Zakopanefot. krupowkidolne.webcamera.pl/

W Zakopanem tłumy turystów pierwszy dzień po zniesieniu restrykcji

Zakopane nie bez powodu nazywane są „zimową stolicą Polski". Właśnie tutaj o tej porze roku zbiera się najwięcej turystów. Niestety, ze względu na trwające restrykcje ruch turystyczny był znacznie ograniczony. Jednak już pierwszego dnia po złagodzeniu obostrzeń do miasta pod tatrami zjechały się tłumy.

Zakopane już od pierwszego dnia po zniesieniu restrykcji odnotowały bardzo wysoką frekwencję turystów. Zgodnie z prognozami, miasto przygotowało się dzisiaj na przyjęcie 20 tysięcy gości, o czym pisaliśmy w poprzednim artykule. Rzeczywiście, już pierwszego dnia po Krupówkach spacerują tłumy, co można zobaczyć m.in. na internetowych kamerach WebCamera.

Zakopane oblegane przez turystów od pierwszego dnia

Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w rozmowie z PAP powiedziała, że w najbliższy weekend w Zakopanem spodziewana jest kumulacja frekwencji turystycznej z kilku powodów: będzie to przede wszystkim pierwszy weekend po poluzowaniu obostrzeń związanych z działalnością hotelarską, ponadto odbywają się tu skoki narciarskie na Wielkiej Krokwi, a w niedzielę zakochani obchodzić będą walentynki.

– Nie mogliśmy się już doczekać, by móc gdzieś wyjechać. W Zakopanem jesteśmy od dzisiaj. Będziemy spędzać czas głównie na spacerach. Nocujemy w pensjonacie, a jedzenie pozostaje jedynie na wynos – przyznaje grupa turystów w rozmowie z Onetem.

W Zakopanem można było jednak spotkać również turystów, którzy byli już tam od kilku dni albo zaplanowali wyjazd znacznie wcześniej i tylko dzięki szczęściu trafili na poluzowanie obostrzeń. Część z nich w rozmowie z Onetem przyznała, że może skorzysta jeszcze z otwartych stoków.

Tłumy śpiewających i tańczących turystów w Zakopanem. Kolejny pracowity wieczór policjiPolicja wjechała na Krupówki. Co się dzieje?Czytaj dalej

– Jesteśmy tutaj od kilku dni i zostajemy do poniedziałku. Być może wybierzemy się na narty do Białki Tatrzańskiej. Cieszymy się, że poluzowano obostrzenia i w jakimś stopniu możemy wrócić do normalności. Szkoda, że tylko jedna restauracja w Zakopanem odważyła się otworzyć – przyznaje turystka w rozmowie z Onetem.

Niektórzy górale w rozmowie z dziennikarką Onetu przyznali, że spodziewali się w dzisiejszym dniu większych tłumów, jednak dzisiaj jeszcze trwa dzień roboczy, dlatego najprawdopodobniej najwięcej turystów pojawi się w Zakopanem w sobotę lub w niedzielę.

Krupówki

Krupówki, fot. WebCamera

Decyzją rządu mogły otworzyć się również stoki narciarskie, w tym między innymi najwyżej położona stacja w Polsce - Kasprowy Wierch. W Polskich Kolejach Linowych obowiązuje ograniczenie liczby osób w wagonikach i na krzesełkach o połowę, przewożąc tym samym mniejszą liczbę turystów.

– Ponieważ w pierwszy weekend po otwarciu stoków przewidujemy sporą frekwencję, w naszych ośrodkach zapewniliśmy dodatkowych pracowników, których zadaniem jest wyłącznie pilnowanie przestrzegania zasad sanitarnych – mówi w rozmowie z Onetem Marta Lewkowicz z biura prasowego PKL. Dodaje, że to przede wszystkim od naszego wspólnego przestrzegania zasad i wytycznych ograniczających transmisję wirusa zależy, czy sezon narciarski potrwa jeszcze przez dwa miesiące, a na Kasprowym Wierchu nawet do maja.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Artykuły polecane przez redakcję Turysci.pl:

Źródło: Onet

Następny artykuł