Apartament nad morzemfot. pixabay/skuter56 (ilustracja podglądowa)

Oszust oferował nieistniejący apartament nad Bałtykiem

Został zatrzymany 21-letni mężczyzna, który oferował turystom nieistniejący apartament nad morzem. Policja uchwyciła mężczyznę z Wyszkowa. Naciągacz usłyszał już zarzuty. Grozi mu nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Policja uchwyciła oszusta, który w internecie oferował wynajem apartamentu nad morzem. Naciągaczem okazał się młody mężczyzna w wieku 21 lat z Wyszkowa z województwa mazowieckiego. Oferty wynajmu nad Bałtykiem były sfabrykowane i zawierały przypadkowe zdjęcia, skradzione z innych stron. Mężczyzna pobierał opłaty oraz zaliczki, a następnie urywał kontakt z zainteresowanymi.

Oszustwo noclegowe nad Bałtykiem

W piątek rano komendant Damian Wroczyński z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie poinformował, że został uchwycony oszust, który oferował apartament nad morzem. Do zatrzymania doszło w środę i 21-latek trafił do aresztu.

Ogłoszenie naciągacza oferowało wynajem noclegu nad Bałtykiem. Mężczyzna umieścił w nim skradzione z innych portali zdjęcia. Zainteresowani wpłacali zaliczkę lub pełną kwotę za rezerwację. Następnie chłopak urywał kontakt, a ofiary traciły pieniądze.

21-latek usłyszał już 11 zarzutów oszustw oraz kradzieży. Grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Irlandia Północna przedłuża lockdown do 1 kwietnia, utrudnienia dla podróżującychIrlandia Północna przedłuża lockdown do 1 kwietnia, utrudnienia dla podróżującychCzytaj dalej

Mężczyzna przez kilka miesięcy publikował na portalu internetowym ogłoszenia o wynajmie apartamentu nad Bałtykiem, którego nie był właścicielem i nie mógł też nim rozporządzać poinformował rzecznik.

Po zbadaniu sprawy okazało się, że mieszkaniec Wyszkowa oferował więcej niż jeden apartament nad morzem. W ramach fałszywej rezerwacji pobierał od zainteresowanych zaliczki lub pełną kwotę w wysokość 200-500 zł. Następnie znikał.

W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się, skąd pomysł na nieuczciwy zarobek. Okazało się, że idea pojawiła się podczas rezygnacji z wypadu nad morze z dziewczyną.

W trakcie przesłuchania wyszkowianin tłumaczył, że sam chciał jechać z dziewczyną nad morze. Kiedy osoba wynajmująca apartament poprosiła go o zaliczkę, wtedy zrezygnował z oferty, ale pomyślał, że to dobry sposób na zarobek przekazał rzecznik.

Nie jest to pierwsza spraw dotycząca oszustów, którzy oferują nieistniejące pokoje. Niedawno na łamach portalu turysci.pl pisaliśmy o naciągaczach z Karpacza i Szklarskiej Poręby, którzy wynajmowali turystom mieszkania, których nie było.

Policja apeluje, aby przed rezerwacją jakiegokolwiek obiektu, sprawdzić w kilku źródłach jego autentyczność. Niska cena, atrakcyjna lokalizacja i wysoki standard rzadko idą w parze, dlatego przeglądając takie oferty, należy dokładnie sprawdzić, czy obiekt istnieje naprawdę.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: Onet

Następny artykuł