lotnisko niepokojąca sytuacjaPixabay danceyokoo

Niepokojąca sytuacja na lotniskach. Miało być inaczej. Władze europejskiego kraju nie wiedzą, co robić

Lotnisko Barajas w Madrycie jest miejscem, w którym pojawia się coraz więcej zakażonych osób. Niestety w wyniku nieodpowiednich kontroli wielu zarażonych trafia do szpitali dużo później. Władze Hiszpanii zaczynają już mówić o drugiej fali zakażeń. Wzrasta liczba importowanych przypadków. Urzędnicy uważają, że robi się coraz mniej bezpiecznie.

Lotnisko Barajas w Madrycie nie radzi sobie z kontrolami sanitarnymi osób, które przylatują do Hiszpanii. Zdaniem władz nie jest to związane z dużą liczbą lotów, ale niewystarczającymi środkami ochronnymi. Sytuacja w kraju wyraźnie się pogarsza, a władze nie wykluczają nawet, że to już druga fala zakażeń koronawirusem. Wiele wskazuje na to, że po lądowaniu obiekt opuszcza mnóstwo zarażonych osób, które dopiero później trafiają do szpitali.

Obecnie lotnisko Barajas może być źródłem wielu importowanych zarażeń SARS-CoV-2. Minister ds. zdrowia wspólnoty autonomicznej Madrytu przyznał, że chorych jest coraz więcej, a kontrole nie funkcjonują tak, jak powinny. Rozważa się już zastosowanie nowych środków bezpieczeństwa na obiektach, jednak z wypowiedzi ekspertów wynika, że nie ma jednego konkretnego pomysłu na to, jak poradzić sobie z gwałtownym wzrostem zakażeń. To może być druga fala epidemii.

Lotnisko Barajas nie radzi sobie z kontrolami sanitarnymi

Według ministra ds. zdrowia wspólnoty autonomicznej Madrytu Enriqua Ruiza Escudero lotnisko Bajaras nie jest odpowiednio przygotowane. Nieodpowiednio przeprowadzane kontrole natomiast przyczyniają się do powstawania nowych ognisk zakażeń na terenie kraju. Nowe środki ostrożności mają być stosowane zwłaszcza wobec pasażerów przylatujących z krajów wysokiego ryzyka. Władze Madrytu natomiast apelują do krajowego ministerstwa zdrowia, aby przyjezdni z takich państw mieli obowiązek posiadania negatywnych wyników testu PCR na obecność koronawirusa.

- Kontrole lotniskowe nie działają, a liczba importowanych przypadków stale wzrasta. Problemem nie jest liczba lotów, ale kontrola sanitarna pasażerów - słowa ministra cytuje portal Tanie Loty.

- Mamy 77 przypadków zakażeń przywleczonych, stwierdzonych w szpitalach i ośrodkach zdrowia, zidentyfikowanych (jako pochodzące z) krajów Ameryki Północnej i Południowej. Ze wszystkich tych przypadków tylko cztery zostały wykryte podczas kontroli na lotniskach - dodaje minister.

Dyrektor rządowego Centrum Koordynacji Ostrzegania i Nagłych Przypadków Maria Jose Sierra stwierdziła, że lotnisko to trudny obiekt na przeprowadzanie szczegółowych kontroli. Urzędniczka zwróciła też uwagę na fakt, że nie wszyscy zarażeni mają symptomy. Sytuacja na terenie Hiszpanii staje się coraz gorsza. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o tym, jak w dobie pandemii wygląda podróżowanie po Europie.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Źródło: Tanie Loty

Następny artykuł