kara brak kwarantannyFot. pixabay.com/fernandozhiminaicela

Możesz dostać gigantyczną karę. Wszystko przez brak kwarantanny i testu na covid, trzeba znać nowe przepisy w Niemczech dla Polaków

Kara może okazać się bardzo dotkliwa dla każdego, kto nie zapozna się z nowymi przepisami odnośnie testów na obecność koronawirusa oraz obowiązku kwarantanny. Trzeba zapoznać się z nowymi ograniczeniami, które dotyczą zarówno Niemiec, jak i Polski. Inaczej można ponieść surowe konsekwencje. O szczegółach informuje portal Money.pl.

Kara, jaką będzie można ponieść za niestosowanie się do nowo wprowadzonych przepisów, będzie bardzo dotkliwa. Ma to związek z ograniczeniami, które zostały niedawno wprowadzone. Nowe zalecenia dotyczą zarówno Polski, jak i Niemiec. Każdy podróżujący powinien się z nimi zapoznać, inaczej czekać go mogą bardzo surowe konsekwencje. Zwłaszcza że restrykcje weszły w życie w sobotę 24 października. O szczegółach informuje portal money.pl.

Kara, o której mowa, ma związek z decyzją niemieckiego rządu, który postanowił uznać Polskę za obszar zagrożenia epidemicznego. Postanowienia podjęte przez naszych sąsiadów spowodowane są wyraźnym wzrostem zarażeń koronawirusem na terenie Polski. Dlatego na przejściu granicznymi pojawiły się wyraźne utrudnienia. Podróże stały się dużo bardziej skomplikowane, niż był to dotychczas. Kary natomiast mają odstraszyć osoby, które będą starały się omijać wymagania.

Gigantyczna kara za nieprzestrzeganie przepisów podczas przekraczania na granicy polsko-niemieckiej

Kara, jaka może spotkać podróżnych, którzy nie będą stosowali się do procedur wprowadzonych przez Niemcy, będzie większa, niż Polacy mogli podejrzewać. Podróżowanie do kraju naszych zachodnich sąsiadów stało się znacznie utrudnione. Wszystko w wyniku przepisów, jakie wprowadzono w związku z uznaniem Polski za obszar ryzyka epidemicznego.

Jak informowaliśmy już wcześniej, niemiecki rząd postanowił, że podróżni z naszego kraju, którzy będą chcieli przekroczyć granicę, będą musieli okazać negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Badania muszą spełniać wiele standardów – powinny zostać przeprowadzone zgodnie z europejskimi wymogami oraz zostać przetłumaczone na język niemiecki lub angielski. Dopiero po okazaniu odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego możemy liczyć na swobodne przekroczenie granicy. Warto pamiętać, że testy trzeba zrobić najdawniej 48 godzin przed podróżą.

Co natomiast czeka nas, jeśli nie będziemy mieli takich zaświadczeń lekarskich? Zostaniemy skierowani przez służby na obowiązkową kwarantannę, która będzie trwała aż 14 dni. To sprawia, że ruch turystyczny w kierunku Niemiec najprawdopodobniej wyhamuje. Należy jednak podkreślić, że Niemcy nie pozostali obojętni wobec konkretnych grup i wprowadzone zostały wyjątki. Część Polaków nie będzie musiało rezygnować ze swoich obowiązków.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez media, nowe procedury nie obowiązują uczniów ani pracowników transgranicznych, którzy regularnie przekraczają granicę. Testom na obecność koronawirusa nie będą musieli się poddawać osoby z przygranicznych terenów, które uczęszczają do niemieckich szkół, a także kierowcy ciężarówek, załogi samolotów oraz pociągów oraz piloci. Jednak należy pamiętać o pewnych ograniczeniach. W Saksonii takie osoby nie mogą przebywać dłużej niż 24 godziny. Wyjątek wprowadzono również na terenie Branderburgii.

Ogromna kara za unikanie odpowiedzialności

Jaka kara czeka nas, jeśli będziemy próbowali uniknąć obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny, na którą zostaniemy skierowani na granicy? Zdecydowanie wyższa, niż można było przypuszczać. Za nieprzestrzeganie przepisów każdy może zostać ukarany grzywną w wysokości nawet 25 tysięcy euro, co w przeliczeniu daje około 114 tysięcy złotych. Trzeba przyznać, że za taką kwotę można obyć wiele wspaniałych podróży, dlatego lepiej traktować obostrzenia poważne.

To kolejny krok, jaki podjęły Niemcy, chcąc bronić się przed dynamicznym skokiem zarażeń. W Polsce od wielu dni odnotowuje się tysiące kolejnych potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2. Coraz częściej mówi się o obciążeniu resortu zdrowia oraz napiętych nastrojach społeczeństwa. Zaobserwowano także powtórkę z wiosny – ze sklepów ponownie zaczyna znikać papier toaletowy oraz inne podstawowe produkty.

Ministerstwo Zdrowia w dobowym raporcie na dzień 25 października poinformowało o kolejnych 11 742 zarażonych. W odpowiedzi na zagrożenie wprowadzono wiele dodatkowych obostrzeń. Zawieszono funkcjonowanie siłowni, aquaparków, basenów oraz klubów fitness. Lokale gastronomiczne natomiast nie mogą działać stacjonarnie. Możliwe jest jedynie wydawanie posiłków na wynos oraz w opcji na dowóz.

Jeśli interesują was szczegóły dotyczące nowo wprowadzonych procedur odnośnie granicy polsko-niemieckiej, możecie przeczytać o tym więcej w naszym wczorajszym artykule, klikając tutaj. Jak dotąd nie podano informacji o tym, na jak długo Niemcy uznały Polskę za obszar zagrożenia epidemicznego. O wszelkich zmianach będziemy powiadamiali was na bieżąco.

Źródło: Money.pl

Następny artykuł