test na koronawirusa stanowcze kroki

Fot. Unsplash Claudio Schwarz

Od dziś obowiązkowe testy na koronawirusa dla Polaków. Nie ma cackania, nasz sąsiad jest stanowczy

24 Października 2020

Autor tekstu:

Mateusz Sidorek

Udostępnij:

Test na koronawirusa będzie musiał zostać wykonany przez Polaków, którzy będą chcieli przekroczyć granicę z naszymi sąsiadami. Jeśli obywatele naszego kraju otrzymają wynik negatywny, otrzymają możliwość wjazdu. W innym przypadku czeka ich obowiązek długiej kwarantanny. Podano jednak kilka wyjątków. Europejskie kraje w coraz bardziej radykalny sposób reagują na duży skok zachorowań na COVID-19.

Polacy, którzy będą chcieli przekroczyć granicę z Niemcami, będą musieli zrobić test na koronawirusa. Nasi sąsiedzi uznali Polskę za obszar ryzyka epidemicznego i postanowili wprowadzić dodatkowe restrykcje dla przyjezdnych. Niewykonanie badań na obecność SARS-CoV-2 będzie skutkowało nałożeniem obowiązku 14-dniowej kwarantanny. W regulacjach umieszczono jednak kilka wyjątków. Nowe zasady przekraczania granicy niemiecko-polskiej wchodzą w życie już dzisiaj tj. 24 października.

Test na koronawirusa obowiązkowy dla Polaków chcących przekroczyć granicę z Niemcami

Test na koronawirusa to kolejna rzecz, która może w znaczy sposób uderzyć w turystykę. Od dzisiaj tj. 24 października Polacy nie mogą już swobodnie przekraczać granicy z Niemcami. Lokalne władze zdecydowały, że nasz kraj należy traktować od soboty jako obszar ryzyka epidemicznego. To z pewnością odstraszy zwyczajnych podróżnych, jednak dla kilku konkretnych grup uwzględniono wyjątkowe procedury.

Nowe rozporządzenie wydane przez Niemcy, które wchodzi w życie już w sobotę 24 października, oznacza, że niemal każda osoba przekraczająca granicę polsko-niemiecką będzie musiała poddać się obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie. By uniknąć straty dwóch tygodni należy poddać się testowi na obecność koronawirusa i oczywiście przedstawić pozytywny wynik. Chociaż turystyka jest już znacznie ograniczona, to nowe zasady mogłyby znacznie utrudnić życie tysiącom osób mieszkających na terenach przygranicznych, które pracują w sąsiednim kraju. Na szczęście są wyjątki.

Niemieckie landy, które znajdują się przy polskiej granicy, uwzględniły wyjątki od obowiązku 14-dniowej kwarantanny, by całkowicie nie utrudniać funkcjonowania tysiącom mieszkańców żyjących na terenach przygranicznych. Zarówno pracownicy transgraniczni, jak i uczniowie będą mogli przekraczać granicę na specjalnych zasadach.

Test na koronawirusa nie jest wymagany od uczniów i pracowników transgranicznych

Test na koronawirusa nie jest wymagany w Brandenburgii. Pracownicy transgraniczni, którzy ze względu na specyfikę pracy często przekraczają granicę z naszymi sąsiadami, nie muszą mieć specjalnych badań. Po przejściu na niemiecką stronę nie zostanie na nich nałożony też obowiązek 14-dniowej kwarantanny, co znacznie ułatwi im wykonywanie zawodu.

Dodatkowe restrykcje wprowadzone przez lokalny rząd nie dotyczą również uczniów, którzy uczęszczają do szkoły po niemieckiej stronie. W grupie wyjątków znaleźli się również kierowcy samochodów ciężarowych, maszyniści oraz piloci. Pozostałe osoby przed zaplanowaniem podróży będą musiały upewnić się, że przed kontrolą graniczną, będą posiadały niezbędne dokumenty, inaczej zostaną skierowane na kwarantannę.

Zwolnienie z obowiązku kwarantanny jest możliwe także na terenie Saksonii. Jak w powyższych przypadkach dotyczy to transgranicznych uczniów oraz pracowników. Nowe obostrzenia nie dotyczą również załóg pociągów i samolotów. Na terenie landu nie można przebywać jednak dłużej niż 24 godziny. W przeciwnym razie lokalne służby będą mogły odizolować takie osoby.

Jaki test na koronawirusa będzie uznawany przez niemieckie służby graniczne?

Polacy, którzy będą chcieli uniknąć obowiązku 14-dniowej kwarantanny, będą musieli upewnić się, że pozytywny wynik, jaki dał test na koronawirusa oraz dokumenty wydane przez lekarzy, są przetłumaczone na język niemiecki lub angielski. Uznawane będą jedynie badania wykonane najdawniej 48 godzin wcześniej.

Przypominamy, że Niemcy również wprowadzają coraz bardziej restrykcyjne ograniczenia sanitarne. Działalność lokali gastronomicznych nie została jeszcze zawieszona, ale ograniczono godziny ich funkcjonowania w dużych miastach. Władze brały też pod uwagę ogłoszenie godziny policyjnej, co miało miejsce we Francji.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy też o karach, jakie obecnie można otrzymać za niestosowanie się do obowiązku zasłaniania nosa i ust. W niektórych krajach konsekwencje prawne mogą być naprawdę poważne. Coraz więcej kontroli przeprowadzają także nasi południowi sąsiedzi – w tym Czechy oraz Słowacja, gdzie jeszcze nie tak dawno bagatelizowano zagrożenie.

Źródło: Interia.pl