Kraków zakłamuje rzeczywistośćPixabay PhotoMIX-Company

Polskie plaże zakłamują rzeczywistość? Prawda ma być w Krakowie

Kraków należy do jednych z najpopularniejszych miast wśród turystów. Chociaż w mediach aż huczy od informacji o zatłoczonych plażach we Władysławowie czy Trójmieście, to okazuje się, że nie wszędzie panują takie warunki. Rozmowa z szefem sieci sklepów pokazuje wskazuje na to, że rzeczywistość może być inna, niż się wydaje. Nie wszędzie dotarły tłumy.

Kraków co roku przyciąga mnóstwo turystów. W sezonie wakacyjnym zazwyczaj poruszanie się po Rynku Głównym jest znacznie utrudnione. Jednak wiele wskazuje na to, że obecnie dawna stolica Polski może pozazdrościć nadmorskim kurortom, w których tłumy wczasowiczów wręcz wylewają się na plaże. Skutki natomiast odczuje cały sektor turystyczny, jak twierdzi szef sieci sklepów Lewiatan, Robert Rękas, a sytuacja nad polskimi kąpieliskami może trochę zniekształcać obraz sytuacji.

Kraków - choć ma do zaoferowania wiele atrakcji - jak dotąd nie przyciągnął tłumów. Polacy, którzy zrezygnowali z wakacji za granicą, tłumnie ruszyli do nadmorskich kurortów jak Władysławowo, Hel czy Trójmiasto. Dawna stolica Polski co sezon inkasowała duży dochód dzięki zagranicznym turystom. W związku z pandemią koronawirusa do Krakowa w te wakacje podróżni zagraniczni nie przyjeżdżają. To niestety znacznie odczuwa sektor turystyczny.

Kraków ma duży problem z turystami

Już nie po raz pierwszy media donoszą o trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się Kraków. Oblegany każdego roku przez zagranicznych turystów Rynek Główny obecnie świeci pustkami. Niektórzy sugerują, że to kwestia wysokich cen, jednak według raportów Polacy podczas pandemii wcale nie wydają mniej na wakacjach. Do doniesień odniósł się Robert Rękas w rozmowie z portalem Money.pl.

- Widząc obrazki ze znanych miejscowości nadmorskich, takich jak Władysławowo, gdzie tłumy ludzi leżą na plaży, można odnieść wrażenie, że epidemia nie uderzyła w ruch turystyczny - słowa szefa sieci sklepów Lewiatan, Roberta Rękasa cytuje portal Money.pl.

- Ale ja mówię o takich miejscach jak Kraków, gdzie w tym roku prawie w ogóle nie przyjechali turyści zagraniczni, tak jest też w większości dużych miast w Polsce. Branża turystyczna, jak podsumuje ten czas, także z pewnością dojdzie do wniosku, że utrata klientów zagranicznych to ogromne straty - dodaje.

Sytuacja, w jakiej znalazł się Kraków to dowód na to, że sektor turystyczny znacznie ucierpiał z powodu lockdownu wywołanego pandemią koronawirusa. Wiele wskazuje na to, że polscy turyści wolą spędzać wczasy w nadmorskich kurortach. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o zaskakującym zjawisku w Mielnie związanym z falą urlopowiczów z Polskim Bonem Turystycznym.

Źródło: Money.pl

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł