włochyFot.unsplash.com/@markusspiske/zdjęcie poglądowe

Dzika natura, brak zasięgu i ostrzeżenia przed niedźwiedziami. Alpejskie trzytysięczniki przyciągają fanów ciszy i spokoju

Włochy kojarzą się ze starożytnymi miastami, które do dziś zachwycają miliony turystów z całego świata. Mało osób wie jednak o miejscach, gdzie telefony tracą zasięg, a na drodze można spotkać nawet niedźwiedzia. Z pewnością niejeden turysta chciałby tam trafić.

Włochy oferują o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać. Obok pięknych miast z wielowiekową tradycją oraz kurortów narciarskich i nadmorskich, są jeszcze miejsca, gdzie cywilizacja ustępuje miejsca dzikiej naturze. Pomiędzy górskie szczyty wciśnięte są niewielkie wioski i miasteczka, w których ma się wrażenie, że czas stanął w miejscu. Na próżno szukać tam zasięgu, a o dostępie do internetu trzeba zapomnieć.

Wielkie zmiany w polskich urlopach? Możemy dostać aż 35 dni, jeśli będzie zgodaWielkie zmiany w polskich urlopach? Możemy dostać aż 35 dni, jeśli będzie zgodaCzytaj dalej

Prawdziwy koniec świata

To, co dla jednych brzmi jak koszmar, dla innych będzie rajem na ziemi. W miejscu, gdzie droga nagle urywa się w leśnych ostępach, odnajdą się tylko ci, którzy potrafią żyć w zgodzie z naturą. Takim właśnie miejscem jest miejscowość Val Borzago, oddalona o 50 km na zachód od Trydentu. Choć położona w dolinie, rozciąga się wzdłuż jedynej drogi na wysokości ponad 1000 m n.p.m. Po obu stronach znajdują się wysokie góry, a pięć szczytów przekracza 3000 m n.p.m. Otoczenie gór skutecznie wygłusza sygnał w telefonach i utrudnia podłączenie internetu. Po chwili paniki, jaka ogarnia po odcięciu możliwości kontaktu, następuje błogi spokój. Nikt nie zadzwoni, a szefowi można z czystym sumieniem powiedzieć, że nie odebralismy, bo nie było zasięgu.

W Val Borzago zaczyna się Park Przyrody Adamello Brenta. Dzięki temu natura może spokojnie egzekwować swoje prawa, a człowiekowi pozostaje jedynie zgodzić się na jej warunki. Pomiędzy kilkoma domami znajduje się małe gospodarstwo agroturystyczne i zarazem jedyna restauracja w miejscowości. W Baite Di Pra zatrzymują się wszyscy turyści, jeśli już uda im się trafić w to zapomniane przez cywilizację miejsce.

Włochy poza szlakiem

Dania serwowane w restauracji są bardzo treściwe, typowe dla górskich obszarów. Całość bazuje na tym, co znajduje się w okolicy, a więc mięsie i mleku. Taki obiad zapewni odpowiednią dawkę energii przed wyjściem na szlak. Trasa, która zaczyna się na leśnym parkingu na końcu wsi, prowadzi na szczyt Care Alto, a po drodze można zatrzymać się w schronisku o tej samej nazwie. Zanim ruszy się w pod górę należy zapoznać się z instrukcją, jak postąpić w przypadku spotkania niedźwiedzia. Niedźwiedzie brunatne są tam realnym zagrożeniem, ponieważ mało kto zakłóca im spokój w tym miejscu i nie są przyzwyczajone.

Jeśli męczy nas zgiełk miasta i nieustanny natłok informacji, warto skorzystać z oferty takiej jak ta w Val Borzago. Pośród dzikiej przyrody, w ciszy i spokoju można naładować baterie po wyczerpującej pracy i odpocząć jak nigdize indziej. Poniżej krótki filmik ukazujący piękno tego regionu.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Piekło w warszawskim autobusie. Koszmar niepełnosprawnej trwał kilka godzin
    2. Kolor ziemniaka jest istotny dla naszego zdrowia. Szczególnie jednego powinniśmy unikać
    3. Niesamowicie zuchwała kradzież z warszawskiego hotelu. Jakim cudem nikt nie zauważył?
    4. Najsłodszy samolot w historii wzbija się w niebo. Wygląda niesamowicie uroczo i lata też z Europy
    5. Pilna ewakuacja, pożar na lotnisku. Wszystkie loty zostały odwołane, wiadomości zza granicy niepokoją
    6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Źródło: italia-by-natalia.pl

Następny artykuł