Wyszukaj w serwisie
turystyka Lotniska i linie lotnicze okiem turystów polska europa świat poradnik podróżnika quizy
Turysci.pl > Lotniska i linie lotnicze > Czy zbudujemy w Polsce CPK? "Te informacje zmieniają wszystko"
Natalia Księżak
Natalia Księżak 08.12.2023 12:23

Czy zbudujemy w Polsce CPK? "Te informacje zmieniają wszystko"

CPK lotnisko
Fb/CPK

Nie tylko pasażerowie czy mieszkańcy Baranowa, ale niemal wszyscy Polacy zastawiają się co dalej z Centralnym Portem Komunikacyjnym? CPK był oczkiem w głowie rządzących, ale od niedawna plany budowy stanęły pod znakiem zapytania. W Polsce padają pytania o sens, kolejne milionowe wydatki i rentowność inwestycji - zagranicą widzą to zupełnie inaczej…

Co o polskim megalotnisku mówią Niemcy, Brytyjczycy czy nasi południowi i wschodni sąsiedzi? Jakie koszty poniesie Polska, niezależnie od tego czy lotnisko powstanie? Gra toczy się o wysoką stawkę, bo zarząd CPK mówi o walce “o miejsce w  pierwszej dziesiątce najlepszych portów lotniczych świata”.

Co dalej z CPK? Wydawane są kolejne miliardy złotych. “Nie wolno wyrzucać projektu do kosza"

Nikt nie wie, ile CPK dokładnie będzie kosztować, ale już wiadomo, że to co najmniej dziesiątki miliardów złotych. Koszty poniesiemy niezależnie od tego, czy lotnisko finalnie powstanie, czy nie. Dlaczego?  Część gruntów została już kupiona, budowane są drogi techniczne, obecnie trwają badania terenu. Przede wszystkim jednak podpisane zostały wielomilionowe kontrakty z zagranicznymi inwestorami (m.in. w sprawie inżynierii lotniczej czy architektury obiektu), które niełatwo będzie zerwać.

W 2022 r. wydatki na samą realizację inwestycji lotniskowych i kolejowych podskoczyły z 69 mln zł do 463 mln zł w porównaniu z rokiem poprzedzającym. Pamiętajmy, że właściwe roboty budowlane mają się dopiero rozpocząć na przełomie roku, Zarząd CPK w dużej mierze zasłania się “tajemnicą handlową”. Aby wyobrazić sobie, o jakich kosztach mówimy warto wiedzieć, że obecnie podpisane zostały kontrakty m.in. z Buro Happold na projekt terminala lotniska (696 mln zł netto), z z Dar Al-Handasah Consultant (327 mln zł netto), a według serwisu money.pl “kolejne 500 mln zł mają kosztować dwie umowy ramowe na projekty m.in. wieży kontroli lotów, centrum operacyjnego”.

W obliczu ogromnych kosztów, z obozu nowej władzy słychać, że “nie wolno wyrzucać projektu CPK do kosza”. Rozważane są różne opcje - zarówno wstrzymanie prac jak i głębokie zmiany w projekcie. Oprócz presji finansowej, bardzo ważnym elementem dla Polski są jeszcze międzynarodowe umowy łączące nas z innymi państwami, a opinii z zagranicy na temat megalotniska nie brakuje…

Tak mówi się o polskim megalotnisku zagranicą. "Współpracujemy z Francją, Wielką Brytanią, Koreą, Hiszpanią..."

“Na początku było niedowierzanie partnerów, że taki projekt może powstać w centrum Europy (…) Aby inwestycja się zwróciła, musimy myśleć międzynarodowo (…)Współpracujemy z Francją, Wielką Brytanią, Koreą, Hiszpanią” - mówi Franciszek Łabno, Zastępca Dyrektora ds. Współpracy Międzynarodowej w CPK w jednym z podkastów promujących CPK. Okazuje się, że w zaangażowane w projekt megalotniska są już m.in. Air Baltica, Koleje Czeskie i Ukraińskie. Jak informuje Łabno, “jako pierwsza zaangażowała sie w projekt  Wielka Brytania”. Co o tym pomysle mówi się w Zjednoczonym Królestwie? 

Według popularnego “The Sun” “nowe mega lotnisko w Polsce będzie konkurować z Heathrow i Dubajem dzięki proponowanym połączeniom lotniczym na długich dystansach”. Brytyjska prasa podkreśla wysokie koszty budowy, przypomina też o możliwości stworzenia “150 tysięcy nowych miejsc pracy”, ale informuje również o dużym sprzeciwie społecznym wśród Polaków. 

Dosadne zdanie ma na temat CPK także szef brytyjskiego Ryanaira. Michael O'Leary powiedział w wywiadzie Rzeczpospolitej: „To lotnisko jest niepotrzebne. Zostało zaplanowane w złym miejscu i w złym czasie (…) Na coś takiego mogli zdecydować się tylko bardzo głupi politycy. Warszawa ma już dwa lotniska. Wystarczyłoby je dobrze wykorzystać”.
 
W nieco lżejszym, ale podobnym tonie wypowiada się też prezes popularnej, taniej linii lotniczej Wizz Air. - Takie rzeczy nigdy nie powstają na czas. Zwykle są też dwa, trzy razy droższe.(…)Myślę jednak, że z drugiej strony jest to bardzo ekscytujące. Obecnie, w Europie nie powstają nowe lotniska" - powiedział redakcji turyści.pl w rozmowie szef węgierskiej linii lotniczej József Váradi. Wspomniał jednak o kilku innych megalotniskach, które okazały się klapą, i których los może podzielić także CPK… 

Linie lotnicze nie są zachwycone pomysłem budowy. Czy CPK podzieli los portów w Niemczech i Hiszpanii?

-  Spójrzmy na kwestie związane z rozwojem lotnisk. Widzieliśmy już kilka takich historii, na przykład berlińskie „rendez-vous” (przeciągająca się budowa lotniska Berlin-Brandenburg, przyp. red.). Lotnisko zostało ukończone cztery czy pięć lat po pierwotnym terminie. Spójrzmy na nowy terminal lotniska w Abu Zabi. Myślę, że obecnie są siedem lat opóźnieni w stosunku do pierwotnej daty... - wymienia prezes zarządu Wizz Air.

Faktycznie, niemiecka metropolia realizowała latami projekt, który łudząco wręcz przypomina lotniskową część CPK. Port  Berlin-Brandenburg(BER) miał być oknem na świat, a stał się pośmiewiskiem. Lotnisko budowano 14 lat, czyli trzy razy dłużej niż pierwotnie zakładano, a jego wyniki są znacznie poniżej oczekiwanych. Zakładając, że "najlepsze lotniska" to te o najwyższej przepustowości (maksymalna liczba pasażerów), port lotniczy w Baranowie musiałby wyprzedzić inne europejskie porty takie jak Heathrow (80mln), paryski Port lotniczy Roissy-Charles de Gaulle (72mln.) czy nawet zamykający pierwszą “10-tkę” europejskich lotnisk Port lotniczy Gatwick (43mln). Choć nasi mniejsi sąsiedzi tacy jak Czechy czy kraje bałtyckie, widzą w CPK również szansę na rozwój dla siebie, to raczej ciężko będzie osiągnąć takie wyniki…

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do niemieckiego punktu widzenia. Choć nasi zachodni sąsiedzi mają złe doświadczenia ze swoim “megalotniskiem”, to niemieckie media są podzielone w opinii dotyczącej CPK i podkreślają zupełnie inne aspekty.

“Wiele projektów rozwoju lotnictwa w Polsce byłoby potrzebnych także w Niemczech, doceniam inwestycję w Centralny Port Komunikacyjny” - skomentował Raph Beisel, dyrektor niemieckiego Stowarzyszenia Portów Lotniczych ADV, w artykule opublikowanym na portalu niemieckiego Deutsche Welle. Z drugiej strony, niemcy podkreślają “hipokryzję” zarządu CPK i kładą nacisk na ekologię. “Krytycy w UE kwestionują rozbudowę infrastruktury lotniczej, jednego z najbardziej emitujących emisję dwutlenku węgla środków transportu, w obliczu kryzysu klimatycznego” - pisze euractiv.de. 

W zagranicznych mediach pojawia się również przykład przeskalowanego projektu w Hiszpanii.  Lotnisko oddalone od Madrytu o 100km uznano po czasie za  “nieuzasadnione ekonomicznie”. Czy CPK, jeśli powstanie, może podzielić jego los? Czas pokaże…

 

"CPK może nie powstać nawet za 10 lat". Wizz Air ma inny plan dla Polski
wizz air
Nowe, egzotyczne kierunki, rozwój bazy w Polsce i kolejne propozycje dla pasażerów z naszego kraju - o obecnej sytuacji i wielkich planach Wizz Aira, szef węgierskiej linii lotniczej József Váradi rozmawiał ostatnio na spotkaniu z dziennikarzami w Budapeszcie. Nie obyło się także bez dyskusji dotyczącej przyszłości Centralnego Portu Komunikacyjnego…- Takie rzeczy nigdy nie powstają na czas. Zwykle są też dwa, trzy razy droższe... - ocenił ostro prezes zarządu i ujawnił inny pomysł na rozwój linii w Polsce. Czym zaskoczy wkrótce Wizz Air?W ubiegłym roku Wizz Air obsłużył 45 mln pasażerów. W przyszłym roku, według zapowiedzi Váradiego, ma ich być ok. 65 mln. Magnesem, przyciągającym nowych pasażerów do niskokosztowego przewoźnika, są egzotyczne kierunki. Dubaj, Egipt, Malediwy…Siatka tanich lotów i wakacyjnych destynacji ma się niedługo powiększyć.
Czytaj dalej
Polscy turyści biją rekordy na tej wyspie. To będzie wakacyjny hit 2024
cypr
Piaszczyste plaże, turkusowe laguny i skaliste krajobrazy. To tylko kilka punktów z bardzo długiej listy powodów, dla których Polacy wybierają wakacje na Wyspie Afrodyty. Robią to coraz chętniej, a w przyszłym roku czeka nas zapewne nowy rekord. W 2024 na rajski wypoczynek wybierze się tu ponad 300 tysięcy Polaków! Co sprawia, że ta wyspa może być najgorętszym kierunkiem kolejnych wakacji 2024?“W  tym roku nastąpił znaczny wzrost liczby turystów w porównaniu z rokiem poprzednim, sięgający 47 proc” - mówi wiceminister Cypru ds. turystyki Kostas Koumis i przedstawia plan na dalszy rozwój.
Czytaj dalej