Babia Góra dramatyczna akcja

Fot. Wikimedia Pudelek CC BY-SA 4.0 (zdjęcie ilusracyjne)

Turystka bez ubrań weszła na Babią Górę. Akcja służb

17 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Mateusz Sidorek

Udostępnij:

Chociaż w ciągu ostatnich dni do Polski dotarła prawdziwa zima, to w sobotę Babia Góra przyciągnęła mnóstwo turystów. Niestety z relacji ratowników GOPR wynika, że wczasowicze bagatelizowali komunikaty i rady służb. Wiele trudnych interwencji – w tym jedna szczególnie dramatyczna, związana z „górskimi morsami”. Kobieta uratowana przez grupę trafiła do szpitala z odmrożeniem wszystkich kończyn.

Babia Góra w sobotę 16 stycznia była celem wielu turystów, ale nie wszyscy podołali trudnym warunkom, jakie panowały w Beskidach Zachodnich. Warto przypomnieć, że na trasach leży bardzo dużo świeżego śniegu, a temperatury odczuwalne spadają do nawet -20 stopni. Kolejne utrudnienie to silny wiatr. Mimo to na wędrówkę zdecydowała się grupa tzw. „górskich morsów”, którzy byli letnich ubraniach.

W sobotę Babia Góra zatrzymała wielu turystów

Grupa turystów, których celem była Babia Góra, miała na sobie jedynie letnie ubrania, chociaż termometry wskazywały -14 stopni Celsjusza. Wśród nich była kobieta ubrana w buty, stanik sportowy oraz szorty. Wczasowiczka zasłabła po drodze.

Kobieta została znaleziona w rejonie Gówniaka w Masywie Babiej Góry. Turyści zobaczyli ją leżącą w śniegu i natychmiast powiadomili ratowników. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnych GOPR o godzinie 12:53. Warunki jednak nie były łatwe – panował też drugi stopień zagrożenia lawinowego – i pierwsi ratownicy dotarli do niej po około 50 minutach.

Chociaż turyści, którzy znaleźli kobietę, przebrali ją we własne cieplejsze ubrania, podróżniczka była w stanie głębokiej hipotermii i miała widoczne odmrożenia. Na szczęście wczasowiczka była przytomna. Szybko jednak straciła siły i nie mogła iść o własnych nogach. Wówczas ratownicy okryli ją kocami i czekali na nadejście posiłków.

Ostatecznie kobieta została przetransportowana to szpitala z odmrożeniem wszystkich kończyn. Temperatura jej ciała wynosiła jedynie 25,9 stopni Celsjusza. Turystka przeżyła, ale znajduje się w ciężkim stanie, czytamy w oświadczeniu GOPR Beskidy.

Chociaż morsowanie ostatnio staje się coraz popularniejsze, to prezes GOPR Paweł Konieczny podkreślił, że obecnie w górach panują bardzo trudne warunki i wychodzenie w trasy wiąże się z dużym ryzykiem. Oprócz tego konieczny jest odpowiedni ubiór, sprzęt oraz doświadczenie.

Przestrzegamy, że w górach panują obecnie bardzo trudne warunki pogodowe - intensywne opady śniegu powodują, że wiele szlaków jest nieprzetartych i wymaga męczącego torowania. Dodatkowo niskie temperatury wymagają posiadania właściwego ubioru oraz dodatkowego wyposażenia. Przestrzegamy, aby cele swoich górskich wypraw dopasowywać do panujących w górach warunków oraz od posiadanych umiejętności, wyposażenia i doświadczenia – słowa prezesa GOPR cytuje onet.pl.

Babia Góra zatrzymała wielu turystów, którzy bagatelizowali ostrzeżenia

Z relacji ratowników wynika, że próbowali zatrzymać turystów, których celem była Babia Góra. Służby GOPR tłumaczyły wczasowiczom, że poruszanie się w stronę szczytu może być niebezpieczne. Chociaż podróżni zlekceważyli komunikaty, to już po pół godziny musieli wzywać pomoc.

Kolejnym potrzebującym był turysta, który utknął w rejonie ruin schroniska Beskidenverein. Podróżny także wezwał ratowników, ponieważ nie był w stanie się poruszyć. Warunki do przeprowadzania akcji były bardzo trudne, ratownicy momentami byli zakopani do pasa w śniegu.

Apelujemy do turystów, aby przed wyjściem w góry sprawdzali komunikaty służb ratunkowych – zwłaszcza że w ostatnich dniach warunki pogodowe uległy znacznym zmianom.

W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o turystach, którzy utknęli w zaspie śniegu na górze Łan. Co ciekawe, podróżni przemieszczali się samochodem terenowym. O szczegółach dowiecie się z tego tekstu.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Onet.pl