Ponad 16 tysięcy Polaków odciętych od świata. Setki interwencji. Koszmar
Wydarzenia , o których ostrzegał m.in. IMGW i RCB, szczególnie dotknęły Mazowsze oraz Ziemię Łódzką. Według przedstawiciela Rządowego Centrum Bezpieczeństwa skala zniszczeń i strat w infrastrukturze z centralnej części kraju znacznie przewyższa ogólnopolską średnią.
Wydarzenia z niedzieli: 16 tys. osób bez prądu i 1124 interwencje
Według ustaleń Grzegorza Świszcza, zastępcy dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, tylko na godzinę 6:00 (31 sierpnia) straż pożarna podała łączną liczbę 1124 interwencji, z czego aż 587 na Mazowszu i 121 w województwie łódzkim. Jak na razie wydarzenia z niedzieli przyczyniły się do uszkodzenia 7 dachów, a bez prądu nadal pozostaje 16 tys. odbiorców (najwięcej w województwie mazowieckim - 12,5 tys.).
Wydarzenia z nocy (30/ 31 sierpnia) były niemałym ciosem również dla Małopolski. W Krakowie silny poryw wiatru uderzył w drzewo, które runęło na samochód. W środku znajdowali się pasażerowie. Na szczęście, podobnie, jak w skali całego kraju - nie odnotowano obrażeń wśród uczestników wypadku. Z kolei znaczne straty w infrastrukturze odnotowała przede wszystkim stolica.
Wydarzenia z niedzieli ciosem dla Warszawy
Jak podają dziennikarze RMF24, wczorajsze wydarzenia uderzyły głównie w centralną i zachodnią część stolicy. Największe korki odnotowano w okolicach Śródmieścia i na trasie w stronę północnych Bielan. W przypadku stołecznych Włoch woda wdarła się do żłobka przy ulicy Nike, a na Bemowie zalanie objęło szkołę podstawową (ul. Zachodzącego Słońca).
Stołeczny odcinek Wisły podniósł swój poziom o 5 centymetrów. Służby interweniowały w stolicy 304 razy. Co ważne, wydarzenia, których początków można upatrywać już w ubiegłotygodniowym froncie, odbiły się również na posesjach prywatnych. Niektórzy w wyniku wichur stracili nawet majątek całego życia i stałe źródło utrzymania.
Jeżeli chcielibyście podzielić się historią ze swoich wakacji, rachunkiem z turystycznego miejsca, bulwersującą lub interesującą sytuacją, która Was spotkała lub której byliście świadkami podczas urlopu, zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres: redakcja@turysci.pl .
Źródło: RMF24