcąc zdobyć popularność na Instagramie odłupała nos amorkowi. Z kolei kradzieże przedmiotów z terenu Muzeum Auschwitz zdarzają się nader często. – Nasza kampania „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!" uczula na podobne zjawiska – mówi dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaką karę otrzymała modelka za zniszczenie zabytku
  • czego dopuszczają się turyści w Auschwitz
  • o czym należy pamiętać w miejscach historycznych

Modelka, która w zeszłym roku zniszczyła rzeźbę amorka, poniosła konsekwencje. Zatrzymani zostali również nastoletni turyści z Anglii, którzy próbowali wynieść przedmioty z terenu Muzeum Auschwitz. Są to tylko niektóre przewinienia osób odwiedzających miejsca historyczne.

Modelka zniszczyła aniołka, turyści zabrali widelce z Auschwitz

Według badań społecznych przeprowadzonych przez agencję Spotlight na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa, 91 proc. ankietowanych Polaków deklaruje, że zabytki są dla nich istotne. Z kolei 95 procent przyznało, że powinny one być chronione prawnie.

Ponadto, według tego samego badania aż 72 procent badanych zwraca uwagę na problem nielegalnego wywóz muzealiów, który wskazują jako najczęstsze przestępstwo wobec zabytków. 68 procent natomiast wskazuje na niszczenie zabytków, w tym doprowadzanie ich do ruiny.

Według ustawy o ochronie zabytków za zniszczenie lub uszkodzenie zabytków grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do nawet 8 lat. Sąd może orzec również grzywnę w wysokości do wartości zniszczonego przedmiotu lub obiektu na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków. Niedawno pisaliśmy również o zniszczeniu pomnika przyrody.

Niedawno zapadł wyrok w sprawie modelki, Julii S., która przygotowując materiał do mediów społecznościowych obłupała nos jednego z aniołków na warszawskiej fontannie. Gdy zamieściła go na Instagramie, sprawą zainteresowały się służby konserwatorskie, które powiadomiły prokuraturę.

Dziewczyna ostatecznie przyznała, że to, co zrobiła było złe, jednak nie uchroniło jej to od poniesienia konsekwencji za swoje czyny. Sąd ukarał ją 10 miesiącami pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, nadzorem kuratora oraz sankcją finansową w wysokości 5 tys. zł.

Nieodpowiedzialnością wykazała się również grupa brytyjskich turystów, którzy próbowali wywieźć z terenu Muzeum Auschwitz m.in. części maszynki do strzyżenia i widelca. Zatrzymani tłumaczyli się później brakiem świadomości wartości historycznej tych przedmiotów. Sprawa przekazana została jednak do sądu, który ze względu na młody wiek i dobrą opinię o sprawcach zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary.

- Na szczęście rzadko mamy do czynienia aż z tak jaskrawymi przejawami niewłaściwego zachowania - mówi Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa. - Częściej zdarza się, że po prostu brakuje nam świadomości. Doskonale wiemy, że nie można wynosić świadectw historii, które znajdują się na terenie obiektów muzealnych.

- Ale kiedy natkniemy się na cenny obiekt poza jego murami, na przykład na pozostałości grodziska albo dawnej kopalni w lesie, czy na łące, już nie mamy tej bariery. Myślimy, że zabranie przysłowiowego kamyczka nic nie zmienia. Tymczasem każdy element na terenie objętym badaniami może być cenny dla stwierdzenia wartości historycznej danego miejsca. Chcemy o tym przypominać w ramach naszej kampanii "Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!". - dodaje.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Interia

Następny artykuł