Turysci.pl
mężczyzna bagaż podręczny

Fot. Pexels.com @JJ Jordan (zdjęcie ilustracyjne)

Wyjawił sposób na darmowy bagaż podręczny. Niebywałe, kara przyszła szybko

17 Listopada 2020

Autor tekstu:

Mateusz Sidorek

Udostępnij:

Mężczyzna zdradził w mediach sposób, jak można wnieść dodatkowy bagaż podręczny na pokład tanich linii lotniczych, unikając opłaty. Nie spodziewał się, że zostanie ukarany za ujawnienie tej metody. Pasażer szybko poniósł surowe konsekwencje.

Mężczyzna, który postanowił pochwalić się w mediach, jak ominąć dodatkowe opłaty dotyczące nadbagażu, został ukarany bardzo poważnymi sankcjami. Pasażer zrobił krótki film instruktażowy, w którym pokazuje, że można wziąć ze sobą większy bagaż podręczny i uniknąć ponoszenia kosztów. Okazało się, że wystarczy kilka chwil. Amerykańskie tanie linie lotnicze nałożyły na niego zakaz lotów.

Chociaż tanie linie lotnicze w jasny sposób określają swoją strategię biznesową, pewien mężczyzna postanowił obejść przepisy. Przewoźnicy typu Ryanair czy WizzAir udostępniają tanie bilety, jednak nie oferują zbyt wielu udogodnień podczas lotów. Zazwyczaj pasażerowie mogą zabierać ze sobą bardzo mały bagaż podręczny i bez dodatkowych opłat nie mogą wybierać miejsc w samolocie. Zabranie większego bagażu także wiąże się z wyższymi kosztami. To właśnie takie opłaty stanowią znaczną część wpływów.

Mężczyzna znalazł sposób na unikanie dodatkowych opłat i podzielił się nim w sieci

Mężczyzna, który korzystał z amerykańskich linii lotniczych Spirit Airlines, znalazł sposób na uniknięcie dodatkowych opłat i zabranie na pokład większego bagażu podręcznego. Chociaż niektóre takie metody, jak choćby nakładanie na siebie wielu ubrań, by nie obciążać bagażu podręcznego, opierają się po prostu na sprycie, inne mogą być uznane za zwykłe oszustwo i spotkać się z surową karą.

Technika, którą zaprezentował pasażer Rob K., niestety jest przykładem nie tyle sprytnego, co nieuczciwego podejścia. Mężczyzna wpadł na pomysł, jak można obejść obowiązujące procedury, unikając dodatkowych opłat związanych z nadbagażem podręcznym. Metodę opublikował za pośrednictwem jednej z najpopularniejszych aplikacji TikTok. Krótkie wideo przyciągnęło dużą uwagę użytkowników. Na czym polegało oszustwo?

W instruktażowym materiale wideo Rob K.pokazał, jak można manipulować danymi karty pokładowej. W ciągu kilku sekund pasażer zmienia wartość „0”, która określa liczbę sztuk bagażu podręcznego dozwolonego do zabrania na pokład, na „1”. Chociaż publikacja nie pokazuje, czy zabieg rzeczywiście przyniósł efekty, podczas nagrywania słychać komentarz „skąd będą wiedzieć”, jak donosi portal Fly4Free.

Mężczyzna, który pokazał, jak uniknąć dodatkowych opłat, został surowo ukarany

Robiąc ten instruktażowy filmik, mężczyzna najprawdopodobniej nie podejrzewał, że materiał wideo tak szybko dotrze do osób związanych z amerykańskimi tanimi liniami Spirit Airlines. Nie minęło dużo czasu, a Rob K. otrzymał od przedstawicieli przewoźnika list, z którego dowiedział się, że nałożono na niego bardzo surową karę.

– Stworzyłeś film pokazujący użytkownikom, jak manipulować informacjami na karcie pokładowej. (…) Ponadto, co wynika z komentarzy, doradzałeś użytkownikom, jaką konkretnie aplikację należy pobrać, aby dokonać oszustwa. Nie możesz już latać z nami (…), każdy zakupiony bilet przepadnie bez zwrotu pieniędzy. Po upływie co najmniej dwóch lat od daty niniejszego listu, możesz poprosić o ponowne rozpatrzenie tych ograniczeń – treść listu Spirit Airlines cytuje portal Fly4Free.

Po otrzymaniu listu, z które wynikało, że mężczyzna nie będzie mógł wejść na pokład samolotów Spirit Airlines, najprawdopodobniej przeżył silny szok. Rob K. zaczął się tłumaczyć, by uniknąć surowych konsekwencji nałożonych przez amerykańskiego przewoźnika. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal Fly4Free pasażer utrzymywał, że nie zrobił niczego złego.

Według Fly4Free autor materiału wideo, który pojawił się na TikToku, oświadczył, że sam nie skorzystał z opublikowanego sposobu i nie zachęcał innych użytkowników do tego, by oszukiwać linie lotnicze. Chciał jedynie pokazać, jak łatwo można uniknąć poniesienia dodatkowych opłat. Rob K. podkreślił też, że jego bagaż spełniał wszelkie wymogi przewoźnika.

Jak donosi portal Fly4Free, amerykańskie tanie linie lotnicze Spirit Airlines uznały, że mężczyzna działał na szkodę przewoźnika – bez znaczenia, czy jego tłumaczenia były prawdziwe. To przestroga dla wszystkich turystów, którzy myślą nad nieuczciwym omijaniu procedur na lotniskach. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o zaskakujących danych związanych z Ryanair. O szczegółach możecie dowiedzieć się tutaj.

Źródło: Fly4Free

Podobne artykuły

Gruzja znosi restrykcje

Świat

Gruzja znów się otwiera na turystów. Są jednak warunki

Czytaj więcej >

Świat

Kim Dzong Un chce otworzyć ogromny kurort dla zagranicznych turystów. Może ruszyć już wkrótce

Czytaj więcej >
Japonia zaostrza restrykcje

Świat

Japonia zaostrza kontrole graniczne dla podróżnych z kilku krajów Europy. Na liście Polska

Czytaj więcej >
zdjęcia błyskawic

Świat

Odwrócone błyskawice widoczne są z kosmosu. Niesamowite zdjęcia

Czytaj więcej >
Wybuchł wulkan w Indonezji

Świat

Wybuchł wulkan w Indonezji. Warto wstrzymać się od zwiedzania pobliskich terenów

Czytaj więcej >
polka zanzibar

Świat

Polka zamieszkała na Zanzibarze. "Pierwsze zderzenie dwóch światów jest widoczne już na lotnisku"

Czytaj więcej >