ferie przedłużą obostrzeniaFot. Wikimedia Krystyna W. CC BY-SA 3.0 (zdjęcie ilustracyjne)

Nieoficjalnie: mogą przedłużyć obostrzenia do końca marca. Branża turystyczna mówi o straconym sezonie

Przedsiębiorcy spisują już ferie na straty. Szefowie obiektów turystycznych przekazali wizję bankructwa i straconego sezonu zimowego. Przedsiębiorcy z nieoficjalnych źródeł rzekomo dowiedzieli się, że rządowe restrykcje mogą zostać przedłużone nawet do końca marca. Turystykę w regionach górskich czeka zapaść?

Zamknięte obiekty noclegowe i ośrodki narciarskie, zakaz przemieszczania się w Sylwestra czy skumulowane ferie, które Polacy powinni spędzić w domach – to tylko część ograniczeń dobijających podupadającą już branżę turystyczną. Teraz przedsiębiorcy mówią o rzekomych planach przedłużenia obostrzeń aż do końca marca, ale nie ujawniają źródła informacji. O szczegółach donosi TOK FM.

W związku z tym, że zarówno ferie, jak i okres świąteczno-noworoczny, mają przebiegać zgodnie z reżimem sanitarnym, przedstawiciele branży turystycznej mówią już otwarcie o spisaniu sezonu zimowego na straty. Przykładem jest Szczyrk – jedna z najpopularniejszych miejscowości narciarskich w kraju, w której stoki są otwarte jedynie przez 10 dni.

Ferie nie przyniosą zysku. Przedsiębiorcy z ośrodków turystycznych są załamani

Ferie najprawdopodobniej będą martwym okresem dla miejscowości turystycznych. Zgodnie z rządowymi obostrzeniami od 28 grudnia ośrodki narciarskie będą musiały być zamknięte, chociaż przedsiębiorcy zainwestowali w naśnieżanie stoków.

Przewidujemy falę bankructw. W około 20 obiektach już są windykatorzy – słowa prezesa Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej, Mirosława Batora, cytuje TOK FM.

– Natomiast najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie są już po prostu zniechęceni. Skrada się bezsilność, rozpacz, wściekłość. Wielu nie rozumie, na czym polega ta karuzela ze statystykami "covidowymi". Nie możemy też zrozumieć, dlaczego hotele są tak groźne w rozprzestrzenianiu wirusa, a obiad w restauracji jest bardziej groźny od obiadu w WARS-ie – dodaje prezes Mirosław Bator.

W takich miejscowościach jak Szczyrk, co podkreśla Mirosław Bator, nawet 80 procent mieszkańców żyje z turystyki. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez TOK FM, w pewnych okresach miasto odwiedza nawet 25 tysięcy wczasowiczów dziennie. Zamykanie ośrodków turystycznych skazuje lokalny sektor na śmierć.

Wielu Polaków spędzi ferie w domach. Według prezesa Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej obostrzenia mogą trwać jeszcze dłużej

Nie tylko ferie, ale być może cały sezon zimowy, Polacy będą musieli spędzić w domach. Mirosław Bator przyznał na antenie TOK FM, że strata tego okresu będzie skutkowała falą bankructw, choć część przedsiębiorców może próbować omijać przepisy. Prezes oświadczył, że ma nieoficjalne informacje o przedłużeniu restrykcji do końca marca.

My już mamy w tej chwili takie nieoficjalne informacje, że to [zakazy i ograniczenia - red.] nawet może się przedłużyć do końca marca i ten sezon uważamy za straconypowiedział Mirosław Bator.

Jeśli pojawi się informacja, że wszystko jest zamknięte do marca, to nie będziemy już zdziwieni, bo już o tym coś wiemy. A jeśli się jednak okaże, że wszystko jest otwarte, to możemy temu tylko przyklasnąć i lekko odrobić to, co żeśmy stracili – dodał.

Jeśli rządowe obostrzenia rzeczywiście zostaną przedłużone, hotelarze i właściciele ośrodków narciarskich poniosą ogromne straty podczas sezonu zimowego. Warto pamiętać, że zazwyczaj to w tym okresie przedsiębiorcy z górskich regionów tworzyli finansową poduszkę.

Po świętach zarówno hotele, jak i stoki narciarskie będą świeciły pustkami, dlatego przedstawiciele branży już zastanawiają się nad tym, jak nie zbankrutować. To niejedyny dramatyczny głos w tej sprawie. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o komentarzu właściciela apartamentów w Zakopanem i okolicach. O szczegółach przeczytacie w tym tekście.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl.

Następny artykuł