turyści smutna decyzjaFot. Pixabay.com anialaurman

Zapadła smutna decyzja, uwielbiany obiekt zamknięty. Tysiące turystów załamanych

Turyści otrzymali smutną wiadomość. Przedstawiciele potwierdzili trudną decyzję w oficjalnym komunikacie wydanym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Postanowiono zamknąć obiekt, który cieszył się dużą popularnością. Władze przyznały, że nie miały innego wyjścia. Szykuje się masowy zwrot kosztów.

Turyści muszą przygotować się na coraz bardziej dotkliwe obostrzenia. W związku z dynamicznym skokiem zachorowań w wielu krajach europejskich, pojawiają się dodatkowe restrykcje. To oznacza ograniczenie lub nawet zawieszenie działalności mnóstwa obiektów. Coraz bardziej można odczuć to w rejonach szczególnie dotkniętych epidemią – obecnie w Polsce jest to Mazowsze oraz Małopolska. Niedawno gospodarze schroniska postanowili zamknąć jedną z placówek, o czym poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Turyści, którzy w najbliższym czasie chcieli zatrzymać się w Schronisku PTTK w Dolinie Roztoki, będą musieli niestety zrezygnować ze swoich planów. Władze obiektu potwierdziły już, że działalność obiektu zostaje zawieszona z powodu dużego wzrostu potwierdzonych przypadków koronawirusa. Chociaż to trudna decyzja, przedstawiciele przyznali, że została podjęta w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo wczasowiczów. Teraz czeka ich masowy zwrot kosztów, o którym także wspomnieli w komunikacie.

Turyści nie będą mogli skorzystać ze Schroniska PTTK w Dolinie Roztoki. Obiekt zawiesza działalność z powodu epidemii koronawirusa

Turyści z pewnością będą zasmuceni tą informacją – szczególnie ci, którzy w najbliższym czasie planowali nocleg w Schronisku PTTK w Dolinie Roztoki. Chociaż właściciele przez cały czas dbali o spełnianie wymogów sanitarnych i udawało się to do pewnego czasu, obecnie przyznali, że skala rozprzestrzeniania się koronawirusa jest zbyt duża. Dyrekcja obiektu uznała, że jedynym odpowiedzialnym wyjściem będzie wstrzymanie funkcjonowania schroniska. W mediach społecznościowych pojawił się już oficjalny komunikat.

– Z uwagi na dynamiczny wzrost ilości przypadków zakażeń wirusem COVID-19 w Małopolsce tymczasowo zamykamy nasze schronisko. Podejmując tak trudną decyzję kierujemy się przede wszystkim troską o Wasze zdrowie i życie. Do dziś staraliśmy się zachować najwyższe standardy sanitarne w schronisku, jednak skala obecnej pandemii, w tym ilość chorych wśród naszych bliskich, sprawiają, że jedyną odpowiedzialną decyzją jest tymczasowe wstrzymanie działalności Roztoki. Wszystkie wpłacone zadatki z tytułu rezerwacji pobytu w najbliższym czasie zostaną w przyszłym tygodniu Wam zwrócone. Liczymy, że już wkrótce znowu zaprosimy Was w nasze skromne progi, byście mogli nabrać sił podczas górskich wypraw. Bardzo za Wami tęsknimy i przesyłamy pozdrowienia z serca Tatr – czytamy w komunikacie opublikowanym na Facebooku Schronisko Roztoka.

Na tę wiadomość dużym współczuciem i wsparciem zareagowali szczególnie turyści, którzy uwielbiają okolicę Doliny Roztoki. To bardzo atrakcyjny rejon zwłaszcza dla miłośników górskich terenów. Niestety dynamicznie zmieniająca się sytuacja związana z epidemią koronawirusa wywiera coraz większy wpływ na niemal każdą branżę. Nie da się jednak ukryć, że obostrzenia wyjątkowo uderzają w sektor turystyczny. Od 24 października wraca też zakaz stacjonarnego działania lokali gastronomicznych. Posiłki będą mogły być wydawane jedynie na wynos lub z opcją z dowozem.

Turyści coraz bardziej narażeni. Do wielu miejsc może już nie będą mogli wrócić

Dodatkowe obostrzenia oraz znaczy dzienny wzrost potwierdzonych przypadków koronawirusa uderzają także w branżę hotelarską. Osoby prowadzące takie obiekty przyznają, że nastąpił spadek rezerwacji, który sięga nawet 40 procent. Jeśli sytuacja nie ulegnie wyraźnej zmianie, mnóstwo przedsiębiorców zacznie mieć problemy z utrzymaniem stabilności finansowej, a w skrajnych przypadkach czeka ich ogłoszenie upadłości.

Kolejna branża, która przygotowuje się do jednego z największych kryzysów ostatnich lat, jest sektor lotniczy. Szczególne problemy zauważają już lotniska regionalne. W porcie lotniczym Kraków-Balice, który jest drugim pod względem wielkości obiektem tego typu w Polsce, odnotowano spadek nawet o 69 procent. Przedstawiciele lotniska przyznają, że zbliżający się sezon zimowy może być najgorszym w całej historii portu. Druga fala zarażeń może poczynić ogromne straty dla polskiej gospodarki.

Decyzja Schroniska PTTK Dolina Roztoki wiąże się z bardzo niepokojącymi statystykami podawanymi przez Ministerstwo Zdrowia. Z dzisiejszego (23 października br.) raportu wynika, że odnotowano kolejne 13 632 przypadki koronawirusa. Na szczycie są województwa mazowieckie (2075 przypadków) oraz małopolskie (1554 przypadki). W związku z takim skokiem władze schroniska uznały, że nie będą już w stanie prowadzić obiekt i jednocześnie nie narażać swoich gości na SARS-CoV-2. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o łagodzeniu obostrzeń w jednym z krajów.

Źródło: www.facebook.com/schronisko.roztoka

Następny artykuł