Boże Narodzenie w tym roku może być poważnie zagrożone. Wszystko przez trwającą na całym świecie pandemię koronawirusa. Jak się okazuje, kryzys dotknąć może samego świętego Mikołaja. Niektórzy mają wątpliwości, czy będzie to radosny czas.
Samolot linii lotniczych Widerøe miał wystartować z lotniska Oslo Gardermoen. Wśród pasażerów było dziewięciu Polaków, jednak oni ostatecznie nigdzie nie polecieli. Jak podają media, zostali oni wyproszeni z samolotu przez załogę. Linie lotnicze stwierdziły, że mężczyźni nie przestrzegali zasad bezpieczeństwa na lotnisku. Jak podają Polacy, obsługa miała im mówić, że są pijani. Oni natomiast z takimi oskarżeniami się nie zgadzają i deklarują, że byli całkowicie trzeźwi. Ostatecznie całą sytuację nagłośnił portal Mojanorwegia.pl. Pasażerowie przylecieli do Oslo z Warszawy i czekali na przesiadkę na kolejny samolot, którym mieli polecieć do pracy do Førde.