Kołobrzeg pod stopamiWikimedia Add / fotopolska.eu CC BY-SA 3.0

Odkrył, co było tuż pod stopami turystów na plaży w Kołobrzegu. Poszedł z wykrywaczem

Kołobrzeg cieszy się pięknymi plażami, które podczas wakacji odwiedza wielu turystów. W czasie wczasów nad morzem łatwo o rozluźnienie i zgubienie rzeczy osobistych. Na tym często korzystają "poszukiwacze skarbów", którzy przechadzają się nad kąpieliskami z wykrywaczami metalu, szukając interesujących przedmiotów zakopanych pod piaskiem.

Kołobrzeg, Sopot czy Mielno - bez względu na to, który nadmorski kurort wybieracie podczas wakacji, z pewnością chociaż raz widzieliście okrytych już sławą "poszukiwaczy skarbów". Czasem samotnie, czasem parami, przechadzają się po plażach z wykrywaczami metalu i szukają tego, co mogli zgubić turyści. Niektórzy przyznają, że to ich prawdziwa pasja i okazja do interesujących odkryć.

Turyści odwiedzający Kołobrzeg oraz inne nadmorskie kurorty czasem mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, co może kryć się pod ich stopami. W piasku można tkwić różne rzeczy, chociaż niestety bardzo często są to kapsle od piwa, które powinne były znaleźć się w koszach na śmieci. Jednak wczasowicze mają też przy sobie pieniądze, którymi płacą za zimne napoje, hot dogi czy gofry. One także nieraz lądują w piasku. Dziennikarz Wirtualnej Polski postanowił sprawdzić, jakie skarby kryje popularna plaża.

Kołobrzeg to jedno z miejsc lubianych przez "poszukiwaczy skarbów"

Dziennikarz Wirtualnej Polski nie bez przyczyny wybrał Kołobrzeg na miejsce swoich poszukiwań. W końcu wakacje spędzają tutaj nie tylko Polacy, ale również Niemcy. W związku z tym teoretycznie pod piaskiem mogą kryć się nie tylko złotówki, ale też euro. Mężczyzna zabrał ze sobą wykrywacz metalu i zaczął szukać. Począki okazały się bardzo trudne, ponieważ przez pewien czas nie znalazł nic. Na koncie poszukiwacza znalazła się tylko stara jednogroszówka.

Odwiedzając Kołobrzeg, dziennikarz szybko przekonał się, że nastały trudne czasy dla "poszukiwaczy skarbów". Ostatecznie znalazł monety o łącznej wartości około 2,44 złotych. Redaktor natrafił na dwuzłotówkę oraz 10 eurocentów. Niestety większość jego znalezisk stanowiły kapsle. W rozmowie z doświadczonym poszukiwaczem dowiedział się, że rzeczywiście coraz trudniej trafić na wartościowe rzeczy, przeszukując plażę. Owszem, nadal można wykryć większą liczbę monet lub zgubioną biżuterię, to jednak wymaga bardzo dużo czas, a pewności i tak nie ma. Zwłaszcza że trzeba jeszcze zapłacić za wynajęcie sprzętu - amatorzy raczej nie posiadają własnych wykrywaczy.

- Ja znalazłem niedawno na plaży monety o łącznej wartości 20 zł. A kiedyś srebrny pierścionek - słowa doświadczonego "poszukiwacza skrabów" cytuje WP.

Przeszukując Kołobrzeg, dziennikarz Wirtualnej Polski ostatecznie wyszedł na minus. Co prawda znalazł monety o wartości około 2,44 złotych, jednak za wypożyczenie sprzętu zapłacił 40 złotych. Istotne znaczenie ma fakt, że coraz większa część społeczeństwa płaci za pomocą kart kredytowych lub telefonów i monet nie gubi, bo ich po prostu nie nosi. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o najnowszym zdjęciu z plaży we Władysławowie.

Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl.

Źródło: Wirtualna Polska

Po przepiękne zdjęcia i ciekawe treści turystyczne zapraszamy również na naszego Instagrama

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł