boże narodzenie zagrożone

fot. unsplash.com/ Marina Khrapova

Smutne wieści o tegorocznym Bożym Narodzeniu. "Święta są w tym roku rzeczywiście zagrożone", złe wieści zwłaszcza dla turystów

22 Października 2020

Autor tekstu:

Ania Radke

Udostępnij:

Boże Narodzenie w tym roku może być poważnie zagrożone. Wszystko przez trwającą na całym świecie pandemię koronawirusa. Jak się okazuje, kryzys dotknąć może samego świętego Mikołaja. Niektórzy mają wątpliwości, czy będzie to radosny czas.

Boże Narodzenie poważnie zagrożone

Laponia jest domem gospodarza Świąt - świętego Mikołaja, który każdego roku gości u siebie turystów z całego świata. Tam również adresowane są listy od dzieci - rocznie przychodzi ich nawet 700 000 ze 150 krajów.

O tej porze roku przygotowania do Bożego Narodzenia w wiosce świętego Mikołaja zwykle trwają pełną parą. Ten rok jest jednak wyjątkowy ze względu na trwającą pandemię. W Rovaniemi brakuje turystów wnoszących do tego miejsca świąteczny klimat. Nawet świętego Mikołaja i jego pomocników dopadł kryzys.

Brak turystów oznacza przede wszystkim brak pieniędzy dla danego regionu, a Finlandia cały czas pozostaje jednym z najbardziej zamkniętych państw w Europie. Mieszkańcy wielu państw, w tym Polacy, mają zakaz przekraczania granic w celach turystycznych.

Finlandia przyjmuje obecnie ok. 80 proc. mniej turystów niż rok temu. Rovaniemi jest jednym z najpopularniejszych kierunków podróży wśród odwiedzających to państwo. Powoduje to poważny kryzys w znanej na całym świecie wiosce św. Mikołaja w Rovaniemi.

Turyści, którzy jednak dotrą do wioski świętego Mikołaja w Rovaniemi zobaczą jednak smutny widok. Między turystami a gospodarzem znajduje się bowiem przezroczysta ścianka z pleksi, a elfy i pracownicy wioski zobowiązani są do zasłaniania nosa i ust.

- Święta są w tym roku rzeczywiście zagrożone. Oczywiście same święta nadejdą, ale na ile to będzie radosny czas? To już stoi pod znakiem zapytania - mówiła cytowana przez agencję Reuters Sanna Karkkainen, z organizacji turystycznej Visit Rovaniemi.

Wypowiedź nie napawa turystów optymizmem, jednak wielu przez cały czas ma nadzieję, że mimo wszystko czas ten uda się spędzić radośnie. Inni są raczej zdania, że scenariusz tegorocznych świąt wyglądać będzie jak napisany przez Grincha.

Kryzys dotknął nie tylko samą wioskę św. Mikołaja, ale również lokalne agencje turystyczne, zajmujące się organizowaniem atrakcji dla turystów. Ci  bowiem odwiedzając Laponię chcą przy okazji zobaczyć zorzę polarną, przejechać się skuterami śnieżnymi czy spotkać renifery.

Według informacji portalu Fly4free, lokalne firmy zatrudniają ok. 8 proc. lokalnej społeczności. Wiele z nich z powodu kryzysu wywołanego koronawirusem było zmuszonych do zwolnień pracowników. Święta w Laponii faktycznie są poważnie zagrożone.

Źródło: WP