schronisko w Szczelińcu trudny czasFot. Wikimedia Rafał Wojciechowski CC BY-SA 3.0

Cała Polska podaje dalej. Schronisko na Szczelińcu błaga o pomoc, sytuacja jest tragiczna

Schronisko na Szczelińcu przechodzi właśnie bardzo trudny okres. Niestety jest ryzyko, że kultowe miejsce, które dobrze znają miłośnicy górskich szlaków, może zniknąć z turystycznej mapy Polski. Pracownicy znanego obiektu proszą o pomoc. Ten rok był dla nich wyjątkowo trudny. Przypominał serię niefortunnych zdarzeń.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaka jest historia schroniska na Szczelińcu
  • jak obecnie radzą sobie pracownicy obiektu
  • gdzie znajdziemy popularne schronisko

Schronisko na Szczelińcu to mekka miłośników polskich gór. To najstarszy obiekt noclegowy w Sudetach. By do niego dotrzeć, trzeba przejść aż 665 schodów. Niestety ten rok był bardzo trudny dla pracowników ośrodka – miejsce było wyłączone w sezonie ze względu na obostrzenia oraz kwarantannę.

Schronisko na Szczelińcu stało się już symbolem Parku Narodowego Gór Stołowych. Jest to kierunek wybierany przez prawdziwych miłośników przyrody. Warto zaznaczyć, że nie dotrzecie tam samochodem, a transport towarów odbywa się specjalną koleją linową.

Schronisko na Szczelińcu potrzebuje pomocy

Schronisko na Szczelińcu zazwyczaj odwiedzały tłumy turystów. Niestety w tym roku pracownicy obiektu noclegowego w Sudetach mieli poważne problemy, które wynikały nie tylko z obostrzeń ograniczających ruch turystycznych, ale także pecha. W mediach pojawił się dramatyczny wpis.

Nasi drodzy odwiedzający i przyjaciele! Jeżeli obserwujecie świat, to wiecie, jakie nowe przygody nas wszystkich czekają od 28 grudnia do… no właśnie nie wiadomo do kiedy, ponure plotki mówią coś o późnej wiośnie.Epidemiolodzy mówią, że lockdown jest potrzebny dla społeczeństwa a my lubimy społeczeństwo i wierzymy lekarzom,ekonomiści, że to zabije gospodarkę, a my lubimy żyć i również wierzymy ekonomistom. Rwiemy więc sobie włosy z głowy (kto ma), co tu robić.Czekamy oczywiście na tarczę, ale zanim ją wdrożą, to już mogą nas na niej wynieść, zamknęli nas 20 października, od tego czasu nic! Więc po pierwsze jeżeli chodzi o nasze dobro wspólne – odwołujemy wszystkie rezerwacje na pobyt sylwestrowo-noworoczny i feryjny. Co dalej - zobaczymy ale nadziei sobie nie robimy – czytamy we wpisie na Facebooku Schroniska na Szczelińcu.

W sezonie wiosennym schronisko było zamknięte przez sześć tygodni. Chociaż w październiku sezon trwał, to obiekt również nie mógł przyjmować gości, ponieważ wszyscy pracownicy przebywali na obowiązkowej kwarantannie. Okazał się, że mieli kontakt z osobą zarażoną koronawirusem.

Od dwóch miesięcy schronisko utrzymuje się tylko i wyłącznie ze sprzedawanego jedzenia na wynos. Więcej wczasowiczów można jednak obserwować jedynie weekendami. Wszystkie rezerwacje w okresie świąteczno-noworocznym zostały odwołane.

Schronisko na Szczelińcu

Schronisko na Szczelińcu, fot. wikimedia.org/Jacek Halicki/CC BY-SA 4.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

– Po drugie, jeżeli chodzi o ekonomię cały czas otwarty jest nasz bar sprzedający na wynos. A w nim i wino grzane i gorąca herbata i kawa i wybór potraw. Jeżeli już wybraliście się na jednodniowy spacer (z Warszawy do nas jest raptem 5h autem, można w jeden dzień obrócić i być na Szczelińcu) to prosimy zajrzyjcie do nas!

– Staramy się przetrwać ten czas, ale mówiąc wprost – będzie trudno. Nawet z paruset gorących herbat nie da się zapłacić rachunków. Dlatego, jeżeli możecie wesprzyjcie nas na Zrzutce. My tu walczymy i cały czas na Was czekamy! – czytamy w dalszej części wpisu.

Schronisko na Szczelińcu zbiera pieniądze na przetrwanie

Schronisko na Szczelińću zbiera środki na przetrwanie, by móc w przyszłości przyjmować miłośników gór. Każdy, kto wpłaci pieniądze, będzie mógł otrzymać między innymi voucher na nocleg ważny aż do 2022 roku, wejściówkę na imprezę pod hasłem „Virus is dead”, która zaplanowana jest na zakończenie epidemii.

Podróżni, którzy zdecydują się wesprzeć schronisko, będą mogli otrzymać także bilet na wycieczkę po Szczelińcu z przewodniczką sudecką i kierowniczką schroniska Anną Sikorską.

Nasi drodzy odwiedzający i przyjaciele! Jeżeli obserwujecie świat, to wiecie, jakie nowe przygody nas wszystkich...

Opublikowany przez Schronisko na Szczelińcu Poniedziałek, 21 grudnia 2020

Chociaż pracownicy schroniska mają świadomość, że obecny okres jest bardzo trudny, to wszyscy wierzą, że nadchodzą lepsze czasy dla turystyki. Zbiórkę znajdziecie bezpośrednio też tutaj. W innym z naszych artykułów pisaliśmy również o trudnej sytuacji krakowskich restauratorów.

Spotkała Cię niecodzienna sytuacja na wycieczce? Prowadzisz hotel lub pensjonat i chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami lub historiami? A może chcesz skontaktować się z nami w innej sprawie związanej z turystyką? Zapraszamy do wysyłania wiadomości na adres redakcja@turysci.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł