Polska smogFot. Instagram/naturalnymokiem

Turyści skarżą polskie miasta za okropny smog. Nie chcą płacić opłaty klimatycznej

Turystyka w Polsce na terenie wielu miast wiąże się z pobieraniem opłaty klimatycznej. Jest ona określana przez władze, a turyści nie mają wyboru i muszą ją płacić. Nie każdemu jednak taka sytuacja się podoba. Niektórzy skarżą miasta, tłumacząc, że podczas pobytu musieli walczyć ze smogiem.

Turystyka to niestety nie zawsze wyłącznie przyjemności. Od dłuższego czasu Polska głośno deklaruje walkę ze smogiem, niestety w wielu miastach wciąż efekty są niemalże niedostrzegalne. Zwracają uwagę na to również turyści - zarówno ci, którzy przyjeżdżają zza granicy, jak i sami Polacy przemieszczający się po kraju. Gdy dołoży się do tego jeszcze konieczność opłaty klimatycznej - pozew gotowy.

18 osób zginęło w lawinie. Po kilkunastu godzinach ratownicy dokonali nieprawdopodobnego odkrycia18 osób zginęło w lawinie. Po kilkunastu godzinach ratownicy dokonali nieprawdopodobnego odkryciaCzytaj dalej

Najwyraźniej część osób już ma dość uiszczania opłat, choć warunki środowiskowe pozostawiają wiele do życzenia. Beniamin Łuczyński oraz Patryk Bialas postanowili coś z tym zrobić i zaskarżyć miasto. Ich zdaniem pieniądze pobierane od turystów nie przekładają się na odpowiednie warunki do uprawiania turystyki.

Turystyka w Polsce wymaga opłat, a smog wciąż przeszkadza

- Skarżę do WSA Sandomierz i Toruń za pobieranie opłaty miejscowej i uzdrowiskowej - napisał na Twitterze Łuczyński.

To był pierwszy głos niezadowolonego turysty, zaraz za nim jednak pojawiły się kolejne. Patryk Bialas oznajmił głośno, że zamierza zaskarżyć Szczyrk, bowiem przyszło mu tam uprawiać turystykę w kłębach dymu z kominów oraz w spalinach produkowanych przez samochody. Ich zdaniem opłaty, które wymuszane są na turystach, nie mają podstaw.

Przypomnijmy, że opłata miejscowa, zwana też uzdrowiskową, czyli potocznie "klimatyczna", to nic innego jak podatek, który turyści płacić muszą za każdą kolejną dobę pobytu w konkretnym mieście lub obszarze. Jej wysokość wyznacza gmina, która musi spełnić określone wymagania. Wiąże się to m.in. ze statusem obszaru ochrony uzdrowiskowej czy z obecnością parków narodowych itp.

Turyści zaczynają tracić cierpliwość?

- Skarżę do WSA Sandomierz i Toruń za pobieranie opłaty miejscowej i uzdrowiskowej, a następnie karmienie mnie na przemian smogiem z samochodów i kopciuchów. Dzięki za fajne zwiedzanie - takie nie za zdrowe. Jak widać nie tylko Zakopane sobie tak pogrywa z turystami - napisał rozgoryczony Beniamin Łuczyński po tym, jak do rachunku za dobę doliczono mu 2 zł tej opłaty.

Oczywiście nie chodziło o wysokość opłaty, a jakość powietrza, zastaną na miejscu. Szybko okazało się, że ten gest zmotywował kolejnych turystów, którzy skarżą również inne miasta. Obecnie aż 45 miast i gmin ma w Polsce możliwość pobierania takiej opłaty, niestety w bardzo wielu przypadkach - zdaniem turystów - nie przekłada się to na jakość wypoczynku. Co ciekawe, opcję pobierania opłat już w 2018 roku straciło Zakopane, a przyczyną była właśnie zła jakość powietrza.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Piekło w warszawskim autobusie. Koszmar niepełnosprawnej trwał kilka godzin
  2. Kolor ziemniaka jest istotny dla naszego zdrowia. Szczególnie jednego powinniśmy unikać
  3. Dlaczego musisz pokazywać kartę pokładową, robiąc zakupy na lotnisku? Prawda może zaskoczyć wielu
  4. Pilny apel polskiej policji do turystów. Dziesiątki ludzi oszukanych, trzeba bardzo uważać
  5. Samolot musiał pilnie lądować awaryjnie. Uderzył w ogromny rój, zdjęcia wyglądają niewiarygodnie
  6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł